Jak to jest z tym strajkowaniem?

W dniu 7 czerwca br. ok. 40 szpitali w całej Polsce podjęło strajk ostrzegawczy wymierzony przeciwko tzw. ustawie Niedzielskiego, dotyczącej sposobu ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego w podmiotach leczniczych. Strajkowały również pielęgniarki i położne z ostrowieckiego szpitala, na 2 godziny odchodząc od łóżek pacjentów. Przeglądając różne fora, w tym także lokalne, natknęłam się na wiele negatywny komentarzy, typu: „To już nie biorą covidowego ? No to koniec farsy. Do roboty”, „Teraz płacz i lament, gdzie była ta grupa zawodowa i ich działacze w związkach zawodowych jak wycinali równo z trawą wszystkie szkoły?”. Nie zabrakło jednak wsparcia w postaci wypowiedzi, że pielęgniarki chcą po prostu godnie zarabiać, a cała sytuacja spowodowana jest nieudolnością rządu.
W Polsce prawo do strajku zostało zagwarantowane w ustawie o związkach zawodowych oraz ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Przepisy stanowią, że tylko pracownicy zorganizowani w związek zawodowy mają prawo ogłosić strajk. Trudno zatem podjąć ten rodzaj protestu, jeżeli jest się pracownikiem zieleniaka, gdzie jest zatrudnione, powiedzmy 3 osoby. Do strajku nie można przejść ot tak, lecz dopiero po uprzednim wyczerpaniu rokowań i postępowania mediacyjnego, a także uzyskaniu akceptacji większości załogi, pod warunkiem, że w głosowaniu wzięło udział co najmniej 50% pracowników. Ponadto nie wszystkie grupy zawodowe mogą strajkować, przepisy wykluczają m. in. udział w strajku pracownikom zatrudnionym w administracji samorządowej.
Blisko 3 lata temu głośno było o tym, jak zarząd PLL LOT zwolnił dyscyplinarnie ponad 60 pracowników biorących udział w akcji protestacyjnej. Ustawa wyraźnie wskazuje, że udział w legalnym strajku nie może stanowić podstawy zastosowania przez pracodawcę jakiejkolwiek sankcji wobec pracowników. Co więcej, Sąd Najwyższy stwierdził, że udział w nielegalnym strajku stanowi wprawdzie naruszenie obowiązku świadczenia pracy, będącego podstawowym obowiązkiem pracownika, ale nie oznacza to, że pracodawca może automatycznie zwolnić z winy pracownika, bez wypowiedzenia. Pracownik biorący udział w legalnym strajku zachowuje wszystkie uprawnienia wynikające ze stosunku pracy, w tym prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Przed przystąpieniem do akcji strajkowej związek zawodowy powinien dokonać oceny współmierności żądań do strat mogących powstać w wyniku prowadzenia strajku.
Czy Polacy często strajkują? Statystyki wskazują, że na tle krajów europejskich wypadamy blado, jeśli chodzi o strajkowanie (3 miejsce od końca). Stopniowo od lat 90. zapał rodaków do strajków zdecydowanie przygasł. Najczęściej w akcjach protestacyjnych uczestniczą pracownicy takich branż jak górnictwo, edukacja czy ochrona zdrowia. Obraz polskiego pracownika palącego opony i odpalającego race jest zatem dosyć mityczny.

Karolina Skurska zawodowo zajmuje się zagadnieniami, dotyczącymi płac, kadr oraz bhp. Jest inspektorem ochrony danych osobowych. Pełni funkcję kierownika studiów podyplomow ych „Bezpieczeństwo i Higiena Pracy” oraz „Kadry i Płace” w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim. Prowadzi kompleksowe usługi z zakresu bhp oraz ochrony danych osobowych dla podmiotów gospodarczych, także dla firm powyżej 250 osób, z województw świętokrzyskiego i mazowieckiego. Stworzyła blog www.pracownikwfirmie.pl w celu dzielenia się z czytelnikami informacjami, dotyczącymi spektrum zagadnień pracowniczych w firmie, które – jak się okazuje – są przydatne zarówno dla osób zawodowo zajmujących się tymi kwestiami, jak i tych, które podlegają wspomnianym regulacjom jako pracownicy. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *