Przez Internet mógł oszukać kilka tysięcy osób na kwotę około 600 tys. zł

W dniu 5 czerwca 2020 r., o godz. 15.45, dyżurny ostrowieckiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o przełamaniu zabezpieczeń konta bankowego 36-latka z powiatu włoszczowskiego.
Jak wynikało z relacji zgłaszającego, do zdarzenia miało dojść tego samego dnia rano.
-Na telefon komórkowy mężczyzna otrzymał wiadomość SMS, dotyczącą konieczności aktualizacji aplikacji służącej do śledzenia przesyłek –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Informacja ta była podpisana jako „Ważna”. Po otworzeniu zamieszczonego w wiadomości linku, pokrzywdzony automatycznie został przekierowany na stronę swojego banku. Była to, rzecz jasna, strona fałszywa. Niczego nie podejrzewający w tym momencie 36-latek, postępował zgodnie ze wskazówkami. Po chwili jednak zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Zauważył bowiem, że z jego konta zniknęło łącznie 19.000 zł. Okazało się, że środki zostały przelane na rachunek jednej z placówek bankowych znajdujących się na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego.
W ostrowieckim banku policjanci zatrzymali 43-letnią mieszkankę miasta i jej 62-letniego wspólnika. Kobieta i mężczyzna trafili do policyjnego aresztu. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali też powiązanego ze sprawą 28-letniego mieszkańca gminy Ćmielów. Troje mieszkańców powiatu: 43-latka, 62 i 28-letni mężczyzna usłyszeli zarzut usiłowania oszustwa i oszustwa komputerowego.
W dniu 8 czerwca 2020 r. Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim zastosował wobec obydwu mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Prawie doskonałe oszustwo
Prokuratura Okręgowa w Kielcach Wydział ds. Walki z Przestępczością Gospodarczą prowadziła sprawę przeciwko 32-letniemu mieszkańcowi województwa mazowieckiego. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że mógł on oszukać na terenie całego kraju kilka tysięcy osób na łączną kwotę ponad 600 tys. zł.
-W marcu do młodej mieszkanki powiatu opatowskiego dotarły drogą pocztową trzy wezwania do zapłaty – informowało Biuro Prasowe KWP w Kielcach. Firmy zajmujące się udzielaniem pożyczek żądały od kobiety łącznie 2 tys. zł tytułem spłaty zaciągniętych kredytów. Dane w dokumentach zgadzały się, natomiast kobieta nigdy nie ubiegała się o pożyczkę w tych firmach. Podejrzewając, że pokrzywdzonych może być więcej, w sprawę zaangażowali się policjanci z Zespołu do Walki z Przestępczością Komputerową z Wydziału PG KWP w Kielcach. Kobieta przypomniała sobie, że niedawno poszukując pracy, skontaktowała się przez Internet z nieznanym mężczyzną. W celu zarejestrowania się na portalu wypełniła formularz, w którym umieściła swoje wszystkie dane.
-Sprawca, wykorzystując te dane, w kilku bankach zakładał konta –dodaje G. Dudek. Następnie zaciągał pożyczki tzw. chwilówki i przelewał je na inne rachunki. Po kilku takich przelewach, zbierał pieniądze na jedno konto, z którego wypłacał pieniądze za granicami kraju. Najczęściej były to Włochy lub Chorwacja. Żeby nie dać się zidentyfikować, przed wypłatami pieniędzy w bankomatach zakładał okulary i perukę.


Jak wynikało z ustaleń, w ten sposób człowiek ten oszukał kilkadziesiąt osób na łączną kwotę ponad 60 tys. zł. Mundurowi ustalili 58 rachunków bankowych, którymi się posługiwał. Nie był to jedyny, łatwy sposób zarobkowania tego mężczyzny. Na jednym z najpopularniejszych polskich portali aukcyjnych w Internecie, wyszukiwał bowiem osoby lub firmy, które oferowały do sprzedaży różne przedmioty. Włamy wał się na ich konta i przejmował pieniądze, które były w trakcie transakcji.
-W ten sposób człowiek ten mógł oszukać ponad 4 tys. osób na łączną kwotę około 570 tys. zł –mówił oficer prasowy KWP w Kielcach. Ponadto wykorzystał on niektóre konta aukcyjne, wystawiając do sprzedaży przedmioty, których nigdy nie posiadał. W ten sposób udało mu się wyłudzić od innych osób ponad 20 tys. zł.
Ostatecznie trop doprowadził świętokrzyskich policjantów do Wrocławia, gdzie kilka dni i nocy czekali, aby sprawca się pojawił w ustalonym miejscu. W końcu został zatrzymany w jego aucie marki BMW, zaparkowanym na jednej z ulic.
-Sprawca chciał być „nienamierzalny” –mówili policjanci. W tym celu łączył się ze słabo lub w ogóle niezabezpieczonymi sieciami wi-fi, które wyszukiwał na terenie blokowisk. Miał do tego celu zamontowany w samochodzie specjalistyczny sprzęt. W trakcie przeszukania jego samochodu policjanci zabezpieczyli m.in. 151 kart sim, 13 kart bankomatowych na fałszywe nazwiska, 6 telefonów komórkowych, 2 komputery i nośniki z nielegalnym oprogramowaniem. W mieszkaniu, które wynajmował, policjanci znaleźli m.in. dokumenty, z treści których wynika, że chciał zakupić mieszkanie we Włoszech. Decyzją sądu 32-latek został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy –poinformowała Prokuratura Okręgowa w Kielcach. Za oszustwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Korzystajmy z Internetu uważnie
Opatowscy policjanci apelują o rozwagę podczas robienia zakupów i zawierania transakcji przez Internet. Pozornie wygodne zakupy, wykonane sprzed komputera czy telefonu, mogą bowiem okazać się niebezpiecznie kosztowne.
-Pamiętajmy, że każdy internetowy sklep możemy sprawdzić –mówi podkomisarz Agata Frejlich, ofi cer prasowy KPP w Oaptowie. Warto zapoznać się komentarzami innych klientów na temat danego sprzedawcy internetowego (to cenne źródło informacji na temat wiarygodności sprzedawcy).
Ponadto sprawdźmy: czy strona sprzedawcy internetowego jest właściwie zabezpieczona (czy jest nawiązana komunikacja z użyciem szyfrowania – początek adresu winien zaczynać się od skrótu: „https”) i czy sprzedawca internetowy wykorzystuje do przeprowadzenia transakcji znanego operatora płatności internetowych (profesjonalnych sprzedawców internetowych obsługują bezpieczni operatorzy płatności internetowych, którzy także weryfikują swoich klientów).
Zachowajmy szczególną ostrożność, w sytuacji kiedy sprzedawca nie korzysta z usług operatora płatności internetowych, a rachunek bankowy prześle za pośrednictwem e-mail. Sprawdźmy datę uruchomienia sklepu internetowego, tj. datę zarejestrowania domeny sklepu, co może być istotne w obecnej sytuacji (często zdarza się, że przestępcy otwierają fałszywe sklepy).
Unikajmy płacenia za towar lub usługę kartą płatniczą bezpośrednio na stronie internetowej sklepu. Uważajmy na fałszywe strony bankowe, czytajmy uważnie wiadomości przesyłane przez wasz bank podczas płatności.
Pamiętajmy, że tzw. okazje, nawet te w Internecie, nie zdarzają się. Za każdą trzeba będzie w końcu słono zapłacić. Czasami aż nazbyt słono.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *