Szczypiorniści KSZO odprawili Olimpię

I liga piłki ręcznej. Grupa D. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Olimpia Piekary Śląskie 31:28 (14:11).

KSZO: Kijewski, Piątkowski – Chmielewski 5, Falasa 6, Jeżyna 1, Kogutowicz 4, Jędrzejewski, Włoskiewicz 9, Kowalczyk 1, Wojkowski 5 oraz Cukierski, Granat, Dwojak, Jagiełło. Trener: Tomasz Radowiecki.

Kary: 10 min. Karne: 1/1.

Olimpia: Widera, Zapora – Cieniek, Calujek 3, Pluczyk, Cieśłik 1, Kowal 3, Rosół 12, Kotalczyk 4, Miłek 3, Beczek 2 oraz Langos, Czapla, Parzonka, Ludyga, Więckiewicz. Trener: Sławomir Szenkel.

Kary: 6 min. Karne: 9/7.

Sędziowali: Marcin Kret i Szymon Świętek (obaj z Krakowa). Mecz bez udziału kibiców. 

Po stojącym na dobrym poziomie meczu szczypiorniści KSZO pokonali faworyzowaną Olimpię z Piekar Śląskich. Zagrali z poświęceniem, zaangażowaniem, a co najważniejsze skutecznie i w pełni zasłużenie zgarnęli trzy punkty, awansując na czwartą pozycję w tabeli.

O losach meczu zdecydowały wydarzenia na parkiecie między 8, a 21 minutą. Wtedy to podopieczni trenera Tomasza Radowieckiego  grali skutecznie zarówno w obronie, jak i w ataku. W 8 min. prowadzili 5:3, w 10 min. 7:3, w 15 min. 9:5, a w 21 min. 12:6. Świetnie bronił Kasper Kijewski, pewnie i celnie rzucali Sebastian Włoskiewicz, Damian Falasa i Filip Chmielewski. Pod koniec tej części gry Olimpia wykorzystała okresy gry w przewadze i zmniejszyła straty do trzech bramek.

Po zmianie stron, pomarańczowo-czarni cały czas utrzymywali przewagę z I połowy. W 36 min. prowadzili już nawet 18:13. Mocniej zabiły nam jednak nieco serca w 40 min., kiedy szczypiorniści Olimpii niezwykle się zmobilizowali i prowadziliśmy już tylko 20:19. Bramki Filipa Chmielewskiego i Adriana Wojkowskiego odbudowały naszą przewagę. W 50 min. było 25:21, ale Olimpia coraz lepiej zaczęła grać w obronie. W 57 min. prowadziliśmy 27:25, a jeszcze w 59 min. 28:26. Goście ratowali się grą jeden na jeden, ale nie dali rady, bo dorzuciliśmy trzy kolejne bramki i w efekcie zeszli z parkietu pokonani.

W KSZO nie mógł grać kontuzjowany Grzegorz Tkaczyk i przebywający na kwarantannie Michał Grabowski. W ekipie Olimpii zagrał za to pozyskany przed meczem w Ostrowcu bramkarz Sebastian Zapora.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *