Remigiusz Woźniak: “Chodzimy Bo Lubimy” i nikt nam tego nie zabroni…

Jak juz informowaliśmy na naszych łamach, w tym roku w Ostrowcu Świętokrzyskim zadebiutowała akcja „Chodzę Bo Lubię”, która była pilotażowym projektem. O założeniach, zrealizowanych planach i o planach na przyszłość popularnego już CBL spytaliśmy Remigiusza Woźniaka, inicjatora tej akcji w naszym mieście.
-Akcję „Chodzę Bo Lubię” chyba każdy już w naszym mieście zna…
-Faktycznie, zrobiliśmy niezłą zawieruchę, ale przypomnijmy tylko, że po niewątpliwym sukcesie akcji „Biegam Bo Lubię”, organizatorzy, czyli Fundacja Wychowanie przez Sport postanowiła wyjść naprzeciw osobom, które chciałyby biegać, ale z różnych powodów nie mogą tego robić. Biorąc pod uwagę coraz większą popularność Nordic Walking powstała inicjatywa nowej akcji – „Chodzę Bo Lubię”, która ruszyła w całej Polsce od 11 maja 2020 roku.
-Spotykaliście się zapewne na Gutwinie?
-Spotykaliśmy, ale i nadal spotykamy się. W ramach realizowanej akcji zapewnione były cotygodniowe, darmowe, spotkania z trenerami wszystkim chętnym, którzy chodzą z kijkami lub dopiero chcieliby zacząć. My, bo prowadzimy to w trójkę z Anitą Artykiewicz-Woźniak i Martą Walczyk zapraszamy cały czas w każdy wtorek o godz. 18.30 do Ośrodka Wypoczynkowego Gutwin. Zajęcia prowadzą osoby posiadające uprawnienia instruktora Nordic Walking. Nasi instruktorzy to profesjonaliści, posiadają nie tylko fachową wiedzę i przygotowanie, ale sami chodzą z kijkami poza zajęciami. Jest to ich pasja. Zajęcia trwają około jednej godziny. Należy ubrać się na sportowo, wygodnie i adekwatnie do pogody i mieć swoje kije.


-Słowem: sukces?
-Myślę, że jest nim frekwencja na zajęciach. Nawet w oficjalnym podsumowaniu jest informacja, że największą frekwencje zanotowano w Ostrowcu Świętokrzyskim – 15 września w zajęciach uczestniczyło 56 osób. A przez nasze zajęcia przewinęło się 87 osób. Jedni byli raz, dwa razy, ale większość przychodzi w miarę regularnie i widać tego efekty na imprezach, w których startujemy, a kilka ich już było.
-No właśnie, jak przygotowujecie pod konkretne imprezy sportowe, pod rywalizację?
-Nie, absolutnie się nie przygotowujemy. Najważniejsza dla nas jest technika i systematyczność, ale… no właśnie jest to małe ale, ponieważ wszyscy widzą postępy i chcą być coraz lepsi. Lepsi w sensie do swoich poprzednich rezultatów i to u osób, które systematycznie uczęszczają na zajęcia widać gołym okiem.
-To w jakich imprezach zorganizowanych, takich z pomiarem czasu, braliście udział?
-W cyklu „MOSiR Gutwin Run 2020”, wzięło udział 44 osoby, a sam „Półmaraton na raty” ukończyło 34 osoby, w „III Ostrowieckim Półmaratonie Leśnym” organizowanym przez OstroBiec wzięło udział 17 osób, a w Biegu Charytatywnym w Nowej Dębie Z Polpharmą dla Dagmary – Biegiem, Marszem, Rowerem! wzięło udział 25 osób.
-Mieszkańcy identyfikują się z akcją „Chodzę Bo Lubię”?
-Zdecydowanie tak, widać to było przy zamawianiu odzieży sportowej: kominów, t-shirtów technicznych i ortalionów sportowych z logotypem „CBL”, dzięki którym widać z daleka, że to „Chodzę Bo Lubię Ostrowiec Świętokrzyski”. Ale chyba najlepsze słowa to jak słyszałem na jednych zajęciach (…)Cały tydzień czekamy na te spotkania, proszę powiedzieć, że nam nie zabronią(…)
-No właśnie, jak sobie radziliście w tym przecież trudnym roku?
-No nie zawsze było wygodnie. Pamiętam treningi na boisku wielofunkcyjnym, zlokalizowanym na terenie Parku Miejskiego (obok ul. Mickiewicza), gdzie mogło być tylko 14 uczestników i 2 instruktorów, ale też daliśmy radę. Na naszych spotkaniach zawsze zachowany jest dystans, bo inaczej bezpiecznie ćwiczyć z kijami się po prostu nie da, maseczki czy też kominy to tylko stały element naszego ubioru w jesienne chłodne wieczory. Nadal przestrzegane są aktualnie obowiązujące zasady ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i pamiętać należy o zachowaniu bezpiecznych odległości – dbać o siebie i innych. Dodam, że wszystkie aktualne informacje są tylko i wyłącznie na stronie na FB pod nazwą ChodzęBoLubię Ostrowiec Świętokrzyski (@cblostrowiec)
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *