Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Odpadowej wojny w Ostrowcu odsłona kolejna

Kiedy wydawało się, że sytuacja związana z gospodarką odpadami na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego została opanowana, do skrzynek ostrowczan trafiły ulotki szykanujące firmę odbierającą śmieci z terenu naszego miasta.
Czytamy w nich m.in. „Skandaliczne działania firmy odbierającej śmieci w Ostrowcu Świętokrzyskim”, pojawiają się zwroty „Ty segregujesz, a nowa firma nie wywozi surowców do recyklingu”.
Sensacji zawartych w ulotce jest więcej, dlatego też próbowaliśmy je skonfrontować z prezes fundacji, która ową publikację firmuje. Niestety, uzyskaliśmy tylko lakoniczną odpowiedź, bowiem przebywa ona na wakacjach.
– Zdecydowaliśmy się, jako fundacja, na publikację ulotek w związku z potrzebą, która zaistniała -odpowiada nam SMS-em Monika Falkiewicz, prezes Fundacji Eko Patrol Dolny Śląsk. Firma i jej podwykonawcy mieszają odpady niezgodnie z prawem oraz nie odbierają odpadów zgodnie z harmonogramem. Mamy na to dowody. Informowaliśmy o tym procederze również Urząd Miasta, ale nie mamy zwrotnych odpowiedzi. Dziwi nas, że media milczą w tej sprawie. A mieszkańcy bezskutecznie wydzwaniają do firmy odpadowej i do urzędu. Ulotki są projektem fundacji.
Na pewno po powrocie z urlopu prezes Eko Patrolu do rozmowy powrócimy, tym bardziej, że treść autorstwa „podmiotu powstałego z troski o środowisko naturalne” ulotek oskarżana firma Fart Bis.
– Wokół naszej kieleckiej bazy dystrybuowane były ulotki, które zawierały mnóstwo nieprawdy, dlatego też do fundacji zwróciliśmy się o zaprzestanie takich praktyk, ewentualnie chcemy wystąpić na drogę sądową – mówi nam Andrzej Szczukiewicz, wiceprezes firmy Fart Bis. Jestem zdziwiony, że fundacja z Dolnego Śląska jest zainteresowana tym, co dzieje się w województwie świętokrzyskim. Dzieje się to oczywiście też czysto przypadkowo, gdy rozpoczynamy się zajmować gospodarką śmieciową na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego.
Przedstawiciel firmy Fart Bis jest zdziwiony zarzutami pojawiającymi się w ulotce, począwszy od tego, że dopiero po półrocznym okresie znane są poziomy recyklingu danej frakcji z danego obszary, po tym, jak fundacja stwierdza, że tych norm nie udało się osiągnąć.
– Oddajemy odpady od recyklerów, z którymi umowy są przedstawione zamawiającemu – dodaje Andrzej Szczukiewicz. Zresztą teraz nie ma czegoś takiego, jak wynika ze szkalującej nas ulotki, że sobie wozimy coś na wysypisko śmieci.
Zdaniem firmy Fart Bis istnieje problem w gospodarce śmieciowej w Ostrowcu Świętokrzyskim, bowiem zdecydowana większość mieszkańców oddaje odpady w systemie dwupojemnikowym, rozdzielając je tylko na suche i mokre. Oczywiście, tam gdzie dokonywana jest selekcja na pięć frakcji, tak też przebiega odbiór odpadów.
– Niestety trzeba przestawić się na pięciopojemnikowy system – mówi Andrzej Szczukiewcz. Do tego dochodzi problem pojemników na ostrowieckich osiedlach, które nie spełniają regulaminu.
Jak się dowiadujemy, Urząd Miasta w Ostrowcu Świętokrzyski już zwrócił się do fundacji o szczegóły zarzutów postawionych w dystrybuowanej na terenie miasta ulotce i przekazanie posiadanych materiałów dowodowych potwierdzających prawdziwość stawianych w ulotce tez.
– W przypadku, gdy przekazane materiały okażą się wiarygodne i zasadne, wykorzystane zostaną w ewentualnych postepowaniach administracyjnych. Postępowanie administracyjne wszczęte z urzędu w stosunku do wykonawcy za mieszanie selektywnie zebranych odpadów komunalnych z odpadami zmieszanymi oraz odpadów selektywnie zebranych różnych frakcji ze sobą toczy się już w oparciu o materiał dowodowy zebrany przez pracowników Urzędu Miasta. Nam zależy, żeby usługa była wykonywana należycie, mieszkańcy byli zadowoleni z jej realizacji, a przy tym opłata, którą comiesięcznie ponoszą, nie była wygórowana – mówi Mariusz Kałuża, kierownik referatu gospodarki komunalnej UM w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kontrolujemy wykonawcę i reagujemy na wszelkie sygnały zgłaszane przez mieszkańców. Z comiesięcznych raportów z realizacji usługi przedkładanych przez wykonawcę wynika, że odpady selektywnie zbierane przekazywane są do kilku różnych podmiotów i poddawane procesowi odzysku lub magazynowane. Czekamy na informację zwrotną, o którą wystąpiliśmy do tych podmiotów, jakim dalszym procesom odzysku odpady były poddawane. Ze strony Urzędu Miasta nie ma zgody na termiczne przekształcanie odpadów selektywnie zbieranych, o czym wykonawca był kilkukrotnie pisemnie informowany.
– Apelujemy jednocześnie, aby partnerem dla mieszkańca była gmina i właśnie do gminy zgłaszał swe uwagi – słyszymy w ostrowieckim Urzędzie Miasta. Nie uciekamy od problemów i to właśnie nam trzeba je zgłaszać, a nie wykonawcy, czy fundacji. Prosimy również, aby mieszkańcy dokładali szczególnej staranności przy segregacji odpadów w swoich gospodarstwach. W przypadku wątpliwości, gdzie dany odpad należy wyrzucić, zachęcamy do korzystania z przygotowywanej przez Urząd Miasta wyszukiwarki, która w prosty sposób wskaże nam właściwy pojemnik. Wyszukiwarka działa zarówno na urządzeniach stacjonarnych, jak i mobilnych pod adresem  www.segreguj.um.ostrowiec.pl

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *