Kawalerzyści i pokaz fechtunku konnego w Wiktorynie

W Wiktorynie pojawili się kawalerzyści z Towarzystwa 8 Pułku Ułanów księcia Józefa Poniatowskiego z Krakowa.
Wieczorem, przy ognisku, ułani wraz z mieszkańcami i zaproszonymi gośćmi, burmistrzem Miasta i Gminy Ćmielów Joanną Suską, przewodniczącym Rady Powiatu Ostrowieckiego Mariuszem Pasternakiem, dyrektor Domu Kultury w Ćmielowie Wiolettą Rogalą-Mazur wspólnie śpiewali pieśni żołnierskie. Były gawędy i opowiadania o dziejach pułku i jego wojennym szlaku.
Nie bez powodu ułani gościli w Wiktorynie. Nazajutrz rano wyruszyli na trasę I Rajdu Szlakiem Bojowym 8 Pułku Ułanów ks. Józefa Poniatowskiego. Kawalerzyści w ten sposób upamiętnili 80-tą rocznicę wybuchu II wojny światowej. Szlak bojowy tej jednostki wiódł przez nasz region. Otóż we wrześniu 1939 roku po bitwie pod Brodami Iłżeckimi część pułku wycofywała się w kierunku Annopola, gdzie miała bronić przepraw na Wiśle. Następnie ułani zostali skierowani pod Kraśnik, gdzie wraz z 24 Pułkiem Ułanów stoczyli bitwę z Niemcami. Ponosząc duże straty postanowili przebić się do Rumunii. Niestety, udało się to tylko jednemu szwadronowi.
Współcześni kawalerzyści odtworzyli bojowy szlak pułku z Wiktoryna do Kraśnika. Tam skierowali się na północ, aby dotrzeć do Woli Gułowskiej i Kocka, gdzie 5 i 6 października odbyły się uroczystości upamiętniające ostatnią bitwę wojny obronnej w 1939 roku. Przypomnijmy, że w bitwie pod Kockiem walczyła Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, dowodzona przez gen. bryg. Franciszka Kleeberga. Grupa ta walczyła najdłużej ze wszystkich polskich formacji. Choć zmuszona była do poddania się na skutek wyczerpania amunicji, to swoją bohaterską postawą i walecznością znalazła trwały ślad na kartach historii oręża polskiego.
-Aby oddać hołd bohaterom spod Kocka nasi ułani spotkali się tam z przedstawicielami innych formacji kawaleryjskich oraz żołnierzami Giżyckiej Brygady Zmotoryzowanej. -Nawiązujemy do polskiej kawalerii po to, aby pokazać społeczeństwu, że to nie byli tylko malowani ułani, ale prawdziwi żołnierze, którzy manewrowali konno, a walczyli pieszo- mówi rotmistrz kawalerii ochotniczej Franciszek Paweł Żmudzki z dowództwa oddziału Towarzystwa 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego z Krakowa.
Towarzystwo 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego w Wiktorynie stacjonowało dzięki uprzejmości wachmistrza Krzysztofa Dyka (którego mogliśmy zobaczyć w filmie „Legiony”) i Barbary Senderowskiej. Zanim jednak ułani ruszyli w drogę, mieszkańcy Wiktoryna z sołtysem Barbarą Prokop oraz radni miejscy Jerzy Sykała, Katarzyna Nikodem oraz Dariusz Maruszczak mieli okazję zobaczyć pokaz fechtunku konnego.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *