Nie opłaca się oszukiwać na śmieciach

Temat wzrostu opłat za odbiór odpadów w polskich gminach od dłuższego czasu gości stale w mediach. Jednym ze sposobów spowolnienia lub zatrzymania ich wzrostu jest uszczelnienie systemu ich finansowania.
System gospodarowania odpadami komunalnymi w gminie musi się sam finansować. Oznacza to, że koszy poniesione na odbiór i zagospodarowanie odpadów oraz obsługę systemu muszą być pokryte z opłat wnoszonych przez mieszkańców. Środki te przeznaczane są tylko i wyłącznie na ten cel – mówi wiceprezydent Dominik Smoliński.
Okazuje się, że wiele osób nierzetelnie składa deklaracje i unika w ten sposób zapłaty. Takim działaniem nie tylko oszukują one gminę naliczającą opłaty, ale przede wszystkim sąsiadów, którzy z tego powodu ponoszą wyższą odpłatność.
– Wśród osób, które zobowiązane są składać deklaracje, zdarzają się osoby nierzetelne, które albo zapominają o obowiązku zmiany deklaracji albo celowo nie zgłosiły wszystkich osób zamieszkujących w danym lokalu lub takich deklaracji w ogóle nie złożyły – czyli produkują odpady, a za nie płacą. Chcemy temu przeciwdziałać – tłumaczy wiceprezydent Dominik Smoliński. Szukaliśmy i wciąż szukamy takich rozwiązań, które pozwolą nam uszczelnić system, ale jednocześnie nie podniosą kosztów jego obsługi. Jednym z takich rozwiązań jest cyfryzacja i wykorzystanie swego rodzaju sztucznej inteligencji.
Efektem tego jest stworzona dla gminy aplikacja, która ma pomóc w odnalezieniu osób, które chociaż zamieszkują na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego, nie zostały ujęte w deklaracjach „śmieciowych”.
– Szukając rozwiązania naszego problemu mieliśmy go zdefiniowanego, wiedzieliśmy jakie posiadamy bazy danych i potrzebowaliśmy narzędzia łączącego wszystkie te elementy. Specjalnie opracowany algorytm służy do krzyżowej analizy posiadanych danych i w szybki sposób wskazuje adresy nieruchomości, na których występują nieprawidłowości. System porównuje dane pochodzące z różnych jednostek i instytucji, m.in. placówek oświatowych, ośrodków pomocy społecznej, wodociągów, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, jak również baz danych będących w dyspozycji Urzędu Miasta- słyszymy w ostrowieckim Urzędzie Miasta. Problem jest znaczący.
Aktualnie poddanych analizie mamy ponad 27 tysięcy nieruchomości na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego. Nieruchomości, w których rozbieżności występują w co najmniej trzech bazach danych, jest ok 2,5 tysiąca. Szacujemy, że w Ostrowcu Świętokrzyskim poza systemem gospodarowania odpadami komunalnymi może być nawet 5 tysięcy osób. Właściciele lokali, w których zachodzi podejrzenie nieprawidłowości, poproszeni zostaną o złożenie wyjaśnień i ewentualnej korekty deklaracji. Będziemy w tej kwestii również intensywnie współpracować ze spółdzielniami mieszkaniowymi, gdyż duża część stwierdzonych nieprawidłowości dotyczy mieszkań w blokach. Zakładamy, że aktualizacja i porównanie baz danych będzie się odbywać co najmniej dwa razy w roku.
Dotychczas właściciele nieruchomości, którzy nie złożyli deklaracji lub nie wykazali w niej wszystkich domowników, musieli liczyć się z konsekwencjami, ale nie karano ich mandatami. Teraz sytuacja się zmieniła.
– Od września, po zmianie Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, straże miejskie uzyskały prawo do nakładania kar finansowych również w takich przypadkach. Oznacza to, że właściciel nieruchomości, który nie złożył deklaracji lub wykazał w niej nieprawdziwe informacje, może dodatkowo zostać ukarany mandatem karnym w wysokości do 500 zł. Mandat dla uchylających się od płacenia sprawy nie kończy. Każda „przyłapana” osoba będzie musiała złożyć lub zmienić deklarację złożoną do Urzędu Miasta i wnieść zaległą opłatę nawet za pięć lata wstecz. Ewentualnej kary od Straży Miejskiej właściciele nieruchomości unikną, jeśli sami zgłoszą się do urzędu i złożą lub zmienią deklarację- mówi wiceprezydent Dominik Smoliński.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Nie opłaca się oszukiwać na śmieciach

  • 16 grudnia 2020 at 14:50
    Permalink

    Manipulowanie przy oplatach za wywoz smieci skonczy sie w prostej lini zanieczyszczaniem lasow i poboczy drog. Wkrotce rowy melioracyjne zostana udekoeowane tym pomyslem. Utylizacja smieci to duza sprawa i jest zadaniem panstwa i powinno to byc priorytetem panstwa i jego kosztem. Szukanie glupiego ktory, bedzie placil za przewoz smieci z kupki na kupke jest popmowaniem rzeki pod gore. Zagospodarowanie zasobow smieciowych jest na poczatku kosztowne, ale z czasem zacznie nawet przynosic zyski. I to duze zyski. Smieci i odpady nie musza byc szkodliwe dla srodowiska jesli nie bedzie sie ich poozostawiac do samodzielnego rozkladu w chaldach na lata. Wiekszosc produktow tworzonych jest z niekoniecznie szkodliwych dla srodowiska skladnikow, jesli beda po odpowiedniej selekcji, w odpowiednim czasie, w odpowiedni sposob rzodrabniane i przygotowywane w ten sposob do przetwarzania. Wysypiskom nie chce sie inwestowac w rozdrabniarki, a juz wcale w ich selekcjonowanie. Zagospodarowuje sie jedynie zlom. Co z pozostalymi smieciami? Zbieraja je na chaldach, a potem jak juz sie uzbiera duzo i zaczyna brakowac miejsca zostaja niby to przypadkiem podpalane. W ten sposob cwaniacy zarabiaja, a problem wciaz pozostaje nie rozwiazany. Smieci sa ogromnym zapasem materialowym i surowcowym, ktory z latwoscia mozna by wykorzystac jesli tylko powsadza sie do pierdla osoby dotychczas za to odpowiedzialne i zastapi ich ludzmi tworzacymi cykle zamkniete dla poszczegolnych selekcjonowanych zasobow, wlasnie ze smieci. Smieci poprzez selekcjonowanie sa coraz bardziej czyste i pieprzenie o zagrozeniach dla srodowiska sa wynikiem warcholstwa w tej branzy. I obstawienie stanowisk decyzyjnych pierdolami, lub nawet debilami. A juz napewno w wiekszosci warcholami, przycinajacymi kase na regolacjach do nikad prowadzacymi. A w najlepszym przypadku prowadzacymi okreznymi drogami. Zamiast poslow oslow powinnismy wybierac na poslow ludzi dobrze zorganizowanych, zwlaszcza do parlamentu europejskiego, ktorzy potrafia tez zorganizowac Panstwo, Panstwa, Unie, miec dobry kontakt z przeroznymi fachowcami i innymi ludzmi znajacymi sie na roznych brannzach, czy dziedzinach w gospodare, bo to moze zkonsolidowac i stworzyc wlasnie te cykle cyrkulacji zasobow pochodzacych ze smieci. Ktore moga przy odpowiednim zagospodarowaniu stanowic dobro surowcowe. Tym czasem nalepszym co wymyslili to spalanie ich w wysokich temperaturach. Poslowie jak jacys debile kluca sie o swoje przywileje, wladze lokalne tna biznesiki ze szfagrami, a problemy, nawet najjbardziej poodstawowe, jak wlasnie ten, smieciowy i zagospodarowanie zasobow smieciowch, rosna w sposob geometruczny. Ile mamy zakladow w tym miescie przetwazajacych smieci, ile w wojwodztwie? Ile w regionie? Zadnego. A pieprzy sie o tym od lat. Tworzy sie piramidy smieciowe, czy problemow smieciowych zupelnie jak ten z braniem kredytow przez Rzady, kredyty ktore juz sa niemozliwe do splacenie w jednym, czy dwoch pokoleniach. Niegospodarnosc nie powinna byc chroniona immunitetem. Immunitet jest narzedziem dla zlodzieja dajacym mu prawo do okradania nas i nie ponoszenia za to odpowiedzialnosci. Od tego powinnismy zaczac. Nie nnasz pomyslow i odpowiedniej wiedzy na dane stanowisko – won. W budrzetowce szfagrieg goni szfagra i szfagrem zaslania swoja niekompetencje i nijakosc. Panstwo zamiast produkowac fachowcow i na nich opierac fundament rowoju, opiera gospodarke na partyjnych przepychankach i sprzyjaczach, lub szfagrach. Wprowadza sie system kar i podnoszenia oplat, umownie podcignijmy to pod kary klimatyczne, a nie tworzy sie alternatywy dla ochrony tego klimatu, poprzez ochrone srodowiska, poczynajac od smieci. Powinnism sobie wreszcie uswiadomic ze ten kto pierwszy zagospodaruje dobro znajdujace sie w smieciach, surowcowo moze byc bogatszy od Rosji. Powodem braku takiego myslenia jest brak alternatywy na zniszczone niegdys zaklady pracy, zamiast ich przeorganizowanie. Ale to jeszcze nie tragedia, bo przy wsparciu Uni i Panstwa i odpowiednim do dego kontruktywnym podejsciu da sie to nie tak bardzo drogo stworzyc. Wystarczy stworzyc obieg zamkniety gospodarowania zasobami smiecioeymi. Np. w podobny sposob jak stworzono Grupe zbrojeniowa. Recykling o ktoorym sie juz od tak dawna mantruje jest niedomkniety. Tylko dla tego ze politycy z racji uplywu kadencji, jak by celowo tworza sztuczny tlok pietrzac problemy zamiast je rozwiazywac. I wola podnosic oplaty za wlasciwie wszystko, nizli zainwestowac w pierwsza zecz ktora jest do tego potrzebna, rozdrabniarki na wysypiskach, do poszczegolnych przeciez juz selekcjonowanych smieci, zeby przystosowac je do przetworzenia. Nie da sie tego zrobic w jeden dzien, czy miesiac. Ale sie da i to bardzo latwo. Problem jest w tym, ze nie da sie tego zrobic juz przez cale lata, bo chce sie upiec chleb bez pieca.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *