Bajoro na drodze utrudnia życie

Przeuszyn. Po ulewach, które miały miejsce kilka dni temu, zadzwoniła jedna z mieszkanek, która od kilku lat walczy bezskutecznie o poprawę nawierzchni drogi przy swojej posesji, gdzie po ulewnych deszczach zbiera się woda i przedostaje na podwórze uniemożliwiając wyjście z domu.
-Woda spływa pod moje ogrodzenie, tworząc olbrzymią kałużę i wpływając na moje podwórze. Sąsiadka na swojej posesji ma sucho, a ja mam wodę po kostki przy dużych ulewach. Nie da się wyjść z domu. Droga obok mojej posesji prowadzi też do sklepu; nie ma chodnika, więc ludzie nie mają jak przejść. Całe ogrodzenie mam zniszczone od stojącej wody. Zimą, gdy jest przymrozek, bajoro zamarza i kierowcy wpadają tu w poślizg, zatrzymując się na moim ogrodzeniu, co jest bardzo niebezpieczne i wręcz zagraża życiu. Nie wiem, gdzie mam szukać pomocy. Nie robię tego wyłącznie dla siebie, ale również dla bezpieczeństwa innych, który korzystają z tej drogi – mówi mieszkanka.
Pracownicy Wydziału Rozwoju Infrastruktury Starostwa Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim znają problem i co najmniej od roku proponowali jego rozwiązanie, lecz nie było na to zgody mieszkańców. Udałam się więc do Przeuszyna, niewielkiej miejscowości w gminie Ćmielów, znajdującej się tuż przy granicy z powiatem opatowskim, liczącej ok. 250 mieszkańców. Malownicze tereny zachęcają do spacerów, których centrum stanowi ziemiański dworek oraz budowle starego PGR, które obecnie są własnością prywatną. Przez całą wioskę można przejechać drogami asfaltowymi zarówno w kierunku Ćmielowa, jak i przez Rosochy, w kierunku Opatowa – obecnie nową drogą powiatową.
Na problemy mieszkańców starają się na bieżąco reagować: przewodniczący Rady Powiatu Ostrowieckiego Mariusz Pasternak, miejscowy radny Andrzej Bonarek oraz sołtys miejscowości, Justyna Kędziora, choć – jak przyznają potrzeb jest dużo. Wiele udaje się też wspólnie robić. Jak wyliczają moi rozmówcy, to wspomniana droga łącząca miejscowość Rosochy, wykaszanie poboczy wraz z bieżącą dbałością o porządek, wymianę oświetlenia, oznakowaniem w miejscowości i zwiększeniem ilości busów na trasie Ostrowiec -Ćmielów -Jastków -Buszkowice -Przeuszyn -Trębanów, które już niebawem zostaną uruchomione, w ramach współpracy z powiatem ostrowieckim, umożliwiając mieszkańcom skuteczniejsze przemieszczanie się.
Droga z newralgicznym podeszczowym bajorem była budowana blisko 20 lat temu. Jak wspominają mieszkańcy, był to jeden z pierwszych asfaltów w gminie. Na pierwszy rzut oka widać wyraźny spadek jednego pasa jezdni, wzdłuż posesji mieszkanki. Tam też płynąca woda wyżłobiła wyrwy i koleiny w asfalcie oraz zrobiła sobie ujście wprost na posesje. Po interwencji mieszkanki na miejsce udali się pracownicy starostwa powiatowego wraz z wykonawcą, którzy ponowili propozycję rozwiązania problemu poprzez drenaż, usunięcie trawiastego pobocza w pasie drogi powiatowej oraz położenie żwiru, w którego warstwy będzie wsiąkać woda. Niestety, mieszkanka nie zgodziła się na takie rozwiązanie, z obawy że kruszywo nie zablokuje przedostawania się wody na jej posesje.
Na miejscu z mieszkańcami kolejne rozmowy podjęli M. Pasternak i A. Bonarek, którzy dokładnie przeanalizowali w terenie propozycję wykonawcy.
– Proponujemy zebranie nadmiaru ziemi z pobocza i uzupełnienie go kruszywem oraz dodatkowo uzupełnienie o odpływ – rów odprowadzający wodę do przepustu. Takie rozwiązanie pozwoli na odpływ wody i zminimalizowanie jej zastoju – wyjaśnia Tomasz Mroczek, naczelnik Wydziału Rozwoju Powiatu.
Jak mówi Mariusz Pasternak, przewodniczący Rady Powiatu, przy aktualnym budżecie na ten rok nie ma możliwości wykonania nowego odcinka drogi, które rozwiązywałoby w pełni problem. Jednak dołoży starań, aby to zadanie znalazło się w planowanych inwestycjach przyszłorocznego budżetu.
Po rozmowach mieszkanka przyjęła propozycję pomocy i zgodziła się na przeprowadzenie wspomnianych prac. Dodatkowo zostanie także oczyszczony i poszerzony przepust, aby woda z drogi mogła do niego spływać. Mamy nadzieję, że przyjęte rozwiązanie ułatwi mieszkańcom życie i bezpieczne korzystanie z drogi.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *