Wzięły sprawy w swoje ręce

Mieszkanki os. Skarpa – Teodozja Gotowiecka i Anna Konecka zaprosiły mnie w pogodny dzień na jesienny spacer. Osiedle odwiedzam po raz kolejny. Byłam tu latem, gdy przed blokiem Wspólnoty Mieszkaniowej w miejscu dotychczasowych dziko rosnących chaszczy  urządzony został wspaniały ogród. Teraz można przejść wokół niego nowym chodnikiem wyłożonym kostką brukową. To efekt wspólnej inicjatywy i determinacji obu pań, „nakręcanych” przez przewodniczącego samorządu osiedla Józefa Sołtysa, który także dba o wizerunek osiedla.

Wszystko zaczęło się od zarośniętego skweru, który mieszkanki chciały zamienić w magiczne miejsce. Zwróciły się do Urzędu Miasta i Zakładu Usług Miejskich.

-Tak naprawdę inicjatywę zaszczepił w nas pan prezydent, który podczas jednego z zebrań sprawozdawczych rady osiedlowej zapewnił, że będzie wspierał inicjatywy mieszkańców, którzy wykażą zaangażowanie we wspólne inwestycje. Pomyślałyśmy czemu nie spróbować? Tym bardziej, że na osiedlach powstają kwieciste skwery, a u nas krzaki, które sprzyjają jedynie wyrzucaniu śmieci -mówią mieszkanki.

Pojawił się więc pomysł ogrodu. Potem konsultacja z lokatorami. Zbiórka pieniędzy i wędrówka po urzędach. Dzięki wzajemnej współpracy i zrozumieniu udało się zrealizować zadanie. Potem przyszedł czas na chodnik wokół ogrodu. Tu też mieszkanki wzięły sprawy w swoje ręce. I kilka dni temu pracownicy ZUM -u ułożyli chodnik o długości ok. 50 m wraz ze słupkami oddzielającymi go od drogi dojazdowej, tak aby piesi mogli bezpiecznie przejść. Jak mówią mieszkanki zależy im na tym, aby najstarsze osiedle w centrum miasta było jego wizytówką. Same też chętnie angażują się w drobne prace porządkowe. Ogród wzbogacił się dodatkowo o 150 cebulek tulipanów, które lokatorki zakupiły ze składki i posadziły wraz z pracownikami interwencyjnymi.

-Dbamy o miejsce, w którym żyjemy i mieszkamy, stąd nie widzimy problemu, aby podnieść wyrzucone przez kogoś opakowanie po napoju czy słodyczach. Nie szkoda nam czasu, aby kreować wizerunek tego miejsca. Przyjemnie jest mieć ogród, przejść bezpiecznie chodnikiem. Cieszymy się, gdyż tę pracę zauważają mieszkańcy i też korzystają z chodnika -dodają panie.

Bez wątpienia „Skarpa” pięknieje i to dzięki determinacji i chęci działania jej mieszkańców. Choć pewnie nie wszyscy maja czas na zaangażowanie. Jednak pełne uznanie dla tych, którym nie jest obojętne, jak wygląda miejsce, w którym żyją. Z pewnością wiosną na „Skarpie” zakwitną tulipany, które nadadzą wyjątkowość tej części osiedla.

Mieszkanki za naszym pośrednictwem dziękują za pomoc  w realizacji zadań prezydentowi miasta Jarosławowi Górczyńskiemu oraz Łukaszowi Dybcowi, dyrektorowi Zakładu Usług Miejskich. Zapewniają też, że mają nowe pomysły.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *