Lalki od Agi

Agnieszkę Sokół poznałam ponad 10 lat temu, kiedy w szkole w Brzóstowej prowadziła zajęcia plastyczne na świetlicy.
Wówczas moją uwagę przykuły piękne ozdoby świąteczne wykonywane przez Agnieszkę, która – co tu dużo mówić – ma niesamowite zdolności manualne. Gdy, w ostatnim czasie pochwaliła się lalkami, które wykonuje,
postanowiłam ją ponownie odwiedzić. Tym bardziej, że dwie, wykonane przez Agnieszkę lalki, trafiły do dziennikarki, prezenterki telewizyjnej, youtuberki Magdy Mołek.


Lalki Agnieszki towarzyszą Magdzie Mołek podczas prowadzenia przez nią autorskiego programu „W moim stylu” na Youtube, do którego zaprasza znane postacie show biznesu. Pasja Agnieszki jest połączona z pracą zawodową dekoratora w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym. To, co sprawia Agnieszce przyjemność to, w czym czuje się dobrze, wykorzystuje w pracy. Od 10 lat działa także w grupie ratowniczej przy Polskim Czerwonym Krzyżu. Jest tam wolontariuszem jako ratownik kwalifikowany. Jak mówi, zamiłowanie do rękodzieła miała od dziecka.
-Już jako dzieciaki siedziałyśmy z koleżankami na kocyku i szyłyśmy ubranka dla lalek- wspomina Agnieszka. Później szyłam także jakieś pierwsze ubrania dla siebie. W mojej najbliższej rodzinie tylko tata przejawiał zdolności manualne. Pięknie rysował.
Jeszcze w Brzóstowej, kiedy prowadziła kółko plastyczne, wraz z dziećmi wykonywała prace metodą origami. Dla siebie robiła czapki i szaliki na drutach. Lubi także szydełkować. W marcu br. kiedy wybuchła w Polsce epidemia koronawirusa, Agnieszka przebywała u koleżanki w Irlandii.
-Pamiętam, wróciłam ostatnim lotem w sobotę, kiedy weszło rozporządzenie o dwutygodniowej kwarantannie, musiałam przez ten czas znaleźć sobie zajęcie- wspomina A. Sokół. Szyłam maseczki dla moich ratowników, którzy pracują u nas w pogotowiu i znajomych w Warszawie. Tak zleciał mi pierwszy tydzień kwarantanny. A, że miała dużo czasu, zaczęłam szukać, szperać w Internecie. Pojawił się wówczas pomysł uszycia pierwszej lalki.
Lalki szyte przez Agnieszkę to pracochłonna pasja. Nad zrobieniem jednej laleczki Agnieszka pracuje cały dzień.
-Najpierw trzeba z materiału – bawełny wyciąć tułów, rączki, nóżki, wypchać je i pozszywać- opowiada Agnieszka. Dopiero później ją ubieram. Wełniane sweterki, czapki czy tuniki są robione na drutach lub szydełku.
Agnieszka przy wykonywaniu lalek wykorzystuje umiejętności robienia na drutach, szydełkowanie, szycie na maszynie, bądź ręczne.
-Kurteczek, spódnic w tych rozmiarach nie da się uszyć na maszynie (śmiech) – przyznaje Agnieszka. Nigdy nie wykonuję takiej samej laki, każda jest inna.
Agnieszka nie ukrywa zadowolenia, że lalkami, które wykonuje, zainteresowała się menager Magdy Mołek.
-Bardzo mnie ucieszyło, że moje laleczki pojawiły się w programie Magdy, kiedy prowadziła wywiad z Kasią Nosowska – mówi Agnieszka. Kaśkę uwielbiam, promowała wtedy swoją nową książkę.
Jak przyznaje Agnieszka, robienie lalek to pasja, przy której odpoczywa. To jest też, jak mówi, jej sposób na stres. Praca, która w pozytywny sposób zajmuje głowę.
-Jestem zlepkiem różnych pasji i zajęć, tak naprawdę w Bałtowie pojawiłam się przez PCK – mówi Agnieszka. Pracuję tam bowiem także jako ratownik kwalifikowany zimą na stoku narciarskim. Wcześniej w innej firmie zajmowałam się księgowością i kadrami. Wspieram ponadto bezdomne psiaki. Nie robię wszystkiego super, ale to co robię, staram się robić najlepiej jak umiem i żeby sprawiało mi to przyjemność.


Lalki, które wykonuje Agnieszka, podobają się nie tylko najbliższym. Agnieszce kibicują mocno mama, siostra, syn Mateusz i synowa Ola, ale także przyjaciele i znajomi. Na razie lalki Agnieszki trafiają jako prezenty do znajomych.
-Zostałam poproszona o zrobienie lalki dla Doroty Gardias, zrobiłam lalki podobne do niej i jej córki -mówi Agnieszka. Czekam na informacje czy się podobały. To niespodzianka od znajomego Doroty.
Rękodzieło, jak przyznaje Agnieszka, cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Choć lepszy klimat na tego typu działalność i przede wszystkim pasję ma Kraków, Kazimierz czy Warszawa.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *