Złote Chłopaki

Waterpolisci KSZO w pieknym stylu wywalczyli tytuł Mistrza Polski Juniorów w Piłce Wodnej.
Dziś o naszej ?Złotej druzynie?. Charakteryzujemy poszczególnych jej graczy.

JAN SKALIŃSKI. Rocznik 2005. Bramkarz. Wszyscy trenerzy mówią, że jest niezwykle utalentowany. Jest jednym z najmłodszych bramkarzy w rozgrywkach ekstraklasy, a mimo to jednym z najbardziej cenionych. Jeśli tylko będzie trenował z takim zaangażowaniem, jak dotychczas, to polska piłka wodna doczekać się może markowego zawodnika na jakże ważnej pozycji. Nasi trenerzy podkreślają, że Jasiek w pewnym momencie musi także zrozumieć, że kończy się zabawa, a zaczyna męski sport.

 

MAKSYMILIAN KRAKOWIAK. Rocznik 2002. Absolutny lider zespołu, obdarzony nie tylko talentem, ale zmysłem taktycznym, przeglądem akcji i niezwykle skutecznym rzutem z efektownym wyjściem z wody. Potrafi wziąć na siebie ciężar gry i jedną akcją zapewnić drużynie wygraną. Wielokrotnie w ten sposób przechylał szalę zwycięstwa na korzyść KSZO. Jest wzorem do naśladowania dla młodszych kolegów z zespołu. Trenerzy uważają, że należy do wąskiego grona najlepszych zawodników w historii ostrowieckiej piłki wodnej. W tegorocznych rozgrywkach juniorskich zdobył dla KSZO aż 96 bramek, zostając najskuteczniejszym strzelcem.

 

 

WIKTOR STANISZEWSKI. Rocznik 2006. Leworęczny gracz, zmiennik Maksymiliana Walesica. Potrafi grać inteligentnie, nieszablonowo – z pełną młodości i fantazją werwą, czym zaskakuje rywali. Posiada dobry przegląd pola gry. Jest dobrym duchem zespołu i nieprzypadkowo został kapitanem reprezentacji Polski do lat 15. Ma na swym koncie 57 bramek w rozgrywkach juniorskich.

 

 

KACPER NADBRZUCHOWSKI. Rocznik 2003. Niezwykle solidny zawodnik, dysponujący pewnym, mocnym i skutecznym rzutem. Sympatyczny i lubiany przez kolegów. Jest niezwykle odporny na stres i nic dziwnego, że został przez naszych szkoleniowców wyznaczony na etatowego egzekutora rzutów karnych.

 

 

MAKSYMILIAN WALESIC. Rocznik 2003. Podstawowy gracz zespołu. Leworęczny zawodnik, prawoskrzydłowy. Podczas gry często podejmuje nieprzewidywalne, nieszablonowe dla przeciwników gry zagrania, które okazują się przy tym bardzo skuteczne. Prezentuje z każdym sezonem coraz wyższe umiejętności, czym w pełni udowadnia swoją ogromną przydatność do zespołu.

 

 

DARIUSZ WOŹNIAK: -Lewoskrzydłowy, który jest najbardziej małomównym zawodnikiem w zespole, ale jednocześnie bardzo sympatycznymi lubianym kolegą. Niezwykle ambitny, sumiennie pracujący na treningach i wykazującą chęć do gry. W trakcie gry zawsze potrafi wyrobić sobie dobrą pozycję rzutową. Wykazuje zadatki na świetnego zawodnika.

 

BRAJAN NOCHELSKI. Rocznik 2003. Gra na newralgicznej pozycji obrońcy ? dobijaka. Dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, które są handicapem w wielu starciach z rywalami. Dość długo przekonywał się do tego, że warto ciężko pracować na treningach, ale dzisiaj trenerzy ustalanie składu meczowego rozpoczynają właśnie od niego. Potrafi uwolnić się spod opieki przeciwnika i mocnym strzałem zdobywać bramki.

 

DANIEL IDZIKOWSKI. Rocznik 2004. Typowy walczak, jest go pełno w wodzie, wręcz napędza grę zespołu. Walczy o każdą piłkę, dysponuje przy tym niezłym, zaskakującym strzałem. Na treningach pracowity, jak mrówka. Niezwykle koleżeński, skromny, który wypełnia rolę kapitana reprezentacji Polski w swoim roczniku.

 

 

 

IGOR OSTROWSKI. Rocznik 2004. Gracz obdarzony bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. Ciężką pracą na treningach przekonuje trenerów do zaufania. Potrafi podporządkować grę interesowi i dobru zespołu. Jeśli poprawi rzut z drugiej linii i wzmocni pracę, będzie prawie kompletnym zawodnikiem.

 

WIKTOR SKIT. Rocznik 2005. Kolejny leworęczny zawodnik w zespole, który rywalizuje z Maksem Walesicem i Wiktorem Staniszewskim o wyjściową pozycję na prawym skrzydle. Bardzo pracowity. Nie opuścił w tym sezonie ani jednego treningu. Dobry duch drużyny.

 

OSKAR TOKARSKI. Rocznik 2006. Zaangażowanie na treningach i stałe postępy zaowocowały powołaniem do reprezentacji Polski rocznika 2006. Zdaje sobie sprawę, że tylko praca i stałe eliminowanie błędów jest  drogą do sukcesu. Bardzo przydatny zmiennik w ważnych fazach każdego z meczów.

 

JAKUB ŻELAZOWSKI. Rocznik 2007. Startował w dwóch turniejach mistrzowskich. Wzoruje się na grze Maksymiliana Krakowiaka. Solidny, pracowity na zajęciach. Cieszy go sama gra w piłkę wodną, a praca i sukcesy przed nim.

 

JAKUB SZWAGIERCZAK. Rocznik 2003. Obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi i koordynacją ruchową. Jest rezerwowym bramkarzem, który rywalizuje o podstawowy skład z Janem Skalińskim. Jest pracowity i z ufnością można oczekiwać rozwoju jego umiejętności sportowych.

 

TRENER ROBERT SERWIN: -Podczas turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorów niezwykłe znaczenie dla końcowego sukcesu miał wygrany mecz z zespołem Pałacu Młodzieży Warszawa. Rywale zaskoczyli nas w I kwarcie i przegrywaliśmy 0:3, ale zespół nie tylko odrobił straty, ale i jego wygrana nie była ani na moment zagrożona. Sprawdziło się też, że głównym rywalem w walce o złoto będzie ekipa z Gorzowa Wielkopolskiego. Mecz z Alfą, który mogliśmy nawet zremisować, rozegraliśmy niezwykle odpowiedzialnie ze skuteczną końcówką, która zapewniła nam triumf. Udowodniliśmy też, że byliśmy najlepiej przygotowani do turnieju finałowego zarówno pod względem kondycyjnym, sportowym, ale i mentalnym.

 

TRENER MARIUSZ STAWECKI: -Byliśmy najbardziej ogranym zespołem, ale nic dziwnego, bo przecież chłopcy regularnie uczestniczyli także w rozgrywkach seniorskiej ekstraklasy. Poza tym, chłopcy jako mistrzowie Polski U-13 i U-15 sprzed trzech lat udowodnili, że nie zmarnowali czasu i rozwinęli swoje umiejętności jako juniorzy, potwierdzając swój prymat w kraju. Mało tego, mają szansę obronić tytuł mistrzów Polski za rok, bo tylko Maksymilian Krakowiak nie będzie mógł z racji wieku uczestniczyć w rywalizacji juniorskiej. Cieszy także to, że jako uczniowie SMS większość naszych zawodników może trenować dwa razy dziennie, co również odbija się na poziomie ich umiejętności i ogólnego przygotowania do zawodów.


Gratulacje i podziękowania dla złotej drużyny

Drużyna Mistrzów Polski Juniorów w Piłce Wodnej wraz z trenerami Robertem Serwinem i Mariuszem Staweckim oraz wiceprezesem KSZO ds. pływania i piłki wodnej Piotrem Węglewiczem została zaproszona do starostwa powiatowego, gdzie odebrała podziękowania i gratulacje za wywalczony sukces sportowy.

Pięć rozegranych spotkań, ani jednej porażki, a na końcu upragniony złoty medal i tytuł Mistrza Polski Juniorów. W Łodzi, gdzie odbywała się rywalizacja, ostrowiecki zespół nie przegrał ani jednego meczu. Złotej drużynie – w składzie: Maksymilian Krakowiak, Kacper Nadbrzuchowski, Brajan Nochelski, Igor Ostrowski, Jan Skaliński, Wiktor Skit, Wiktor Staniszewski, Oskar Tokarski, Maksymilian Walesic, Dariusz Woźniak oraz trenerom Robertowi Serwinowi i Mariuszowi Staweckiemu – dziękowali starosta ostrowiecki Marzena Dębniak, przewodniczący Rady Powiatu Ostrowiekciego Mariusz Pasternak oraz członkowie zarządu powiatu: Agnieszka Rogalińska i Łukasz Dybiec. Podkreślano, że bez pasji, ducha walki nie mógłby być odniesiony ten upragniony sukces. Jak mówił radny Łukasz Dybiec, gratulując sukcesów drużynie, waterpolo to jedna z najstarszych dyscyplin, obok boksu i piłki nożnej, stanowiąca trzon ostrowieckiego sportu. W ubiegłym roku pandemia przeszkodziła waterpolistom w zdobyciu złota. W tym roku spełnili swoje marzenia.


-Jestem dumny i szczęśliwy, że zdobyliście mistrzostwo Polski w grupie junior. Bardzo się cieszę, że to waterpolo. Są trzy dyscypliny w Ostrowcu, które są mi bardzo bliskie. To boks, waterpolo i piłka nożna. Są to najstarsze dyscypliny, które tworzą trzon naszego klubu. Bywały lata, że nasi zawodnicy pięściarze byli członkami drużyny waterpolo i startowali z sukcesami w pięściarstwie. Kiedyś nie było tak dobrych warunków, mecze waterpolo były rozgrywane na stawach hutniczych. Jeszcze raz wam serdecznie gratuluję. Wiem jak ciężką pracą waszą i trenerów oraz prezesa ten sukces został okupiony. Życzę wam kolejnych wielu, wielu sukcesów sportowych -mówił do zawodników i trenerów Łukasz Dybiec.
Młodzi waterpoliści i trenerzy odebrali pamiątkowe upominki. Starosta M. Dębniak została uhonorowana przez złotą drużynę medalem i koszulką ostrowieckiego zespołu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.