Piłkarze KSZO pokonali lidera z Puław

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Puławy 1:0 (0:0).

1:0 – Michał Paluch, 87 min. (głową).

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, Persona – Szydłowski, Mężyk, Zaklika, Chrzanowski (80.Ziółkowski) – Trochim (69.Paluch), Stanisławski. Trener: Tadeusz Krawiec.

Wisła: Kołotyło – Kuban, Cyfert, Pielach, Cheba, Piotrowski, Kiczuk (46.Zając), Drozdowicz (69.Pigiel), Kacprzycki (69.Bartosiak), K.Puton, Paluchowski. Trener: Mariusz Pawlak. 

Żółte kartki: Stanisławski – Cyfert, Cheba.

Sędziował: Arbiter: Jakub Moskal (Kielce). Mecz bez udziału publiczności.

Piłkarze KSZO wygrali z liderem rozgrywek. Rozstrzygającego o zwycięstwie gola zdobył głową Michał Paluch, który wykorzystał dośrodkowanie Szymona Stanisławskiego i kompletnie zaskoczył golkipera Wisły.

Podopieczni trenera Tadeusza Krawca zagrali dobrze w defensywie, nie dając strzelić sobie gola. Bardzo pewnie bronił także Paweł Lipiec. Nie oznacza to, że ostrowczanie ograniczali się li tylko do działań obronnych, bo praktycznie już w 5 min. po główce rozgrywającego dobrą partię Damiana Mężyka KSZO mógł objąć prowadzenie. W tej części gry mieliśmy też idealną okazję po niby to strzale, niby podaniu Jakuba Chrzanowskiego, kiedy Szymon Stanisławski o mały włos wślizgiem nie wpakowałby piłki do siatki.

W drugiej części spotkania więcej z gry mieli puławianie, ale ani razu nie udało im się zaskoczyć naszej linii obronnej. Strzały Zająca, Kacprzyckiego, Putona, Bartosiaka były albo niecelne, albo wyłapywał je Paweł Lipiec. Faktem jest, że KSZO grał w niskim pressingu, ale nasi defensorzy świetnie ustawiali się do wstrzeliwanych w nasze pole karne piłek i bez problemów albo je wybili, albo wyprowadzali groźne kontry. W 66 min., po dośrodkowaniu Tomasza Persony, o mały włos nasza drużyna nie strzeliłaby gola, ale tak Szymon Stanisławski, jak i Wojciech Trochim  chyba nawzajem sobie w tej akcji przeszkodzili…

O tym, jak groźne były kontry KSZO puławianie przekonali się w 87 min., kiedy wybitą piłkę przejął Szymon Stanisławski i mimo asysty dwóch puławian zdołał dośrodkować do Michała Palucha. Nasz napastnik wyskoczył do piłki najwyżej, trącił ją głową, a ta po dziwnej trajektorii lotu wpadła do siatki obok zdezorientowanego Kołotyły.

Wygrana, podkreślmy to z dozą szczęścia, ale i przy ambicji i zaangażowaniu każdego naszego piłkarza, jest sukcesem naszej jedenastki. W środę KSZO gra zaległe spotkanie ze Stalą Kraśnik. Jeśli nasza drużyna wygra, to najprawdopodobniej zakończy rundę jesienną na 7 miejscu.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Piłkarze KSZO pokonali lidera z Puław

  • 21 listopada 2020 at 16:38
    Permalink

    żenujące ambitne wyrafinowanie aby spokojnie w okresie zimowym nie szukać nowego klubu (niektórym by się to przydało), ale przecież jesteśmy drużyną która “walczy”. Ciekawe czy z równym zaangażowaniem będą biegać na boisku w zaległym meczu czy biegać do …

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *