Polski Związek Piłki Nożnej przejmie organizację rozgrywek w III lidze. Od optymizmu do realizmu

Polski Związek Piłki Nożnej kwestię tego, czy III liga dokończy rozgrywki, pozostawia w gestii Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej. Pozostawia im nawet niezwykłą swobodę decyzji i to do tego stopnia, że zaaprobuje decyzję jednego ze związku o zakończeniu rozgrywek, jak i decyzję innego o ich kontynuowaniu… To, czy III liga wznowi rozgrywki powinniśmy się dowiedzieć najpóźniej 11 maja.
Wszystko wskazuje na to, że piłkarska centrala raczej opowiada się za zakończeniem rozgrywek oraz sankcjonowaniem awansów przy jednoczesnym braku spadków. W opinii wielu działaczy nie ma w III lidze ani warunków finansowych, ani medycznych, by sprostać reżimowi sanitarnemu i tym samym kontynuować w tej klasie rozgrywkowej piłkarskiej rywalizacji.
Piłkarska centrala potwierdza, że PZPN od sezonu 2020/21 będzie zarządzał rozgrywkami III ligi, przejmując tym samym od wojewódzkich ZPN ich organizację.
Tymczasem musimy przyznać, że zapowiedziane otwarcie obiektów sportowych od 4 maja wywołało w środowisku piłkarskim dużo optymizmu. Na planowanie powrotu do treningów trzeba poczekać. Trzecioligowcy muszą się uzbroić w cierpliwość, by dowiedzieć się, czy sezon w ogóle w tej klasie rozgrywkowej zostanie dokończony.
Przypomnijmy, że przedstawiony projekt odmrażania sportu przewiduje udostępnienie boisk i innych obiektów sportowych z zastrzeżeniem limitu sześciu osób korzystających z niego. Obostrzenie jest jednym z wielu aspektów, które budzą wątpliwości. Limit jest bowiem jednakowy dla każdego boiska bez względu na rozmiar – zarówno dla „Orlika”, jak i pełnowymiarowego placu gry. Dopiero od sobotniego wieczora obowiązuje nowe Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Dlatego też MOSiR musiał do minionej środy poczekać z dokładnymi planami działań zmierzających do otwarcia boisk.
Faktycznie, opinie piłkarskiej centrali i wielu działaczy wojewódzkich wskazują, że w III lidze piłkarskiej sezon nie zostanie dokończony. Co prawda decyzją UEFA rozgrywki można przedłużyć nawet do 19 lipca, ale pojawiają się głosy, że w obecnej sytuacji epidemicznej wznowienie rozgrywek nie jest możliwe, a im niższa klasa rozgrywkowa, tym większe problemy z odpowiednim odseparowaniem wymaganych stref.
Wznowienie rozgrywek łączy się nie tylko z respektowaniem całego reżimu sanitarnego, ale również wdrożeniem w życie pakietu medycznego. Klubów trzecioligowych tymczasem najzwyczajniej w świecie nie stać na zachowanie wymogów izolacji, medycznych ankiet w aplikacji, czy wykonywanie testów. Pomoc PZPN w tej materii jest zbyt mała. Koronawirus przy okazji kruszy fundamenty finansowe wielu klubów, w których trwa obniżanie wynagrodzeń piłkarzy. Na razie pewne natomiast jest tylko to, że związki wojewódzkie wespół z Polskim Związkiem Piłki Nożnej muszą wreszcie podjąć decyzję o rozgrywkach w III lidze…
Jak się dowiedzieliśmy, od tej decyzji piłkarski KSZO 1929 rozważa restart i rozpoczęcie od przyszłego tygodnia zajęć treningowych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *