Drzewa dla pszczół (zdjęcia)

Klon, jawor oraz lipa zostaną posadzone w wielu miejscach powiatu ostrowieckiego. Blisko 180 sadzonek tych drzew starostwo ostrowieckie przekazało dzisiaj przedstawicielom samorządów: Ćmielowa, Kunowa i Bodzechowa, szkół oraz innych instytucji. Akcja była realizowana w partnerstwie z Nadleśnictwem Ostrowiec Świętokrzyski, które przekazało 150 sadzonek  i Ostrowieckim Stowarzyszeniem Pszczelarzy.

-To jest kluczowa inspiracja do tego, aby taka akcja odbyła się, dla której pszczoły stanowią głównego bohatera, pożytecznego owada, który poszukuje dla siebie dobrych stanowisk. Chcieliśmy te stanowiska wzbogacić poprzez posadzenie na terenie powiatu ostrowieckiego  drzew: lipy, klonu i jawora, mających czynnik miododajny. Mam nadzieję, że te rozdane sadzonki trafią  w dobre miejsca, wskazane przez samorządy i jednostki administracyjne. Jest to akcja, którą cechuje przyjazność dla środowiska i jeśli będzie cieszyć się popularnością , będziemy ja kontynuować w kolejnych latach -mówił Andrzej Jabłoński, wicestarosta powiatu ostrowieckiego.

 Józef Misiura, prezes Ostrowieckiego Stowarzyszenia Pszczelarzy, dziękując za tę inicjatywę, podkreślił znaczenie pszczół dla życia na ziemi i korzyści wypływających z produktów pszczelich. Nadleśniczy Adam Podsiadło zaznaczył rolę współpracy Nadleśnictwa z organizacjami pszczelarskimi, które propagują szacunek dla przyrody. Joanna Suska, burmistrz Ćmielowa, podkreśliła istotę działań proekologicznych podejmowanych przez samorząd na rzecz budowania lepszych warunków życia  dla przyszłych pokoleń.                        

Radni powiatowi Piotr Maj i Robert Rogala wyrazili nadzieję, że akcja wpisze się na stałe w życie powiatu ostrowieckiego, a sadzone drzewa będą służyć pszczelim pożytkom i  zdobić jego urokliwe zakątki. 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Drzewa dla pszczół (zdjęcia)

  • 28 kwietnia 2021 at 08:20
    Permalink

    Moja rada – sadzonki drzew czy krzewów trzeba sadzić tylko w miejscach ogrodzonych i pod obserwacją ludzi szanujących przyrodę. Skąd u mnie taka przestroga i sceptycyzm ?? Trzy lata po kolei odbierałem z naszego Nadleśnictwa sadzonki w ramach akcji zadrzewiania miasta i sadziłem je na osiedlu w pobliżu bloku w którym mieszkam,zakładając od razu siatkowe ochronki żeby nie zostały ścięte przy koszeniu trawników.I co ?? I gdy tylko się przyjęły w nowej glebie,ktoś bezczelnie je wyrywał i ukradł.Zrozumiałbym takie kradzieże gdyby to były jakieś unikalne i drogie gatunki drzew ale tu skradziono sosnę pospolitą,jawor,dąb i krzew kaliny koralowej. Nie będę opisywać co myślę o takich ludziach ale z pewnością nie zaliczam ich do gatunku ludzkiego.
    Czy warto robić pożyteczne akcje dla dobra ogółu…

Comments are closed.