Ostrowieccy przedsiębiorcy alarmują, że biurokracja wygrała z realną pomocą

Ponad stu przedsiębiorców skorzystało ze zwolnień z podatku od nieruchomości, co umożliwił ostrowiecki samorząd w ramach programu „Bezpiecznik Ostrowca Świętokrzyskiego”.
Z naszych informacji wynika, że ta liczba mogłaby być wyższa, ale wiele podmiotów musiało zrezygnować z pomocy uważając, że skala, wymaganych do jej otrzymania dokumentów, jest wręcz niewyobrażalna. Pojawiły się też głosy, o nadinterpretacji zapisów zawartych w uchwale przez urzędników. Z takimi zarzutami nie zgadza się magistrat, ale potwierdza Starszy Cechu Dariusz Wierzbiński.
– Jestem przedsiębiorcą od kilkudziesięciu lat, prowadzę biznes na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego – opowiada nam jeden z przedsiębiorców. Po raz pierwszy chciałem, z uwagi na pandemię, skorzystać ze zwolnienia z podatku od nieruchomości i to tylko na jeden miesiąc. Odpowiedź, jaką uzyskałem na swe pismo z Urzędu Miasta mnie skutecznie zniechęciła. Wymagano ode mnie udzielenia informacji o wiele bardziej szczegółowych niż w przypadku komercyjnego, wielomilionowego kredytu w banku, a tu mówimy o zwolnieniu rzędu 2 -3 tys. złotych. Miałem mówić o swoich kontrahentach, stanie środków na koncie, czy oświadczeniu majątkowym współmałżonka. Może ktoś wprost powinien odpowiedzieć, że nie jest w stanie udzielić mi pomocy, a nie przerzucać winy na mnie, że to ja rezygnuję z szansy jej przyznania.
Stanowisko, jakie usłyszeliśmy od jednego z przedsiębiorców, podziela Starszy Cechu, Dariusz Wierzbiński, który nie tylko zna takie praktyki, ale sam z nimi się zetknął.
– Sam walczę z urzędnikami z Urzędu Miasta, bo moim zdaniem nadinterpretują zapisy uchwały dotyczącej pomocy przedsiębiorcom, którą przyjęli radni – przyznaje Starszy Cechu, Dariusz Wierzbiński. Prowadzę tzw. przepychankę papierową i pismem odpowiadam na kolejne pismo, ale rozumiem, że nie wszystkich takie praktyki interesują. Chyba ktoś, kto żąda takich, czy innych danych zapomniał np. o RODO, bo w przypadku Cechu wymaga się ode mnie, abym podał informację, z kim mam zawarte umowy na najem pomieszczeń. A kogo to powinno interesować?
Starszy Cechu dziwi się też, że należy wyjawić stan kont, czy stan majątkowy współmałżonka.
– To chyba żart, abym musiał podać stan konta, bo nawet jeśli jakaś firma ma na nim zgromadzone środki, to chyba są to pieniądze wypracowane. Kogo też obchodzi, że mam debet na koncie – pyta Dariusz Wierzbiński.
Pytany przez nas o całą sytuację Skarbnik Miasta, Sławomir Kijak uważa, że wymagane przez Gminę Ostrowiec Świętokrzyski dane ograniczone są do niezbędnego minimum.
– W przypadku wniosku o umorzenie rozpatrywanego zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej ilość dokumentów jest znacznie bardziej rozbudowana, a procedura jest jeszcze mocniej sformalizowana – odpowiada. Do tej pory z pomocy skorzystało ponad 100 przedsiębiorców, dlatego uważamy, że zachowując odpowiednie standardy nie utrudniamy działalności małym firmom.
Jak słyszymy zgodnie z przepisami art. art. 15p „ustawy z dnia 28 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw”, Rada Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego zwolniła mikroprzedsiębiorców, których płynność finansowa uległa pogorszeniu w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19 z podatku od nieruchomości: gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
– Przepisy te zawęziły możliwość udzielenia takiej ulgi w dwóch aspektach: musiała to być określona grupa przedsiębiorców – w Ostrowcu zdecydowaliśmy, że będą to tylko mikroprzedsiębiorcy oraz ich sytuacja finansowa musiała ulec pogorszeniu- odpowiada Skarbnik Miasta. Żeby móc stwierdzić, czy sytuacja rzeczywiście uległa pogorszeniu, potrzebne są określone dokumenty, których Urząd Miasta nie posiada. Przedsiębiorcy informowani byli, aby dostarczyli: dokumenty potwierdzające pogorszenie płynności finansowej, poprzez złożenie dokumentów księgowych, zestawień za okres styczeń – marzec 2020, gdy jest możliwość również za miesiąc kwiecień 2020, określające: przychody przedsiębiorstwa, należności przedsiębiorstwa, zobowiązania przedsiębiorstwa, stan środków pieniężnych przedsiębiorstwa.
Zdaniem Urzędu Miasta przedstawiane dokumenty mają potwierdzać spadek wartościowy lub ilościowy sprzedawanych towarów lub usług. W celu przeciwdziałania nadużyciom każdy wniosek analizowany był indywidualnie. Wszelkie dane dostarczane do Urzędu, w tym zakresie objęte są tajemnicą skarbową.
Nie wszyscy przedsiębiorcy jednak zgadzają się do dziś z interpretacją zapisów z ostrowieckiego Urzędu Miasta.
– Mogę w ich imieniu porozmawiać i zaprezentować ich rację. Jestem gotowy do reprezentowania ich interesów – deklaruje Starszy Cechu, Dariusz Wierzbiński i prosi o kontakt lokalny biznes.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *