Szczypiorniści KSZO chcą grać w I lidze centralnej

-Czeka nas nietypowy, bardzo ważny sezon, a to z powodu planowanej reformy rozgrywek – mówi wiceprezes KSZO ds. piłki ręcznej, Karol Szewczyk. –Zapowiadane jest powstanie I ligi centralnej, którą stworzą po cztery najlepsze drużyny z każdej z czterech grup. Chcemy się do tej walki włączyć, stąd też dokonywane przez nas ruchy transferowe. Postanowiliśmy wzmocnić się doświadczonymi zawodnikami, oczywiście w ramach możliwości budżetowych, ale też dać szansę naszym wychowankom. W ten sposób została zbudowana kadra drużyny, której 50% zawodników tworzą młodzi gracze. Na pewno będą mieli się od kogo uczyć. Zawsze mieszanka rutyny z młodością dawała efekty. Przez 12 lat, które minęły od reaktywacji sekcji, mieliśmy okazję zatrudniać znanych trenerów i szczypiornistów. Należą do nich Zbigniew Tłuczyński, Aleksander Malinowski, Mariusz Jurasik, Tomasz Strząbała, a teraz Grzegorz Tkaczyk.
-Prowadzenie zespołu z Grzegorzem Tkaczykiem w składzie, to dla mnie wyzwanie – mówi trener, Tomasz Radowiecki. -Cieszę się, że do KSZO obok niego dołączyli także Wiktor Jędrzejewski, Damian Falasa i Michał Grabowski, bo z pewnością będą wnosić do drużyny jakość i cieszyć ostrowieckich kibiców dynamiczną i agresywną grą. Dobrze, że okres przygotowań do sezonu jest tak intensywny. Rozegraliśmy już dwa turnieje. Z każdego meczu wyciągamy wnioski, analizujemy i korygujemy grę. Ciężko pracujemy nad wyeliminowaniem niedociągnięć. Owszem, potrzeba na to czasu, ale coraz lepiej się prezentujemy. Wszyscy są zdrowi i chętnie uczestniczą w treningach. Atmosfera w drużynie sprzyja osiąganiu wyników. Dla wielu młodych naszych zawodników jest to pierwszy tak ciężki okres przygotowawczy do sezonu, podczas którego trenowali dwa razy dziennie. Dali radę. Czynią systematyczne postępy. Mają kogo podpatrywać i od kogo się uczyć. Na pewno będą otrzymywać szansę gry.
Trener Tomasz Radowiecki liczy też na to, że tak doświadczony zawodnik, jak Grzegorz Tkaczyk będzie też w stanie służyć mu radą w prowadzeniu zespołu.
-Styl mojej pracy opiera się na dialogu i konsultacji – mówi Tomasz Radowiecki. -Dużo rozmawiamy o tym, jak zoptymalizować grę. Liczę się ze zdaniem każdego zawodnika. Cały czas się uczę trenerskiego fachu. Cieszę się, że będą miał okazję pracować z taką drużyną. Przed sezonem straciliśmy Aliego Mehdizadeha. Trudno… Nie ma go w naszym klubie, takie życie. Uważam jednak, że Michał Grabowski nie jest słabszym od niego zawodnikiem. Aliemu życzę powodzenia w nowym klubie. Szanujemy, jako klub, jego decyzję, ale już nie oglądamy się za siebie i pozytywnie myślimy o przyszłości.
-Trudno mówić o słabych, czy też mocnych stronach naszego zespołu – mówi nowy obrotowy KSZO, Wiktor Jędrzejewski. –W każdym aspekcie gry w zespole tkwi potencjał. Wszystko zależy od odpowiedniego wkomponowania się w zespół i czynienia stałych postępów. Atmosfera w ostrowieckiej hali motywuje do dobrej gry i dlatego liczymy również na wsparcie kibiców. Zresztą, obecność Grzegorza Tkaczyka na parkiecie z pewnością będzie magnesem dla fanów handballu.
-Wróciłem do KSZO, ponieważ w UJK Kielce złapałem kontuzję, a kadra została zamknięta. Ciężko wałczyć o miejsce w wyjściowym składzie, tym bardziej, że zespół beniaminka zajął czwarte miejsce w rozgrywkach i wciąż jest rozpędzony – mówi dobrze znany ostrowieckim kibicom Damian Falasa. –Stwierdziłem, że dobrym ruchem będzie zmiana klubu i powrót do Ostrowca.
-Chcę z KSZO osiągnąć jak najlepszy wynik – mówi Michał Grabowski. –Musimy się odpowiednio zgrać, bo przecież w drużynie jest wiele nowych twarzy. Potrzebujemy więc gier kontrolnych, by na boisku złapać odpowiedni timing i coraz lepiej się rozumieć. Dwa sezony występowałem w I lidze, nawet przeciwko KSZO. Znam klimat i atmosferę w ostrowieckiej hali.
W nowym sezonie będzie mogło zasiadać 50% kibiców z maksymalnej liczby miejsc na widowni. W przypadku KSZO to około 1200 kibiców. Kluby będą zobligowane do pomiaru temperatury kibiców, dezynfekcji i usadzanie fanów na trybunach w szachownicę, z zachowaniem odstępów. Początek sezonu zaplanowano na 19 września. Wtedy KSZO zagra w Sandomierzu z Wisłą.

Klub za naszym pośrednict wem dziękuje wszystkim sponsorom za wsparcie – gminie Ostrowiec, Celsie Huta Ostrowiec, Elkom Trade, Agol i Odlewni Ostrowiec oraz prezesowi Romanowi Goraździe, bez pomocy którego transfer do klubu Grzegorza Tkaczyka nie byłby możliwy.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *