Po golach Szymona Stanisławskiego i Tomasza Persony KSZO zgarnął trzy punkty

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 2:0 (1:0).

1:0 – Szymon Stanisławski, 8 min.

2:0 – Tomasz Persona, 52 min.

KSZO: Korziewicz – Głaz, Zając, Dwórzyński, M.Kaczmarek – Szydłowski (89.Pawlik), Partyka (83.Szymański), Zaklika (83.Mężyk), Persona (78.Smuczyński) – Paluch (78.Bayramov), Stanisławski. Trener: Tadeusz Krawiec.

Podlasie: Krasowski – Dmitruk (53.Chmielewski), Kosieradzki, Salak, Archipow – Łęcki (78.Golba), Nieścieruk, Andrzejuk, Kocoł, Kobza – Wojczuk. Trener: Rafał Borysiuk.

Żółte kartki: Partyka – Chmielewski, trener Rafał Borysiuk.

Sędziował: Michał Mikulski (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

Przed meczem w naszym zespole musiało dojść do nieoczekiwanej zmiany na pozycji bramkarza. W trakcie rozgrzewki bowiem Paweł Lipiec zderzył się z jednym z naszych zawodników i musiał się udać do szpitala na badania. W trybie awaryjnym do kadry meczowej ściągnięty został Kacper Rybiński. Jak się okazało, Matthew Korziewicz rozegrał bardzo dobre spotkanie i przedmeczowy pech nie miał żadnego wpływu na rezultat spotkania…

Pierwszy minuty wskazywały, że zespół Podlasia przyjechał do Ostrowca Świętokrzyskiego wygrać, ale w 8 min. fatalny błąd popełnił Kosieradzki. Zamiast do partnera, to podał piłkę naszemu kapitanowi Szymonowi Stanisławskiemu, który skwapliwie skorzystał z prezentu i posłał piłkę do siatki obok próbującego ratować sytuację Krasowskiego. To już 13 gol Szymka w tegorocznym sezonie…

Szybko stracona bramka wyraźnie podcięła skrzydła gościom. Inicjatywę przejęli ostrowczanie, który raz za razem sunęli lewą stroną boiska, na której współpracowali przeżywający drugą młodość Marcin Kaczmarek i tym razem występujący na pozycji lewoskrzydłowego Tomasz Persona. Popularny „Kaka” w tej fazie meczu grał bezbłędnie, nie stracił ani jednej piłki, a na dodatek świetnie antycypował grę. Mimo przewagi w polu i wielu dośrodkowań w pole karne rywala, naszej drużynie nie udało się już podwyższyć wyniku w tej części gry. Podlasie, owszem, starało się konstruować ataki, ale nasza para środkowych pomocników Dariusz Partyka – Konrad Zaklika rozbijała je w samym zarodku.

Po zmianie stron, podobnie jak w pierwszej połowie, KSZO szybko strzelił gola. W 52 min. piłkę przejął Szymon Stanisławski. Podał futbolówkę do Bartosza Szydłowskiego, który bez problemów wygrał pojedynek biegowy z wyraźnie nie mającym swego dnia wspomnianym już Kosieradzkim, wbiegł w pole karne i podał do Tomasza Persona. Nasz piłkarz ładnym strzałem z lewej nogi nie dał szans golkiperowi Podlasia i w ten sposób prowadziliśmy już 2:0. W tej części gry strzały oddawali jeszcze Michał Paluch i Fuad Bayramov, ale bez szczęścia…

Dwubramkowe prowadzenie powodowało, że zespół Podlasia rzucił się do odrabiania strat, a KSZO, kontrolujący przebieg wydarzeń, starał się groźnie kontratakować. W 59 min. Wojczuk trafił w słupek, a w 89 min. w poprzeczkę naszej bramki. Z kolei w 75 min. Matthew Korziewicz obronił strzał Andrzejuka. W doliczonym czasie gry Mateusz Zając w ostatniej chwili zablokował strzał Kocoła i nasi piłkarze mogli się cieszyć z kompletu punktów i awansu z 11 na 10 pozycję w tabeli.

W najbliższą środę, o godz. 17, KSZO w kolejnym meczu o ligowe punkty podejmuje przy Świętokrzyskiej Podhale Nowy Targ.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *