O finansach i przygotowaniu ZOZ na koronawirusa.  Spada temperatura dialogu o szpitalu

Dla ostrowczan o wiele ważniejsze od stanu finansów szpitala jest jakość świadczonego w nim leczenia. Wydaje się także, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o braku odpowiedzialności powiatów za zadłużenie szpitali osłabiło na szczęście grę wokół lecznic w lokalnej polityce. Jednak informacje o tym, co dzieje się w szpitalu wciąż wywołują zainteresowanie, zwłaszcza że pojawił się taki intruz, jak koronawirus.  

Zadłużenie wzrosło

Jak informuje dyrektor ostrowieckiego ZOZ Andrzej Gruza (na zdjęciu), w szpitalu zamknięto rok obrachunkowy. Do końca marca ma powstać sprawozdanie finansowe za 2019 rok. ZOZ wciąż składa do Narodowego Funduszu Zdrowia sprawozdania z wykonania kontraktu. Są weryfikowane i rozliczane, wystawiane są rachunki i poprawiane błędy. Wstępnie można przyjąć, że strata szpitala w minionym roku sięgnęła kwoty około 12 mln zł. Kwota amortyzacji, pomniejszająca wynik finansowa, wyniosła z kolei 2,7 mln zł. Wynika z tego, że – według prawa – dopłata powiatu ostrowieckiego, jako organu prowadzącego szpital, powinna wynieść około 9,3 mln zł. Całkowite zadłużenie szpitala, jako proporcjonalne do wyniku finansowego, wzrosło i obecnie sięga 64-65 mln zł. Z 13 mln zł, które powiat powinien przekazać szpitalowi na pokrycie straty za 2018 roku w wysokości 16,5 mln zł, przekazano dotychczas 3 mln zł, a kolejne 3 mln zł zostanie przelane na konto szpitala do końca marca br. Pokrycie przez powiat straty w ciągu całego 2020 roku powinno ustabilizować poziom zadłużenia.  

Zmieniła się struktura zadłużenia

Stan zadłużenia szpitala praktycznie się nie zmienił. Zadłużenie, po zaciągnięciu pożyczki w wysokości 27 mln zł na spłatę zobowiązań wymagalnych, zmieniło jednak strukturę. Szpital więcej ma zobowiązań długoterminowych, które są obecnie regularnie przez lecznicę obsługiwane. Co ciekawe, w styczniu 2020 roku strata szpitala wyniosła 1,4 mln zł i była niższa od straty zanotowanej w styczniu 2019 roku o 1,1 mln zł.  

Ryczałt, jaki otrzymał szpital ostrowiecki z NFZ jest taki sam, jak w roku ubiegłym. Będzie weryfikowany po zakończeniu pierwszego kwartału, kiedy NFZ rozliczy wszystkie szpitale i zamknie swój bilans.  Po ubiegłorocznej stracie NFZ w wysokości 2 mld zł trudno jednak spodziewać się wzrostu finansowania ryczałtowego dla naszego szpitala, które wyniosło na ten rok 52 mln zł.

Z pewnością na ostateczny, ubiegłoroczny wynik finansowy wpływ będą miały nadwykonania, które sięgnęły 2,7 mln zł, z czego 2,3 mln zł przypadają na tzw. ryczałt powszechnego zabezpieczenia szpitalnego. Czy rozmowy z NFZ zakończą się aneksem do umowy i zwrotem środków, pokaże czas. Na pewno nadwykonania będą miały jednak wpływ na kwoty zawieranego kontraktu na bieżący rok. Szpital spodziewa się wzrostu kontraktu na działalności nielimitowanej, dotyczącej opieki nad noworodkami na oddziale neonatologii, zabiegów usuwania zaćm, hemodializ, endoprotez stawów biodrowych i kolanowych.

Koronawirus, a inne choroby zakaźne

Szpital w tym rudnym czasie, mimo iż nie posiada oddziału zakaźnego tak jak starachowicki i kielecki, to w tym szczególnym okresie pracuje normalnie i jak podkreśla dyrektor Andrzej Gruza na warunki sanitarne zawsze zwraca się w nim należytą uwagę. Problem szpitala są zakażenie przychodzące z zewnątrz tak, jak chociażby ostatnio, kiedy karetka przywiozła na SOR pacjenta spod Staszowa z groźną bakterią, co ciekawe dziwnym trafem omijając szpital w Opatowie. 

Nie koronawirus jest dla nas problemem, a właśnie zakaźne choroby jelitowe i płucne. Od niedawna urządzono izolatkę dla osób z prątkującą gruźlicą na oddziale pulmonologicznym.  

Jeśli chodzi o korona wirusa, to szpital w porozumieniu z pogotowiem stosuje się do opracowanych procedur, które wdrożone zostały w nocnej pomocy lekarskiej i szpitalnym oddziale ratunkowym. Pacjent z podejrzeniem koronowirusa od razu znalazłby się w osobnym pomieszczeniu i został przekazany transportem sanitarnym do szpitala w Starachowicach. Zgodnie z programem zarządzania kryzysowego ostrowiecki szpital ma także wydzielone miejsce w znajdującym się na drugim piętrze pawilonie pulmonologii, gdzie mieści się obecnie fizjoterapia ambulatoryjna, na którym znajduje się 17 łóżek dla potencjalnie zagrożonych koronawirusem.   Ponadto, w szpitalu pracuje zespół wykwalifikowanych pielęgniarek epidemiologicznych.

Dyrektor przypomina, że choroba wywołana koronawirusem, tak jak grypa, nie podlega hospitalizacji. Powinna być leczona w warunkach ambulatoryjnych i domowych.

Nie będzie laryngologii, będzie przychodnia ginekologiczna

Wkrótce w ostrowieckim szpitalu nie będzie leczenia laryngologicznego, po tym, jak zdecydowano o likwidacji oddziału  otolaryngologicznego. Chyba jest też już za późno, by oddział ten tak, jak trzy inne wskazane w programie naprawczym do likwidacji, ratować. Pacjenci będą kierowani do innych szpitali, m.in. w Staszowie. Dyrektor przyznaje, że przy tym oddziale nie funkcjonowała poradnia, podobnie jak nie istnieją także inne, będące tożsame z innymi oddziałami szpitalnymi. Z trudem przychodzi reaktywacja niektórych poradni, co wiąże się przede wszystkim z niedostatkiem lekarzy specjalistów. Bolączką jest także brak w szpitalu pomieszczeń, w których można byłoby takie poradnie urządzać.

Jak podkreśla dyrektor, najprawdopodobniej w tym roku uda się jednak urządzić poradnię ginekologiczną ze szkołą rodzenia. Trwają adaptacje pomieszczenia, gromadzenie sprzętu i kompletowanie kadry medycznej.

Nadal brakuje lekarzy

Powiat ostrowiecki, oprócz przekazywanych kwot na pokrycie starty finansowej za 2018 rok, w tym roku przeznaczył już 1 mln zł na wyposażenie niedługo oddanego do użytku nowego budynku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W budżecie powiatowym zagwarantowano także środki na budowę lądowiska na dachu jednego z budynków szpitalnych. Nie ustają jednak problemy z pełną obsadą lekarską na SOR. Brakuje w nim chętnych lekarzy, choć stawki kontraktowe są wysokie. W szpitalu brakuje również internistów i anestezjologów, co przyczyniło się do przesądzenia losu laryngologii.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *