Z rektorem dr Pawłem Gotowieckim o ćwierćwieczu istnienia WSBiP. Uczelnia, jak przedsiębiorstwo

-Pamiętam, że 25 lat temu było wielu, którzy kwestionowali sens powoływania w Ostrowcu Świętokrzyskim wyższej uczelni. Minęło ćwierć wieku, uczelnia wrosła w życie miasta, a obecnie wszyscy trzymają kciuki za jej dalszy rozwój, tym bardziej że w tym roku obchodzi swój jubileusz funkcjonowania.

-Ostrowiecka uczelnia, jest jedną z trzech wyższych szkół na terenie województwa świętokrzyskiego – dwie inne to uczelnie z Sandomierza i Pińczowa – mających siedzibę w mieście powiatowym. Dodajmy od razu, że nasza uczelnia jest z nich najstarszą, najsilniej zakorzenioną w systemie szkolnictwa wyższego i prowadzącą najszerszą działalność – mówi rektor Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, dr Paweł Gotowiecki. -Niewątpliwie istnienie wyższej uczelni jest czynnikiem miastotwórczym. Poza tym, że sama jest pracodawcą i działa na rzecz lokalnego rozwoju gospodarczego, przyczynia się też do rozwoju kulturalnego i popularyzacji nauki.

-Podkreślił pan fakt, że WSBiP jest uczelnią niepubliczną. No właśnie, czy w obecnym systemie szkolnictwa wyższego i porządku prawnym stawia to uczelnię na z góry przegranej pozycji w stosunku do uczelni państwowych? Ta forma prawnej działalności ma w ogóle znaczenie dla rozwoju uczelni?

-Oczywiście status uczelni ma znaczenie. Na przykład istotną barierą bardziej efektywnego rozwoju uczelni niepublicznych w naszym kraju jest brak budżetowego finansowania studiów dziennych. To jeden z postulatów sektora szkolnictwa niepublicznego, który w ustawie z 2018 roku nie został zrealizowany. Oznacza to, że w tym przypadku pieniądze od państwa nie podążają za studentem. Jeśli więc szkoły niepubliczne chcą rywalizować o studenta z uczelniami publicznymi, muszą się charakteryzować jakością kształcenia, pewnego rodzaju elastycznością i praktycznym przygotowaniem do zawodu. Wciąż jednak występuje zbyt duża dysproporcja między uczelnią publiczną, która oferuje studia za darmo, a uczelnią niepubliczną, która musi sięgać po środki z kieszeni studenta. Poza tym, mamy do czynienia z nierówną konkurencją w staraniach o środki publiczne. Często naszemu sektorowi brakuje niezbędnego potencjału, by realizować projekty B+R, pomimo relatywnie dobrych wyników osiąganych w zakresie samej parametryzacji nauki.

-No dobrze, ale słyszymy, że przyjęta w 2018 roku nowa ustawa o szkolnictwie wyższym wiele zmieniła na korzyść uczelni niepublicznych. Co pan rektor na to?

-Potwierdzam tę tezę. Przyjęte rozwiązania prawne w tzw. Konstytucji 2.0 dla Nauki dają uczelniom niepublicznym pewną elastyczność, czyniąc z rektora jednocześnie menedżera odpowiedzialnego za różne aspekty funkcjonowania uczelni. Ustawa, mimo iż nie wprowadziła rewolucyjnych zmian w zakresie funkcjonowania uczelni  niepublicznych, to zmniejszyła pewne archaizmy prawne, które komplikowały proces kształcenia i prowadzenia studiów. Pamiętajmy też o możliwościach, niekoniecznie wynikających z ustawy, ale niejako organicznie powiązanych z niepublicznym statusem uczelni – myślę tu o szybkości podejmowania decyzji np., w zakresie zmian form kształcenia, jego dostosowania do lokalnego rynku pracy, czy też modyfikowania strategii uczelni w perspektywie krótkoterminowej.

-Mówi się wprost, że uczelnie niepubliczne funkcjonują teraz, jak przedsiębiorstwa. Podziela pan rektor tę opinię?

-Jak najbardziej.. W przeciwieństwie do uczelni publicznych, które mają komfort pozyskiwania, często szerokimi strumieniami budżetowych dotacji, uczelnie niepubliczne muszą kierować się rachunkiem ekonomicznym, podobnie jak każda dobrze zarządzana firma.

-Przeciwnicy funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego w obecnym kształcie podkreślają, że jednak Konstytucja 2.0 wprowadziła wiele bałaganu w życie uczelni. Przyczyniła się choćby do ich zbiurokratyzowania…

-Ustawa o szkolnictwie wyższym z 2018 roku nie jest doskonałym aktem prawnym, ale mimo wszystko stanowi krok naprzód. Problem tkwi gdzie indziej. Jakkolwiek ustawa wdrożyła szereg moim zdaniem słusznych rozwiązań, nie doprowadziła do przyjęcia jakiegoś konkretnego modelu funkcjonowania szkół wyższych. Lawirujemy więc pomiędzy modelem liberalnym, wolnorynkowym a modelem stawiającym na aglomeryzację, sieciowanie i łączenie ośrodków akademickich, a przede wszystkim prymat uczelni publicznych nad niepublicznymi. To powoduje, że uczelnie niepubliczne są niejako skazane na bycie wypełniaczem luk w szkolnictwie publicznym.

-Dlaczego tak się dzieje, że czy to w Ameryce, czy też w zachodniej Europie, w przeciwieństwie do Polski, szkolnictwo wyższe cieszy się większym uznaniem i renomą?

-Odpowiedź jest prosta. W tych krajach cała konstrukcja systemu szkolnictwa wyższego zbudowana została na innych podstawach. Mówimy też o zupełnie innych środkach finansowych. Roczny budżet Harvardu wynosi więcej, niż budżet całej polskiej nauki, a budżet pięciu najlepszych uczelni w USA jest większy, niż budżet Polski. A już w szczególności trudno porównywać stosunkowo młody sektor szkolnictwa niepublicznego w Polsce do rozwiniętych od setek lat systemów szkolnictwa prywatnego na Zachodzie. Naszym uczelniom niepublicznym wciąż brakuje tradycji, pewnych wzorców, dobrych praktyk, a przede wszystkim pieniędzy, abyśmy mogli mówić o choćby porównywalnym z Zachodem systemie funkcjonowania. Pocieszające jest to, że – jak wynika z ostatnich obliczeń „Dziennika Gazety Prawnej” – przy zmniejszającej się liczbie uczelni niepublicznych w Polsce jednocześnie rośnie liczba ich studentów. To sygnał, że uczelnie niepubliczne odgrywają coraz większą rolę w systemie szkolnictwa wyższego.

-Czy wyobraża sobie pan rektor prywatyzację uczelni państwowych?

-Myślę, że w obecnej sytuacji absolutnie nie. Z pana pytaniem rodzi się jednak kolejne, dotyczące tego na ile wolny rynek może wkroczyć w system nauki? Moi zdaniem, może. Oczywiście, nie powinna na tym ucierpieć sama nauka. Częściowe jednak urynkowienie nie zaszkodziłoby naszemu szkolnictwu wyższemu, a mogłoby przynieść ożywcze zmiany.

-W jakim więc kierunku powinny się rozwijać takie, jak nasza WSBiP, uczelnie niepubliczne? Jaką powinny obrać strategię, by utrzymać swoją pozycję w systemie nauki?

-Powinny przypominać swą działalnością wielobranżowe przedsiębiorstwa i maksymalnie rozszerzać paletę działalności, ponieważ nie będą miały, z racji niżu demograficznego, możliwości kształcenia szerokich rzesz studentów na studiach I i II stopnia. Uczelnie powinny zacząć szukać pieniędzy w innych obszarach, np. organizując dedykowane i skierowane dla wąskich grup zawodowych studia podyplomowe, kursy doskonalące i dokształcające, a także wchodzić w doradztwo eksperckie i  poradnictwo, czego przykładem i wzorem jest coraz prężniej funkcjonująca przy naszej uczelni Akademicka Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. Uczelnie dostrzegają też szansę w kształceniu na odległość oraz organizowaniu specjalistycznych kursów online. Wciąż duży zastrzyk pieniędzy pochodzi z realizacji projektów finansowanych ze środków unijnych. To wszystko dotyczy także WSBiP, a największa w tym zasługa kompetentnej i energicznej Kanclerz Uczelni mgr Agnieszki Winiarczyk. Dywersyfikacja źródeł finansowania uczelni tej wielkości, co ostrowiecka, jest wręcz nieodzowna, gdyż jesteśmy zobligowani walczyć o każdy grosz. Złote czasy dla wyższego szkolnictwa niepublicznego po prostu dobiegły końca.  Przetrwają te uczelnie, które będą miały najlepsze pomysły na to, jak wykorzystać swój potencjał. W złożonym procesie budowania optymalnej strategii uczelni realizacja tych pomysłów zależeć jednak będzie od wielu czynników, np. miejsca geograficznego, w jakim usytuowana jest uczelnia, dotychczasowego doświadczenia w kooperacji z lokalnym biznesem, kręgu potencjalnych studentów i odbiorców działań, dotyczących choćby tworzenia filii, czy specjalizacji usług dla wąskiej grupy studentów.  

-Dziękuję za rozmowę.

Wpływ na świętowanie 25-lecia Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości ma pandemia. Uczelnia zmuszona jest przenosić na inne terminy ważne elementy obchodów pięknego jubileuszu. Przykładem jest przełożenie na maj 2022 roku organizacji dużej, międzynarodowej konferencji, poświęconej aspektom medycznym, ekonomicznym, politycznym, związanym z COViD-19. Jesienią tego roku uczelnia zorganizuje kilka otwartych wydarzeń. Główne uroczystości odbędą się 9 października, podczas jubileuszowej inauguracji nowego roku akademickiego, na której gościć będą delegacje z zaprzyjaźnionych uczelni, a osobom zasłużonym dla rozwoju WSBiP będą nadane odznaczenia państwowe.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *