Otwórzmy serca dla małej Sandry!

Ten październikowy dzień w 2019 roku rodzice obecnie 3 -letniej Sandry pamiętają bardzo dobrze. Podczas dziecięcej radosnej zabawy dziewczynka niespodziewanie upadła. Rodzice wtedy nie myśleli, że to początek ich dramatycznej walki o zdrowie ich ukochanego dziecka. Sandra była radosną, energiczną dziewczynką, chętną do zabaw. Wszędzie było jej pełno. Jedna chwila odmieniła życie całej rodziny.

-Zauważyliśmy, że nasza córeczka ma problem z motoryką. Zaczęła utykać na lewą nóżkę. Rozpoczął się nasz maraton po specjalistach. Mijały dni, tygodnie. Nasza córka z każdym dniem traciła nabyte umiejętności motoryczne, a my dalej nie wiedzieliśmy co się z nią dzieje i co możemy zrobić, aby jej pomóc. Nikt nie potrafił odpowiedzieć nam na pytanie: na co jest chore nasze dziecko -mówi Ilona Kamińska, mama dziewczynki.


Rodzice nie tracąc czasu, tak ważnego dla prawidłowego rozwoju dziecka, poddali Sandrę zabiegom rehabilitacyjnym. Dopiero wizyta w Lublinie, w grudniu 2019 roku, przyniosła przełom w żmudnej diagnostyce dziewczynki.
-Wykonano naszej córce rezonans, o który prosiłam od dawna w innym ośrodku. Wykazał on, że córka ma zmiany w obu półkulach mózgu. A upadek, który miał miejsce w październiku, był efektem wylewu. Córka cierpi na niedowład spastyczny kończyn dolnych, oznacza to zaburzenia pracy mięśni, którym towarzyszy ból -dodaje mama Sandry.
Dziewczynce grozi całkowite unieruchomienie. Zrozpaczeni rodzice szukali dla niej pomocy wszędzie. Szansa pojawiła się, gdy wyniki badań 3-letniej Sandry trafiły do dr T.S Parka z kliniki w Saint Louis w Stanach Zjednoczonych.
-Po analizie przesłanych badań dr Park podjął się przeprowadzenia operacji metodą, która nie jest wykonywana w Polsce. Dzięki temu nasza córka ma szansę na samodzielność i normalne życie -mówią rodzice Sandry.
Ogromną barierą dla rodziców jest koszt operacji. To 190 tysięcy, które są obecnie poza zasięgiem rodziców Sandry. Do tej pory rodzina samodzielnie pokrywała koszty rehabilitacji dziewczynki, która odbywa się pięć razy w tygodniu oraz koszty potrzebnego sprzętu i niezbędnych środków. Pobyt w klinice rodzicom sfinansuje amerykańska Fundacja „Dar Serca”. Natomiast koszty operacji muszą pokryć sami.

-Prosimy o pomoc wszystkich ludzi o dobrym sercu, którzy zechcą pomóc naszej córeczce. Każdy gest hojności jest dla nas ważny i za każdy gest dziękujemy. Bez tej pomocy nasze dziecko straci szansę na normalne życie -mówią rodzice Sandry.
Razem możemy przywrócić uśmiech na buzi małej Sandry i szczęście jej rodzicom poprzez włączenie się w zbiórkę i przekazanie dobrowolnych datków. Dziewczyna jest podopieczną Fundacji „Kolorowe Motyle”. Brak pieniędzy spowoduje, że termin operacji zostanie przesunięty na rok, co zmniejszy szansę dziecka na rozwój i normalne życie. Rodzice wierzą, że ich prośby o wsparcie trafią do ludzi o dobrych sercach i uda się zebrać brakująca kwotę. Do tej pory uzbierali 70 tysięcy. Pomóc może każdy.
Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji Kolorowe Motyle Bank Pekao S.A 47 1240 5035 1111 0010 9635 7816. Zbiórka na rzecz małej Sandry odbywa się także poprzez Fundację się pomaga https://www.siepomaga.pl/sandra-kaminska

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *