Przemysław Cecherz, trener piłkarzy KSZO: “Czeka nas ogrom pracy…”

-Przemku, mędrzec rzekł, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Dlaczego więc ponownie zostałeś trenerem piłkarzy KSZO?


-Wiesz, w trenerskim fachu pracuje się tam, gdzie cię chcą. Myślę, że decydująca w tym względzie okazała się determinacja działaczy KSZO – mówi trener, Przemysław Cecherz. -Już na drugi dzień po moim rozstaniu z Wieczystą Kraków otrzymałem od nich telefon z propozycją pracy. Nie ukrywam, że miałem propozycje również z innych klubów, ale wybrałem KSZO. Znam tutejsze środowisko piłkarskie, w którym bardzo dobrze się czułem i zawsze mogłem liczyć na współpracę. Znam bazę szkoleniową i możliwości odbywania zajęć. W Ostrowcu czuje się zainteresowanie kibiców futbolem. Poznałem także pana prezydenta, który interesuje się postępami piłkarskimi w klubie. Pod tym względem Ostrowiec Świętokrzyski jest ważnym ośrodkiem na mapie futbolowej kraju, a KSZO to uznana marka. Rozpocznę więc pracę nie od zera, ale z przekonaniem, że czegoś na jej początku mogę być pewien…
-Zapewne znasz też zespół, bo prowadząc Wieczystą dwukrotnie ogrywałeś KSZO – zimą 2:0, a wiosną 4:1… Oglądałeś także ostrowiecką drużynę na meczu w Stalowej Woli.
-Tak, ale zanosi się na to, że będziemy mieli zupełnie nowy zespół i czeka nas ogrom pracy. Bardzo cieszyłem się z tej wygranej KSZO ze „Stalówką”. Stal przez długie okresy miała przewagę, utrzymywała się przy piłce i budowała wiele akcji, ale w decydujących odsłonach spotkania, to my byliśmy górą. Po okresie pracy KSZO zawsze śledziłem wyniki zespołu na bieżąco. Jakoś tak człowiek identyfikuje się zawsze z zespołami, z którymi pracował.
-Czy wiesz już, czy np. takich piłkarzy, jak Tomasz Persona, Paweł Lipiec, czy Szymon Stanisławski, którzy decydowali o obliczu zespołu, uda się zatrzymać w klubie?
-Będziemy chcieli zatrzymać w drużynie tych zawodników, dla których runda wiosenna w barwach KSZO była ze wszech miar udana. Liczę na to, że będzie to co najmniej 5-6 graczy. Na pytanie których, odpowiedź dadzą rozmowy. Liczę też na to, że do 6 lipca, a więc do powrotu zawodników z urlopów, będę pewny, na których z nich mogę liczyć tworząc zespół na nowy sezon. Toczą się także rozmowy w kwestii pozyskania nowych piłkarzy. Z punktu widzenia trenera, chciałbym aby też zakończyły się jak najszybciej tak, by móc pracować nad kolejnymi elementami, a więc zgraniem i formą drużyny. Na razie, mamy taki czas, że nie trenujemy, a telefonujemy i od tej skuteczności również zależy pomyślność w procesie budowy drużyny.
-O jakich, nowych piłkarzach mówisz?
-Wiesz, jaki jest rynek transferowy. Na razie więc dla dobra klubu chciałbym uniknąć podawania nazwisk.
-Zespół będzie do sezonu przygotowywał się w Ostrowcu, czy planowany jest wyjazd na jakieś zgrupowanie?
-Mając taką bazę, wybieram przygotowania w Ostrowcu. Poza tym, ten okres do 8 sierpnia, na który zaplanowano początek sezonu, jest tak krótki, że szkoda marnować go na przejazdy i wydawać dodatkowe pieniądze. Lepiej zająć się codziennymi, regularnymi treningami.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *