Jak pies z kotem…

W okresie wakacyjnym otrzymujemy coraz większą ilość zgłoszeń od naszych czytelników, których bohaterami są zwierzęta. Oto dwa z nich.
O jednej ze spraw dowiedzieliśmy się od naszej czytelniczki i na profilu w mediach społecznościowych „Przyjaciel zwierz”, który prowadzi nowo powstająca fundacja, zajmująca się pomocą zwierzętom w potrzebie, działaniami na rzecz ochrony środowiska i przestrzegania praw zwierząt.
– Odpowiadając na ostatnie zgłoszenie o dramacie psów, wsiedliśmy dziś w samochód i pojechaliśmy 200 km dalej, sprawdzić sytuację na miejscu – czytamy na facebookowym profilu fundacji. Pod podanym adresem zastaliśmy potworny bałagan, brud i trzy psy na łańcuchach. Niestety (bo w naszej opinii psy zasługują zdecydowanie na lepsze warunki) nie było podstaw do odbioru. I choć opinie o właścicielu mrożą krew w żyłach, z bólem serca opuszczaliśmy posesję z pustymi rękami. Nic zrobić nie mogliśmy. Psy miały budy, łańcuchy długości około 5 metrów, w miskach była woda, a właściciel wyszedł z porcją świeżego mięsa. Psy mają także aktualne szczepienia, są wykastrowane, a opiekun zarzeka się, że psy z łańcucha są spuszczane. Niestety, dopóki nie zmieni się ustawa, jesteśmy bezsilni w takich sytuacjach. Ani brud, ani buda, ani łańcuch nie są podstawą do odbioru zwierzęcia. I choć wiemy, że dobry stan psów to głównie zasługa osób, które nam problem zgłosiły, musimy działać zgodnie z literą prawa. Jedyną drogą do polepszenia sytuacji zwierząt w Polsce jest zmiana prawa i ludzkiej mentalności. Musimy kłaść większy nacisk na edukację społeczeństwa. Młode pokolenie to nadzieja na lepszą przyszłość zwierząt. Edukujmy, rozmawiajmy, bądźmy aktywnymi i świadomymi obywatelami. Takie zgłoszenia to duża nadzieja na przyszłość. Bo to znak, że jest nas – obrońców praw zwierząt coraz więcej i być może kiedyś doczekamy się dobrej ustawy chroniącej ich prawa.
Całą sprawą zainteresowaliśmy ostrowieckie służby, które również dokonały interwencji we wskazanym miejscu.
– Straż Miejska w Ostrowcu Świętokrzyskim wspólnie z Powiatowym Lekarzem Weterynarii przeprowadziła kontrolę nieruchomości pod kątem oględzin miejsca i warunków, w jakich przetrzymywane są psy, ich stanu zdrowia i ogólnej kondycji – mówi Marcin Gruszka, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. W trakcie kontroli nie stwierdzono naruszeń przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Trzy psy miały oddzielne budy chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, miały stały dostęp do wody i pożywienia. Psy pomimo tego, że trzymane były na uwięzi, miały możliwość niezbędnego ruchu, długość uwięzi była dłuższa niż 3 m. i według zapewnień właściciela psy są z niej systematycznie spuszczane. W ocenie lekarza weterynarii stan zdrowia psów nie budził zastrzeżeń, miały one aktualne szczepienia i nie wyglądały na zaniedbane. Jedyną uwagą i zastrzeżeniem osób kontrolujących był nieporządek na posesji i składowane różnorakie materiały w bezpośrednim kontakcie z budami psów, co umożliwiało plątanie się ich uwięzi. Takie uwagi przyjął do wiadomości właściciel psów i zobowiązał się do ich uprzątnięcia. Stwierdzone nieprawidłowości będą za 14 dni przedmiotem kolejnej rekontroli. Właściciel psów to starszy samotny człowiek będący inwalidą o bardzo ograniczonej kondycji fizycznej, w utrzymaniu zwierząt pomagają mu wolontariusze i jeden z sąsiadów.
Z kolei temat kotów jest poruszany dość często przez mieszkańców ulicy Jasnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wskazują oni na nieprawidłowości w działaniach społecznego opiekuna kotów wolno żyjących. Uwag jest cała masa, a wszystkie sprowadzają się do tego, że prowadzona działalność jest według mieszkańców po prostu uciążliwa.
– Społeczny opiekun kotów wolno żyjących, z którym gmina Ostrowiec Świętokrzyski ma podpisane stosowne porozumienie dotyczące opieki i dokarmiania kotów na terenie osiedla Ludw ików (rejon bloków przy ul. Jasnej) – słyszymy w odpowiedzi uzyskanej w Urzędzie Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Podczas rozmowy telefonicznej z merytorycznym pracownikiem Wydziału Infrastruktury Komunalnej osoba ta zobowiązała się do regularnego sprzątania niezjedzonych resztek pokarmu oraz dokarmiania kotów tylko i wyłącznie karmą suchą. Nadmienia się, że sytuacja będzie na bieżąco monitorowana, a wszelkie uwagi proszę kierować bezpośrednio do Wydziału Infrastruktury Komunalnej.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *