Nieletni rozbójnicy napadli na 11 i 14-latka

17-letni ostrowczanin został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Taki środek zapobiegawczy zastosował Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim wobec młodego człowieka, który podejrzany jest o dokonanie rozboju wspólnie ze swoim o rok młodszym kolegą.
Jego ofiarą był najpierw 11-letni, a potem 14-letni chłopiec.
-W dniu 16 października 2020 r., kilka minut po godz. 14, dyżurny ostrowieckiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o rozboju –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Z relacji 11-letniego pokrzywdzonego wynikało, że gdy szedł jedną z ulic naszego miasta, został zaczepiony przez dwóch młodych mężczyzn. Po chwili nieznajomi, grożąc mu pobiciem, zabrali należące do niego pieniądze w kwocie 3.50 zł. Po zajściu obaj rozbójnicy oddalili się, by po krótkiej chwili przy użyciu niebezpiecznego narzędzia dokonać kolejnego rozboju. Tym razem natrafili na 14-latka, który nie oddał im zażądanych 5 zł. Pokrzywdzonemu 14-latkowi udało się uciec przed sprawcami.
-W dniu 19 października 2020 r. ostrowieccy mundurowi, po ustaleniu rysopisów rozbójników, namierzyli i zatrzymali ich –mówi aspirant Ewelina Wrzesień Jak się okazało, byli to dwaj ostrowczanie w wieku 16 i 17 lat.
Straszy z zatrzymanych trafi ł do policyjnej celi, a jego młodszy kolega do Policyjnej Izby Dziecka. Po zebraniu materiału dowodowego śledczy zawnioskowali o areszt dla 17-latka.
-W dniu 21 października 2020 r. 17- letni podejrzany został doprowadzony do Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie orzeczono wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące –dodaje aspirant Ewelina Wrzesień. Wobec nieletniego sprawcy – 16- latka sąd rodzinny i nieletnich zostawał środek w postaci nadzoru kuratora sądowego.
Zgodnie z Kodeksem karnym za rozbój może grozić kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Ściągnięta bluza
Dwaj bracia w wieku 14 i 15 lat zaatakowali 13–latka, a gdy doprowadzili go do stanu bezbronności – skradli mu bluzę i odeszli. Teraz obaj są podejrzani o popełnienie rozboju.
-Jak wynikało ze zgłoszenia, do 13- latka, który był w towarzystwie koleżanek, podeszło dwóch znanych mu braci w wieku 14 i 15 lat –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Chwilę później, po wymianie zdań pomiędzy nieletnimi, doszło do szarpaniny, w trakcie której 13–latek został kilkukrotnie uderzony oraz kopnięty przez napastników. W końcu napastnicy ściągnęli mu bluzę i odeszli. Wartość strat pokrzywdzony wycenił na kwotę 150 zł.
Jeszcze tego samego dnia obaj nieletni sprawcy zostali zatrzymani i przesłuchani przez ostrowieckich kryminalnych. Następnego dnia policjanci odzyskali skradzione mienie. Materiały tej sprawy zostaną w najbliższym czasie przekazane do sądu dla nieletnich, który zadecyduje, jakie konsekwencje poniosą nieletni.
Pechowi rozbójnicy
Za usiłowanie rozboju odpowiedzą dwaj wychowankowie zakładu poprawczego. W Ostrowcu Świętokrzyskim, 17-latek i jego 19-letni kolega, używając przemocy wobec 59-latka, usiłowali zabrać mu telefon komórkowy.
-Z relacji 59-latka wynikało, że kiedy szedł ul. Polną w kierunku ul. Mickiewicza, został zaczepiony przez dwóch mężczyzn, będących w towarzystwie dziewczyny –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Jeden z nich zażądał oddania telefonu komórkowego, a gdy mężczyzna się sprzeciwił, był szarpany, bity i kopany przez obu mężczyzn.
Na szczęście przechodnie spłoszyli napastników, którzy uciekli nie zabierając ze sobą żadnych łupów. Jak ustalił oficer dyżurny komendy, ci sami mężczyźni w wieku 17 i 19 lat chwilę wcześniej skradli alkohol w jednym ze sklepów na terenie miasta. Tam podczas ucieczki jeden z nich zgubił swój dowód osobisty. Postanowieniem sądu najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.
Usiłowanie rozboju zagrożone jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.
Czyny karalne
Średnio co piąty czyn społecznie niebezpieczny jest popełniany przez osoby nieletnie. Zdaniem wielu, w tym rodzin ofiar, nieletni sprawcy czynów karalnych są praktycznie bezkarni. Za swe czyny nie ponoszą odpowiedzialności zgodnej z poczuciem sprawiedliwości społecznej.
Ustawa o postępowaniu wobec nieletnich nie nazywa „przestępstwami” czynów popełnianych przez nieletnich. Przestępstwa w wykonaniu nieletnich prawo nazywa „czynami karalnymi”, a w odniesieniu do osób poniżej 13 lat mówi się jedynie o „demoralizacji”. W praktyce dla poszkodowanych nie ma to większego znaczenia. No bo czy czyn karalny nieletniego boli mniej ofiarę niż przestępstwo w wykonaniu dorosłego?
Jak wiadomo, władze współczesnych krajów stawiają na resocjalizację nieletnich. Stąd zamiast więzień dla nieletnich są poprawczaki, gdzie młodzież jest resocjalizowana, a nie odbywa kary jak dorośli sprawcy przestępstw.
Ale czy ta zasada może być stosowana w odniesieniu do nieletnich, którzy w żywe oczy kpią sobie z systemu i wartości, które ten system preferuje?
Jak dorosły
Na zasadach określonych w Kodeksie karnym odpowiada ten, kto popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat. Na szczęście polskie prawo dopuszcza, aby w ściśle określonych przypadkach, także nieletni odpowiadali jak dorośli. Przepis art. 10 par. 2 Kodeksu karnego stanowi, że nieletni, który po ukończeniu 15 lat dopuszcza się czynu zabronionego, określonego w art. 134 (zamach na życie Prezydenta), art. 148 par. 1, 2 lub 3 (zabójstwo), art. 156 par. 1 lub 3 (ciężki uszczerbek na zdrowiu), art. 163 par. 1 lub 3 (przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu), art. 166 (porwanie samolotu lub okrętu), art. 173 par. 1 lub 3 (katastrofa w komunikacji), art. 197 par. 3 lub 4 (gwałt), art. 223 par. 2 (napaść na funkcjonariusza), art. 252 par. 1 lub 2 (wzięcie zakładnika) oraz w art. 280 (rozbój), może odpowiadać na zasadach określonych w kodeksie karnym.
Jest jednak pewien warunek, a mianowicie muszą przemawiać za tym okoliczności sprawy oraz stopień rozwoju sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste za tym przemawiają, a w szczególności, jeżeli poprzednio stosowane środki wychowawcze lub poprawcze okazały się bezskuteczne. Takie możliwości daje polskie prawo. Niestety, ten kto się tymi spawami interesuje, wie, że to naprawdę rzadkość. Zdarza się, że nawet w przypadkach, gdy z rąk nieletnich, mających po 17 czy 18 lat, giną inni młodzi ludzie, kończy się na odpowiedzialności z ustawy o postępowaniu wobec nieletnich, a nie na sprawie karnej z Kodeksu karnego.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *