Gdy pęknie wodociągowa rura…

Mroźna aura za oknem dała się odczuć w ostatnim tygodniu szczególnie służbom odpowiedzialnym za usuwanie awarii w sieci wodociągowej.
W Ostrowcu Świętokrzyskim na przestrzeni ostatnich dni doszło do sześciu mniej lub bardziej poważnych awarii. Jak bywa w przypadku każdej z nich, towarzyszą duże emocje i zdenerwowanie ze strony mieszkańców, powodowane często długotrwałym brakiem w dostępie do wody.
– Od godz. 7 nie ma wody, do chwili obecnej nie usunięto awarii – pisał w miniony poniedziałek, ok.. godz. 18, mieszkaniec Osiedla Na Skarpie Jak to się ma do zapowiedzi o znakomitych działaniach służb! Będąc na miejscu awarii widziałem bezsilność pracowników, którzy nie potrafili ustalić przebiegu rury dostarczającej wodę. Ale samochody z opisem Diagnostyka sieci wodociągowej krążą po mieści i przewożą powietrze lub kogoś. Ciekawy jestem jakie trudności nie do pokonania wystąpiły w tym przypadku. Bez złośliwości – więcej działań niż propagandy.
Spółka Miejskie Wodociągi i Kanalizacja uspokaja i podkreśla, że jest bardzo dobrze przygotowana do zimy, chodź jak to bywa w naturze, nie da się wszystkiego przewidzieć.
– Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że MWiK jest właścicielem prawie 400 km sieci wodociągowej i ok 300 km sieci kanalizacyjnej – mówi prezes MWiK, Artur Łakomiec. Należy podkreślić, że na terenie naszego miasta znajdują się sieci, których nie jesteśmy właścicielami, i są to przede wszystkim spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe czy też podmioty prywatne. Gdy ulegnie awarii wodociąg, którego nie jesteśmy właścicielem, zarządca sieci decyduje czy jest w stanie wykonać naprawę czy też może nam zlecić wykonanie takiej usługi, tak jak to miało miejsce w ubiegłym tygodniu na wodociągu sieci wewnętrznej wspólnoty mieszkaniowej w Osiedlu na Skarpie. My swoje zadanie wykonaliśmy, o które wnioskował zarządca, a odtworzenia po takiej awarii należy w każdym przypadku do właściciela sieci.
Rocznie Spółka MWIK w Ostrowcu Świętokrzyskim wykonuje naprawy około 200 awarii na sieciach własnych oraz na zlecenie.
– Dla naszej infrastruktury wodociągowej groźniejsza jest różnica temperatur, niż bardzo niska stała temperatura – wyjaśnia prezes MWiK. Gdy ziemia odmarza, to pracuje, a wraz z nią pracuje infrastruktura w niej. Właśnie taka awaria wystąpiła w ubiegłą niedzielę u zbiegu ulic Kopernika i Sienkiewicza. Uszkodzeniu uległy dwa różnej średnicy wodociągi w bliskiej odległości. Należy zaznaczyć, że na miejscu zaraz po zdiagnozowaniu pojawiły się beczki z wodą i mieszkańcy mogli skorzystać z wody do celów spożywczych. Warto nadmienić, że w naszym przedsiębiorstwie m.in. za usuwanie awarii odpowiada wydział eksploatacji, gdzie bardzo dobra merytorycznie załoga w ilości 35 osób całą dobę przez 7 dni w tygodniu dba o ciągłość pracy sieci wodociągowo – kanalizacyjnej oraz wydział transportu, gdzie nasi fachowcy przygotowują i obsługują sprzęt niezbędny do wykonywania zadań m.in. dotyczących usuwania awarii. Spółka dysponuje czterema koparko –ładowarkami, cztery samochody ciężarowe, 11 – dostawczych wraz z całodobową obsługą.
Jak słyszymy, nie każda awaria może zostać zauważona i odczuwalna dla naszych odbiorców, w związku z tym w spółce codziennie monitorowany jest i porównywany stan przepływów dobowych wody, co pozwala ocenić lub wykryć ryzyko wystąpienia awarii.
– Także w naszej spółce funkcjonuje dwuosobowa grupa bardzo doświadczonych diagnostów, gdzie zgodnie z harmonogramem lub w razie wykrycia podejrzenia awarii za pomocą nowoczesnych narzędzi mają za zadanie jak najszybciej zlokalizować awarię. W związku z powyższym spółka zamierza wprowadzić wdrożenie systemu ciągłego monitoringu sieci wodociągowej. System oparty jest na podziale sieci wodociągowej na wydzielone, opomiarowane strefy. Wyniki pomiarów ilości wody na zasilaniu i odpływie ze stref, ilości pobieranej wody przez kluczowych odbiorców, umożliwią przeprowadzenie ciągłej analizy bilansu rozbiorów wody w poszczególnych strefach, a w ślad za tym szybkie wykrycie nieszczelności i zmniejszenie strat wody w sieci. Pozwoli to także monitoring sieci z pozycji komputera i bardzo szybkie reagowanie na wszelkiego rodzaju nieprawidłowości. Całość
powyższej inwestycji opiewać będzie na około 3 mln złotych w ciągu najbliższych 2 -3 lat.
Rozmawiając o MWiK w Ostrowcu Św. nie możemy patrzeć tylko przez pryzmat awarii, należy zwrócić uwagę, że spółka pracuje przede wszystkim w zakresie dostarczania bardzo dobrej jakości wody, odbioru ścieków oraz budowie nowej infrastruktury wodociągowej czy kanalizacyjnej.
– Nasze miasto terytorialnie się rozrasta, gmina sprzedaje działki pod zabudowę jednorodzinną i my także dążymy do tego żeby nasza infrastruktura była dostępna dla naszych mieszkańców, czy to na ul. Jarzębinowej, czy też na ul. Nowe Piaski. MWiK w ciągu najbliższych trzech latach przeznaczy na inwestycje, nie mniej niż 15 mln złotych. Warto podkreślić także komunikację z naszymi odbiorcami, zapraszamy państwa do przebudowanego w pełni bezpiecznego biura obsługi interesanta, czy też Internetowego Biura Obsługi Klienta, gdzie możemy załatwić wszystkie sprawy z pozycji komputera bez wychodzenia z domu. Możemy także się pochwalić prawie w 100% zamontowanych nakładek do odczytów liczników zużycia wody, gdzie w przypadku obostrzeń epidemiologicznych nie wchodzimy do domów naszych klientów, żeby odczytać stan licznika- wylicza prezes MWiK, Artur Łakomiec.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Gdy pęknie wodociągowa rura…

  • 21 lutego 2021 at 12:02
    Permalink

    Co oni pieprza, ziemia zamarzla do glebokosci kilku metriw?

    Reply
  • 21 lutego 2021 at 13:46
    Permalink

    Cytat,,Spółka Miejskie Wodociągi i Kanalizacja uspokaja i podkreśla, że jest bardzo dobrze przygotowana do zimy,” koniec cytatu – Tak napewno, pod wzgledem prawnym chyba, bo tam w tej spolce nikt za nic nie jest odpowiedzialny. Chyba wiecie co mam na mysli. Tamten problem wciaz jest nie rozwiazany. Sa juz tacy ktorzy niedoczekali przeprosin, czy zwrotu kosztow za szkody. Gdy poszkodowani mowia o odszkodowaniach wszyscy urzednicy w tym miescie patrza na nich jak na zlodziei. Obecnie w Sadzie poszkodowani sa molestowani czy aby napewno poniesli szkode. Przez osiem lat Sad nie potrafi odczytac i zrozumiec kilkunastu stron maszynopisu i przyznac stosowna prawna odpowiedzialnosc za zaniedbania. I to nie jeden Sad. Wylgali sie z tego wszyscy oskarzeni, przy wydatnej pomocy owczesnych Wladz Miasta i kosztem miasta, …Obecne wladze tez to maja gdzies i milcza jak …. odpuszcze sobie porownane. Nawet nikogo nie probowali osadzic za kumoterstwo. O wyciagnieciu konsekwencji zapomnij. Szkoda gadac. Obecnie w Sadzie sadzona jest nazwa firmy, bo za nia personalnie nikt nie jest odpowiedzialny. Sprobojcje zalac sasiada, a przekonacie sie ze odpowiedzialnosc personalna jednak istnieje, i to natychmiastowo, nie wasz numer mieszkania, tylko wy. Dlaczego nie jest tak w przypadku problemu osuwiska? W czym tkwi przyczyna problemu? W brudnych lapskach? W niezdolnosci rozumienia spraw przez Sad? A moze w braku odpowiedzialnosci urzednikow za wyrzadzane szkody… Powinnismy sie domagac wyboru Sedziow przez spoleczenstwo w wyborach. To bylo by wlasciwa ocena pracy i uczciwosci Sedziow. A nie tak jak jest teraz, ze kolesie wybieraja kolesiow, z posrod kolesiow. Osobna wladza to i osobne wybory przeprowadzane przez spoleczenstwo tez chyba powinny byc, nie wydaje sie wam to logiczne? Gdzie sa ci politycy wrazliwi na glos spoleczenstwa? Z kim sie teraz koleguja? Na czyja zecz teraz pracuja? W Wodociagach nikt nawet nie otrzymal za to nawet reprymendy, wszystkie instytucje miejskie z prokuratura wlacznie bronily ich przed odpowiedzialnoscia prwana. Sluchajcie-..Prokuratura bronila … to jest przeciez chore. To tak ma wygladac ta nowa Polska? Nowe geby, a reszta tak samo? Awarie sa i beda to nie podlega dyskusji. Mowa o zaniedbaniach, a to juz istotna roznica. Tym bardziej ze, cytat- ,,w naszej spółce funkcjonuje dwuosobowa grupa bardzo doświadczonych diagnostów, gdzie zgodnie z harmonogramem lub w razie wykrycia podejrzenia awarii za pomocą nowoczesnych narzędzi mają za zadanie jak najszybciej zlokalizować awarię. W związku z powyższym spółka zamierza wprowadzić wdrożenie systemu ciągłego monitoringu sieci wodociągowej. System oparty jest na podziale sieci wodociągowej na wydzielone, opomiarowane strefy.” koniec cytatu. To cale wieki zaniedban. Mamy dwudziesty pierwszy wiek, a juz w starozytnym Rzymie monitorowano akwedukty i sieci kanalizayjne. Poprostu jestem pod wrazeniem geniuszu tej wypowiedzi…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *