Kolejne kilometry ścieżek rowerowych w budowie… Na trasie Krzemionki

Wiosną rowerzyści pojadą kolejnymi, atrakcyjnymi ścieżkami edukacyjno-przyrodniczymi, udostępnionymi dla ruchu rowerowego w województwie świętokrzyskim. Na ukończeniu jest m.in. trasa przez Świętokrzyski Park Narodowy z Nowej Słupi do Świętej Katarzyny, ścieżka z Bodzentyna do Krajna. Podczas spotkania tzw. Zespołu Rowerowego z udziałem członka Zarządu Województwa Mariusza Goska i Macieja Długosza, dyrektora Departamentu Edukacji, Sportu i Turystyki UMWŚ, rozmawiano o stanie prac przy realizacji inwestycji rowerowych, planach rozwoju tras dla cyklistów oraz o możliwościach finansowania zadań z zakresu turystyki rowerowej w regionie.
– Cieszę się, że z tak dużym odzewem i zainteresowaniem ze strony samorządów i instytucji spotkało się nasze zaproszenie do wspólnej pracy nad rozwojem szlaków rowerowych w Świętokrzyskiem – powiedział członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego Mariusz Gosek. – Zapewniam, że Zarząd Województwa Świętokrzyskiego będzie gotowy wspierać, merytorycznie i w miarę posiadanych i dysponowanych środków finansowo, realizację ciekawych pomysłów, planów rozwoju sieci rowerowych szlaków w regionie. Jednym z naszych zadań jest konsolidowanie tych prac i podejmowanych działań. Chcemy, aby poszczególne realizowane projekty z zakresu rozwoju infrastruktury turystycznej były dyskutowane, aby samorządy, przygotowując nowe rozwiązania i szykując się do budowy ścieżek rowerowych znały plany i realizacje swoich sąsiadów. W ten sposób możemy stworzyć ciekawą sieć dróg dla rowerzysty lokalnego i krajowego, pozwalającą w sposób szybki, a jednocześnie bezpieczny dotrzeć do najciekawszych zakątków regionu, pokazać nasze dobrze znane i nieodkryte atrakcje – dodał Mariusz Gosek.
Kolejne posiedzenie członków Zespołu Rowerowego odbyło się z udziałem m.in. przedstawicieli Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Świętokrzyskiego Parku Narodowego, a także samorządów Bodzentyna i Wiślicy.
– Mamy nadzieję, że uda nam się wspólnie wybudować trasę rowerową wokół Gór Świętokrzyskich, połączoną także z aglomeracją Kielc oraz z trasą Green Velo, z Krzemionkami Opatowskimi. Mierzyłaby ona blisko 50 km – powiedział Dariusz Skiba, burmistrz Bodzentyna. – Trwają spotkania programowe z przedstawicielami sąsiadujących gmin, dyrekcją Świętokrzyskiego Parku Narodowego, członkami Związku Gmin Gór Świętokrzyskich. Nasz pomysł ma szansę stać się wyjątkowo ciekawą ofertą dla cyklistów. Chcemy tworzyć markę turystyczną wokół parku narodowego, oferować bezpieczną turystykę. Na ten wyjątkowy projekt będziemy potrzebować około 50 mln zł. To wyjątkowo ambitny plan. Natomiast już wiosną oddamy do użytku około 3,5 km bezpiecznej, biegnącej poza pasem drogi wojewódzkiej, trasy rowerowej z Krajna przez Świętą Katarzynę do Bodzentyna, prowadzącej przez cenne przyrodniczo tereny naszego parku narodowego. W połowie trasy będzie miejsce postojowe z miejscem odpoczynku dla turystów – dodał burmistrz. Ponad 3,5 mln zł na inwestycję pochodzi z funduszy RPO WŚ.
Interesujące ścieżki dla pieszych turystów i rowerzystów powstają szlakami dawnych kolejek wąskotorowych. Niemal gotowa jest trasa, wiodąca przez Świętokrzyski Park Narodowy. – Powstało 16 kilometrów bezpiecznej, bo wiodącej z dala od ruchu samochodowego, ścieżki edukacyjno-przyrodniczej, wiodącej wzdłuż dawnej, historycznej Zagnańskiej Kolejki Wąskotorowej. Łączy ona Świętą Katarzynę z Nową Słupią – zaznaczył dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego Jan Reklewski. – Nasza ścieżka pokazuje nie tylko wartości przyrodnicze, ale nawiązuje do historii budowanej od 1916 r. przez Austriaków, urokliwej leśnej kolei, która wykorzystywana była do transportu drewna. Poznać można interesujące małe obiekty architektoniczne z lat 30. ubiegłego stulecia. Podczas budowy kolejki odnajdywano artefakty z okresu średniowiecza, cenne przedmioty związane z okresem powstania styczniowego, tzw. skarb Langiewicza. Osoby uczęszczające tą ścieżką nie tylko spędzą ciekawie i aktywnie czas, ale też będą miały okazję zetknąć się z przyrodą i żywą historią naszego regionu – dodał dyrektor. Ścieżka ma być wiosną tego roku udostępniona dla ruchu rowerowego.
Również szlakiem wąskotorówki prowadzić ma ścieżka z Wiślicy przez Kazimierzę Wielką aż do granic z województwem małopolskim, a dalej do Krakowa. – Budujemy ścieżkę rowerową wraz z Opatowcem, Czarnocinem i Kazimierzą Wielką – powiedział burmistrz Wiślicy, Jarosław Jaworski. – Fragment leżący na terenie województwa świętokrzyskiego to około 38 km. Docelowo trasa ma prowadzić aż do Krakowa i połączyć dwa niezwykłe miejsca, wciąż żywe pomniki naszej historii. Całość zadania to około 9,5 mln zł i jest realizowana dzięki wsparciu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego. Na trasie powstaną miejsca obsługi rowerzystów. Chcemy, by ten szlak był bezpieczny, biegł niekoniecznie tuż przy drodze, by umożliwiał obejrzenie miejsc unikalnych – dodał burmistrz. Inwestycja ma zostać zakończona w grudniu br. Ma być elementem międzynarodowej drogi rowerowej Eurovelo.

Print Friendly, PDF & Email

5 thoughts on “Kolejne kilometry ścieżek rowerowych w budowie… Na trasie Krzemionki

  • 17 stycznia 2020 at 16:36
    Permalink

    Nic dodac. Jesli przy tym nie poskapi sie uwagi aby to zrobic dobrze, to bedzie z tego wielki pozytek. Bedzie mozna od tego pozniiej odcinac kupony dla miasta i regionu. Przy nie tak duzym nakladzie, a dobrym pomyslunku, jadnak da sie cos zrobic dla … wlasciwie dla nas wszystkich. To bardzo rozwojowy pomysl i bardzo pozyteczny. Nic tylko podziekowac madrej glowie ktora na ten pomysl wpadla. W przyszlosci takie trasy bedzie mozna wzbogacac o mozliwosc jazdy konnej np. Nie zapomnijcie o znalezieniu jakichs urokliwych punktow odpoczynku, lub celu przejazdzki. np biwak, jakies zadaszenia przed deszczem, miejsca widokowe, jakies zakamarki dajace poczucie ucieczki od swiata, gdzie niegdzie jakis hydrant, skwerek do pobiegania z szeroko rezpostartymi ramionami, itp. Im bardziej dziko tym lepiej. Dzieciece marzenia odkrywania swiata nie zamieraja, to raczej my z wiekiem sie zamulamy. Z wiekiem, albo przed komputerem. Bo u starszych czesto jest wiecej checi do zycia i ekploracji swiata niz u mlodziankow. To moze to zmienic. To moze nam do zycia wpuscic troche swierzego powietrza. Pomysl naprawde pionierski jak na nasze standardy. Bedzie z tego chleb.

    Reply
    • 18 stycznia 2020 at 10:00
      Permalink

      drogi tylko dla rowerów to dziś obowiązek władz a nie zachcianki ludzi aktywnych fizycznie – faktycznie sporo pieniędzy idzie na budowę takich ścieżek rowerowych choć nie zawsze w rozsądny sposób są one wydawane ; ktoś kto choć raz jechał odcinkiem drogi rowerowej o wdzięcznej nazwie GeenVelo , między Klimontowem a Iwaniskami , stwierdzi że “nie rzuca się pereł przed wieprze” – to mocny cytat z literatury lecz w tym przypadku celny ; jadąc na tym odcinku trzeba bacznie patrzeć pod koła roweru a nie na urocze widoki bo ktoś celowo tłucze szkło na tej drodze , dewastowane są tabliczki informacyjne dla uczestników jazdy tą trasą a wyznaczone miejsca odpoczynku gdzie są ławki,stoły są niszczone tak że bardziej odstraszają niż zachęcają do chwilowego odpoczynku rowerzysty ; a wszystko to za miliony PLN-ów czy nawet €

      Reply
  • 18 stycznia 2020 at 13:08
    Permalink

    Warcholstwo bylo jest i bedzie. Od wielu lat jezdzimy autobusami, a wciaz jeszcze sa niszczone przystanki. Oszolomom pewnych zeczy wytlumaczuc sie nie da. Warcholom nie jest przyjemnie siedziec w czystym i zadbanym. Dla nich to jest jak walka szczeniaka z butem, czy skarpeta. Z tego sie raczej wyrasta. Powinnismy skazywac takich na prace spoleczne, zeby mozliwie jak najwczesniej nauczyli sie szanowac prace. Najlepiej bez wzgledu na wiek. To jesli by nie bylo nauka poszanowania pracy, to przynajmniej odkupieniem strat. Nie zmienia to faktu, ze sciezki sa pomyslem pionierskim, a pionierow poznajemy po strzalach w plecach. Mamy wszyscy kamery w telefonach i warto zrobic takim osobnikom zdjecie, lub nagrac ich wyczyny, zeby policji bylo latwiej identyfiowac takich delikwentow. Jednak przy ryzyku strat z tytulu czyichs zmeczonych szarych komorek, warto takie przedsiewziecia budowac, nawet jesli jakies straty z powodu takich ludzi beda. Wiekszosc ludzi bedzie umiala to docenic. Kiedys szkoly robily akcje sprzatania papierkow z trawnikow i pewnie dzieki temu mamy jedne z najczystrzych miast w europie. W przypadku wandali potrzebujeny sprawnego systemu prawnego, ktory nie tylko bedzie karal, zwiekszajac przez to takim delikwentom zlosci, czy chec wyalienowania sie, ale tez, lub raczej, zginal im kark do naprawienia i odpracowania szkody.

    Reply
    • 19 stycznia 2020 at 09:07
      Permalink

      do … czego się Jaś nie nauczy…

      pełna zgoda,lecz chodzi mi o to że zamiast kilku rowerowych wypasionych “autostrad” budować więcej zwykłych dróg dla rowerów żeby cyklista czuł się bezpiecznie jadąc swym dwukołowym pojazdem – nie domagam się dziś zwiększenia funduszy na takie drogi a wszystko w ramach obecnie narzuconych kwot ; dość często wystarczyłoby namalować ciągłą białą linię na jezdni i zrobić tym samym 1. metrowy pas ruchu dla rowerzystów,na odcinkach gdzie nie ma możliwości zbudowania oddzielnej drogi dla rowerów

      Reply
  • 21 stycznia 2020 at 02:00
    Permalink

    Zgoda, ale nie pelna. Zwylkymi, wydeptanymi, sciezkami przeciez i tak nikt nam nie zabroni jezdzic. Co do malowania bialych lini na jezdniach, tam gdzie sie da i dbania o stan poboczy, pelna zgoda. Bo to jest bezpieczenstwo. Ja tez bym sie chetmie pod tym podpisal.

    Reply

Pozostaw odpowiedź Rozdrobnienie moze zgubic cel. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *