Zasłużone zwycięstwo piłkarzy KSZO i awans na 6 miejsce w tabeli

III liga. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (0:0).

1:0 – Jakub Chrzanowski, 59 min.

2:0 – Bartosz Szydłowski, 77 min.

KSZO: Szymkowiak – Głaz, Majewski, Mężyk, Persona (84.Pawlik) – P.Kaczmarek, Zaklika, Trochim, Stanisławski, Szydłowski – Paluch (46.Chrzanowski, 80. M.Kaczmarek). Trener: Marcin Sasal.

Orlęta: Klebaniuk − Kursa, Chyła, Szymala, Nowosadko (80.Wiatrak)- Kot, Kobiałka, Kamiński, Syryjczyk (72.Rycaj), Wojczuk (60.Baniulis)- Kalita. Trener: Artur Bożyk.

Żółte kartki: Trochim, Mężyk – Kamiński, Rycaj, Baniulis.

Sędziował: Tomasz Tatarzyński (Kraków).

Nasi piłkarze w I połowie prowadzili grę, ale przykładali także sporo uwagi do tego, by nie dać się skontrować. Orlęta z kolei prezentowały w miarę poprawną grę w defensywie. Największe zagrożenie ze strony ostrowczan powstało po dwóch rzutach wolnych w 33 i 40 min. Oba zostały podyktowane po faulach na Michale Paluchu i oba egzekwował Tomasz Persona. Oba też strzały naszego lewego obrońcy obronił nieźle dysponowany, zaledwie 18-letni bramkarz z Radzynia Podlaskiego, Karol Klebaniuk.

Po zmianie stron, co prawda gościom udało się wyprowadzić dwie groźne kontry, ale na murawie niepodzielnie panowali piłkarze KSZO, z każdą minutą coraz częściej inicjujący akcje oskrzydlające. W 54 min. Szymon Stanisławski popisał się efektowną przewrotką.

Pięć minut później nasz zespół objął już prowadzenie. Tomasz Persona dośrodkował w pole karne, a tam nieupilnowany Jakub Chrzanowski przyjął piłkę i nie dał szans Klebaniukowi. Strzelec upragnionego gola tak się cieszył ze zdobyczy bramkowej, że odniósł kontuzję obojczyka i nie dograł do końcowego gwizdka.

Orlęta po stracie bramki nie były w stanie odpowiedzieć, a podopieczni trenera Marcina nabierali ochoty na kolejne akcje ofensywne. W 77 min. po dośrodkowaniu, tym razem z prawej strony, przez Jakuba Głaza na bramkę ekipy z Radzynia Podlaskiego strzelał Mateusz Mąka, ale został zablokowany. Piłka trafiła do Bartosza Szydłowskiego, który wymanewrował defensora Orląt i w sytuacji sam na sam z golkiperem pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

W końcówce spotkania, po kontuzji Tomasza Persona, trener Marcin Sabal rotował składem. Na murawie zadebiutował w meczu ligowym 17-letni Jakub Pawlik i na pewno na długo ten mecz zakończony pewnym zwycięstwem utkwi mu w pamięci.

W środę nasz zespół wyjeżdża do Krakowa na mecz z rezerwami Cracovii, natomiast w sobotę podejmuje w 1/32 Pucharu Polski ekstraklasową Wisłę Kraków.  

 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Zasłużone zwycięstwo piłkarzy KSZO i awans na 6 miejsce w tabeli

  • 8 sierpnia 2020 at 20:50
    Permalink

    BRAWO za rehabilitację z Sokołem , mam nadzieję , że to była tylko wpadka 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *