Kłopot z „niebieską kopertą”?

Do redakcji zwrócił się czytelnik z prośbą o pomoc dotyczącą wyznaczenia miejsca postojowego dla osoby niepełnosprawnej.
-Jestem mieszkańcem os. Ogrody. Bloku, w którym jest wspólnota mieszkaniowa. Mam ogromny problem z poruszaniem się i już od dłuższego czasu staram się o miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej, jednak bezskutecznie. Na dwóch parkingach sąsiadujących z naszym blokiem nie ma wyznaczonej ani jednej niebieskiej koperty. Zwracałem się w tej sprawie do zarządcy terenu SM „Hutnik”. Miałem nawet udać się w tej sprawie do pana prezydenta, ale ciężko mi chodzić. Nie wiem, jak rozwiązać te problem . Oznaczone miejsce postojowe byłoby dla mnie dużą pomocą –mówi mieszkaniec.
Czytelnik sugerował, aby takie miejsce było na parkingu tuż za blokiem Nr 38, gdyż o wiele łatwiej byłoby mu dojść z bloku Nr 1. Próbowałam dowiedzieć się co jest przeszkodą w wyznaczeniu miejsca. Udałam się na osiedle. W okolicy bloku Nr 1 znajdują się dwa parkingi. Jeden – od alei Jana Pawła II, z ponad 20 miejscami, zaś drugi, o którym mówił czytelnik –tuż za blokiem Nr 38 z 17 miejscami postojowymi. Na żadnym z nich nie ma niebieskiej koperty. Tymczasem zgodnie art. 12 a Ustawy o drogach publicznych obowiązkiem zarządców jest wyznaczanie miejsc dla pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową, z których korzystają osoby z niepełnosprawnościami. Ustawa określa również ilość miejsc przypadających na takim parkingu oraz ich szerokość. W przypadku niebieskiej koperty wynosi ona 3,5 m. Na parkingu od 6 –15 miejsc, dla osoby niepełnosprawnej powinno zostać wydzielone jedno stanowisko. Dwa stanowiska na parkingu z 16 do 40 miejscami. Trzy stanowiska na parkingu, gdzie jest powyżej 40 zwykłych miejsc postojowych. 4 proc. powierzchni w przypadku parkingu powyżej stu miejsc. Ustawodawca nie ogranicza wytycznych jedynie do dróg publicznych, ale co jest tu ważne, także do dróg wewnętrznych w strefach zamieszkania. To tyle przepisy, jednak rzeczywistość często bywa inna. Jak nieoficjalnie udało mi się dowiedzieć, przyczyną problemu czytelnika jest fakt, że mieszka on w bloku wspólnoty, a nie w budynku będącym w zarządzie spółdzielni. Tymczasem zgodnie z prawem kierowca może zaparkować swoje auto na każdym, wolnym miejscu postojowym na terenie osiedla, niekoniecznie przed blokiem, w którym mieszka. Nie ma parkingów przypisanych do konkretnych numerów bloków. Choć gdzieniegdzie pojawiają się takie tabliczki, jednak nie mają one umocowania prawnego. Tak jak mieszkańcy bloku Nr 38 mogą korzystać z parkingu przy blokach Nr 2 i 3, tak też lokatorzy bloku Nr 1 korzystają z miejsc przy bloku Nr 38.
Dlaczego zatem nie można wyznaczyć niebieskiej koperty, z której mogliby korzystać kierowcy niepełnosprawni? Jak przekonuje nas Wiesław Nowakowski, prezes ds. technicznych Spółdzielni Hutnik, w okresie wiosenno – letnim prowadzone są prace związane z realizowaniem bieżących zadań między innymi dotyczących parkingów i wyznaczania miejsc. Wytypowanie takiego miejsca przy bloku Nr 38 oraz na innych terenach parkingowych będących w zarządzie spółdzielni zostało zaplanowane w tym roku.
-Problem miejsc parkingowych dotyczy dziś wszystkich osiedli. Osiągnięciem współczesnej cywilizacji jest posiadanie samochodu niemalże przez każdą rodzinę. Zdarza się też nierzadko, że są to dwa, trzy samochody w domu, stąd znalezienie miejsca postojowego jest bardzo trudne. Staramy się w miarę możliwości wykorzystywać tereny pod urządzanie miejsc postojowych. Jedna potrzeby w tym zakresie są coraz większe. Projektanci osiedli nie przewidzieli takiej sytuacji, stąd tych miejsc wciąż jest za mało. Zgodnie z prawem, staramy się systematycznie wyznaczać miejsca postojowe dla osób niepełnosprawnych, tam gdzie jeszcze ich nie ma. I z pewnością dotyczy to także przedmiotowych parkingów –przyznaje W. Nowakowski.
W pomoc rozwiązania problemu mieszkańca zaangażował się także radny powiatowy Łukasz Dybiec, interweniując do Rady Nadzorczej spółdzielni. Przewodnicząca RN Danuta Skocka zapewniła wsparcie w tej sprawie.
Niepełnosprawność nie wybiera i nigdy nie mamy pewności, czy nie będzie dotyczyć nas lub kogoś z naszych najbliższych. Z każdym rokiem wzrasta liczba osób niepełnosprawnych w naszym mieście, stąd też samorząd podejmuje wiele działań związanych z likwidacją barier architektonicznych. Jednym z nich jest wyznaczanie „niebieskich kopert”, których także jest coraz więcej. Najważniejsza jest jednak świadomość i chęć pomocy w rozwiązaniu problemu, a nie piętrzenie przeszkód, które każdego dnia muszą pokonywać osoby z niepełnosprawnościami. Miejmy nadzieję, że i tu rozsądek nie zawiedzie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *