Realne straty po kilku kliknięciach

W dniu 31 marca 2021 r. do Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim zgłosił się 50-latek, który w wyniku oszustwa stracił blisko 9.500 złotych.

W tym samym dniu 64-latek stracił blisko 40 tys. złotych.
-Jak wynikało z jego relacji, pod koniec lutego br. na jednej ze stron internetowych zajmującej się kryptowalutami założył konto celem inwestycji – mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer pasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. W trakcie rejestracji podał on wszystkie swoje dane, a także udostępnił skany dokumentów, takich jak dowód osobisty, prawo jazdy, paszport, a także opłacone faktury za Internet oraz telewizję. Kolejno z 50-latkiem kontaktowali się mężczyźni podający się za brokerów i opiekunów konta proponując mu pomoc w inwestycji z kryptowalutami. Na początku mężczyzna musiał zainstalować na swoim komputerze program „AnyDesk”, a następnie zainwestować 1.000 dolarów. Sprawcy krok po kroku instruowali go, co ma robić. Mężczyzna zainstalował aplikację do zdalnego pulpitu i widząc zwiększające się obroty na swoim rachunku postanowił przy pomocy cyberprzestępców dokonać kolejnej transakcji. Jednakże ostatecznie okazało się, że nic nie zyskał, a stracił przez oszustów blisko 9.500 złotych.
Drugą osobą oszukaną w podobny sposób okazał się 64-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego.

-W dniu 31 marca 2021 r. podczas transakcji związanych z obrotem kryptowalutami stracił blisko 40.000 złotych –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Tak on był on instruowany przez oszustów i postępując zgodnie z ich wskazówkami zainstalował oprogramowanie „AnyDesk”. To właśnie spowodowało, że jego login i hasło do rachunku bankowego zostało przechwycone przez cyberprzestępców. Po kilku godzinach pokrzywdzony, kiedy zorientował się, że został oszukany, skontaktował się ze swoim bankiem, gdzie dowiedział się, że z jego konta zniknęła kwota 4.700 złotych, a na jego dane został zaciągnięty kredyt w kwocie blisko 35.000 złotych. Pieniądze te zostały przelane przez oszustów na inne konta.
Bądźmy ostrożni
Policjanci ostrzegają, że pierwszy kontakt z ofiarą następuje zwykle przez e-mail, telefon lub komunikator. Oszuści proszą o zainstalowanie programu do zdalnego pulpitu i zalogowanie się na konto bankowe. Najczęściej ofiara kuszona jest obietnicą szybkich zysków.
-Przede wszystkim nie udostępniajmy nikomu swojego konta bankowego i danych do logowania –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Jeśli osoba podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania naszych danych i danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłączmy się i zadzwońmy do biura obsługi klienta banku. Jeśli „konsultant” proponuje nam zainstalowanie oprogramowania typu „AnyDesk”, możemy być pewni, że to oszustwo. Apelujemy o to, aby stronić od takich sytuacji, minimalizować ryzyko, uważać na psychomanipulacje, a także unikać wszelkich ofert, które mają przynieść błyskawiczny zysk po przelaniu pieniędzy. W przypadku wątpliwości doradźmy  się w autoryzowanych placówkach, nie szukajmy  przypadkowych porad w sieci na własną rękę, to może zakończyć się dla nas całkowitą utratą wszystkich oszczędności.
Komenda Główna Policji ostrzega
Komenda Główna Policji i Fin-CERT.pl – Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP ostrzegają przed próbami oszustw przy inwestowaniu w kryptowaluty oraz na rynku Forex. Inwestycje w kryptowaluty, a także na rynku Forex co do zasady są legalne, ale oszuści, wykorzystują fałszywe serwisy internetowe, podszywają się pod pośredników i oferują ułatwienia w inwestowaniu.
-Przestępcy nakłaniają potencjalnych pokrzywdzonych do zainwestowania pieniędzy, obiecując wysokie i szybkie zyski bez ryzyka –informują policjanci. Proponują pomoc przy inwestowaniu, dlatego zalecamy wysoką ostrożność przed podjęciem decyzji o przeznaczeniu pieniędzy na taki cel. Wyłudzeń dokonują osoby, które podają się za tzw. „brokerów” inwestycyjnych – pracowników firm pośrednictwa i doradztwa inwestycyjnego. Firmy te reklamują swoje usługi w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Przyciągają uwagę i starają się uwiarygodnić swój przekaz za pomocą wizerunku: „przeciętnego Kowalskiego”, który szybko zyskał dzięki współpracy z „pośrednikiem”, powszechnie znanych i rozpoznawalnych osób (sportowców, polityków, aktorów, dziennikarzy, celebrytów) – bez ich wiedzy, zgody i na podstawie zmanipulowanego przekazu. Oszuści kierują informacje do potencjalnych pokrzywdzonych i wskazują na możliwość osiągnięcia szybkich i wysokich zysków. Tego typu oferta jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy.
Feralny dziecięcy fotelik
W dniu 29 marca 2021 r. do ostrowieckiej komendy zgłosiła się 34-letnia mieszkanka gminy Bodzechów. Kobieta za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego wystawiła do sprzedaży fotelik dziecięcy. Niestety, padła ofiarą oszustwa.
-Kolejno za pośrednictwem komunikatora ze sprzedającą skontaktowała się osoba, która wyraziła chęć zakupu wystawionego przedmiotu –podaje aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Po uzgodnieniu warunków sprzedaży 34-latka otrzymała screena dowodu wpłaty oraz link do portalu internetowego, celem zweryfikowania dokonanej wpłaty przez kupującego. Sprzedająca nic nie podejrzewając, kliknęła na podany link, a następnie wypełniła wszystkie dane z karty płatniczej, podając m.in. datę ważności karty, swoje hasła i loginy. Po wykonaniu poleceń otrzymała kod autoryzacyjny. Po chwili otrzymała wiadomość, że do jej konta został dodany nowy numer telefonu i że na jej konto wpłynęły pieniądze w kwocie 28.400 złotych.
I to by było na tyle szczęścia, bo jak się później okazało, pieniądze pochodziły z zaciągniętego na jej dane kredytu. Po zalogowaniu się na stronę banku, wyszło na jaw, iż z konta zgłaszającej ktoś w Warszawie wypłacił już 1.000 złotych. Próbował też wypłacić resztę pieniędzy, jednak limit dzienny wypłaty mu na to nie pozwolił. Pokrzywdzona natychmiast zablokowała konta i o całej sprawie powiadomiła policję.
Policjanci z ostrowieckiej komendy prowadzą kilka spraw, dotyczących oszustw dokonanych za pośrednictwem portali internetowych. W oparciu o zdobyte doświadczenie apelują do potencjalnych ofiar o ostrożność, czujność i ograniczone zaufanie, by uniknąć problemów i nie stać się kolejną ofiarą oszustów. Tu chodzi realne, a nie wirtualne, pieniądze, dlatego zawsze zachowajmy rozsądek
i nie działajmy pod wpływem emocji.

Policja apaluje

Nie ulegajmy presji! Nie działajmy pochopnie, pod wpływem chwili i emocji! To może być oszustwo!
-Jeśli przeczytasz artykuł czy post w mediach społecznościowych lub skontaktuje się z Tobą osoba, która proponuje: szybki i wysoki zysk dzięki inwestycji w kryptowaluty lub na rynku Forex; instalację aplikacji na telefonie lub komputerze, która ma posłużyć do zakupu kryptowaluty lub wykonania operacji na rynku Forex; wsparcie w inwestycjach i obsłudze aplikacji przez „analityka”, który zadzwoni do Ciebie i udzieli pomocy, zastanów się, zachowaj zdrowy rozsądek i ostrożność – mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jeżeli podejrzewasz, że masz do czynienia z oszustwem, skontaktuj się ze swoim bankiem oraz złóż stosowne zawiadomienie na Policji. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *