Przegrana z superligową, mielecką Stalą. Wartościowa lekcja handballu

Mecz sparingowy. *SPR Stal Mielec – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 36:21 (18:11).

Stal: Wiśniewski, Witkowski – Wilk 3, Janyst 2, Oliveira 1, Flont 1, Nowak 4, Wołyncew, Chodara 5, Monczka 3, Adamczuk 9, Petrović 5, Krutski, Wojdak, Nadzieja 1. Trener: Dawid Nilsson.

KSZO: Piątkowski, Kijewski, Sieniek – Grabarczyk, Chmielewski 1, Falasa 5, Jeżyna 3, Cukierski 1, Kogutowicz 1, Lazarowicz 2, Grabowski, Granat, Jędrzejewski 3, Włoskiewicz 5, Kowalczyk, Jagiełło. Trener: Tomasz Radowiecki. Asystent trenera: Jacek Wziątek.

Sędziowali: Jacek Moskalczyk (Żarówka) i Marcin Pazdro (Mielec).

Piłkarze ręczni KSZO grali nieskutecznie i umożliwiali ekipie z Superligi przeprowadzanie kontrataków. W efekcie już na początku meczu mielczanie uzyskali wysokie prowadzenie.

Stal w 6 min. prowadziła 6:1, a w 14 min. 11:5. Kilkubramkowe prowadzenie gospodarzy utrzymało się do końca pierwszej połowy. Również po zmianie stron nie zmienił się obraz gry. Dość wspomnieć, że w 40 min. było 24:13, a w 50 min. 29:16.

Ostatecznie ostrowczanie ulegli grającym w elicie szczypiornistom z Mielca różnicą 15 bramek. Sparing z tak wymagającym zespołem – jak podkreśla trener Tomasz Radowiecki – jest dobrą lekcją handballu, która z pewnością będzie procentowała w przyszłości.

W naszym zespole nie zagrał Grzegorz Tkaczyk.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *