Policją w mieszkańców?

Coraz częściej na skutek anonimowych zgłoszeń, imprezy organizowane przez Rady Sołeckie w gminie Ćmielów odwiedzają funkcjonariusze policji.

W Piaskach Brzóstowskich, gdzie mieszkańcy witali wakacje integracyjnym piknikiem, tuż przed końcem imprezy patrol policyjny pojawił się na placu nieopodal świetlicy. Zdziwieni uczestnicy i organizatorzy, którzy powoli porządkowali teren, nie kryli zniesmaczenia.
-Kto na nas nasyła policję? Komu przeszkadza beztroska zabawa dzieci i radość z sąsiedzkich spotkań? Co robimy złego -pytali ludzie. – Dzięki tym imprezom mój niepełnosprawny syn otworzył się na ludzi. Chętnie uczestniczy w tych spotkaniach, angażuje się w pomoc, czuje się potrzebny. Stał się zupełnie innym dzieckiem. Cieszę się, że może z innymi spędzać czas i bawić się, tak jak inni chłopcy. To bardzo dla nas ważne -mówiła jedna z mieszkanek.
Policja została również wezwana do Borii, gdzie mieszkańcy świętowali organizowaną rokrocznie wigilię Św. Jana i przypadający w tym dniu Dzień  Ojca. Spotkanie zostało zorganizowane na świeżym powietrzu, na terenie prywatnym. Obecni na miejscu mieszkańcy Borii oraz goście nie kryli rozgoryczenia wizytą funkcjonariuszy. Tradycyjne puszczanie wianków organizowane od lat w Borii nigdy nie miało wizyty policji. A funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu sami byli zaskoczeni powodem swojej wizyty w Borii.
Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim potwierdza anonimowe zgłoszenia dotyczące obu imprez.
-Policjanci udali się na miejsce zarówno w Borii, jak i w Piaskach Brzóstowskich. Funkcjonariusze po rozpoznaniu sprawy w obu przypadkach nie dopatrzyli, się znamion przestępstwa ani wykroczenia. Interwencje nie miały uzasadnienia – mówi ofi cer prasowy E. Wrzesień.
Mieszkańcy w anonimowych zgłoszeniach upatrują jedynie ludzkiej złośliwości. Jedni domyślają się kto za tym stoi, u innych budzi to śmiech, jeszcze u kolejnych politowanie. A może, po prostu, warto się przyłączyć do wspólnej zabawy niż po kryjomu napuszczać funkcjonariuszy na sąsiadów? 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *