Komentarz, czy propozycja? Dyrektor handlowy chciał pomóc

W dniu 20 września 2021 r., w Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyła się druga rozprawa w procesie w sprawie uszkodzenia mienia przez Patryka S. i Iwonę M. Andrzej Kryj, którego drzwi Biura Poselskiego zostały uszkodzone podczas protestu, występuje w tej sprawie w charakterze świadka.

Niby spór o naklejki

Przypominam, że w dniu 21 czerwca 2021 r., w Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpoczął się proces, w którym Patryk S. i Iwona M. występują w charakterze oskarżonych. Proces dotyczy zdarzenia, do którego doszło w lutym 2020 r. Oskarżeni nakleili na drzwiach i szybach Biura Poselskiego plakaty ze słynnym gestem posłanki Joanny Lichockiej i napisem: „Pacjenci. PiS ma gest. Zamiast na leczenie raka dali 2 miliardy na TVP”. Podczas zdejmowania tych plakatów ażurowe naklejki z numerami telefonów, zostały uszkodzone.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uszkodzenia mienia złożył następnego dnia po zdarzeniu poseł Andrzej Kryj. Na tej podstawie prokurator postawił oskarżonym zarzut zniszczenia naklejek ażurowych z wizerunkiem posła i godzinami pracy Biura Poselskiego. Osoby naklejające plakaty usłyszały zarzuty z art. 288 par. 1 Kodeksu karnego.

Wyrokiem nakazowym sąd uznał Patryka S. i Iwonę M. winnymi zarzucanych im czynów i nakazał zwrócić koszty wykonania nowych naklejek, a także pokryć koszty sądowe i skazał na karę grzywny. Oskarżeni wnieśli sprzeciw od tego wyroku. W dniu 5 listopada 2020 r. sąd umorzył postępowanie wobec oskarżonych z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości zarzucanych im czynów. Sąd uznał, że oboje oskarżeni dopuścili się czynów opisanych w akcie oskarżenia wyczerpujących znamiona opisane w art. 288 par. 1 kk. Znikoma społeczna szkodliwość czynu wzięła się stąd, że w ocenie sądu do zniszczenia mienia mogło dojść wskutek nieumiejętnego działania osoby, która usuwała klej i plakaty.

Prokurator nie zgodził się z oceną stopnia społecznej szkodliwości przedstawioną przez sąd I instancji. W dniu 15 grudnia 2020 r. sprawa z zażaleniem wpłynęła do Sądu Okręgowego w Kielcach. Sąd II instancji przekazał ją do ponownego rozpoznania sądowi w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Poseł uważa, że sprawa ma swój wymiar polityczny. Twierdzi, że Patryk S., kiedyś asystent posła Artura Gierady, szkalował go w mediach społecznościowych, kolportował plakaty z obraźliwymi napisami i jego zniekształconym wizerunkiem. Jednocześnie poseł przed sądem wykluczył, aby ażurowe naklejki mogły zostać uszkodzone podczas nieumiejętnego ściągania naklejonych na nie materiałów propagandowych.

Wymiana uszkodzonych naklejek na nowe, bo nie dało się ich naprawić, kosztowała Biuro Poselskie 516.60 zł. Kwota ta została pokryta z ryczałtu, jaki poseł otrzymuje z Kancelarii Sejmu na prowadzenie Biura Poselskiego. Poseł bowiem otrzymuje z Kancelarii Sejmu ok. 14,5 tys. złotych miesięcznie na swoje biuro. Pieniądze te nie przepadają, jeśli nie zostaną w całości wykorzystane, lecz przechodzą na kolejny miesiąc, a z danego roku na rok kolejny. Dopiero koniec kadencji powoduje konieczność ich rozliczenia.

Biegli w odstawce

Podczas rozprawy wyznaczonej na dzień 20 września 2021 roku przewodnicząca sędzia Jolanta Iwon planowała przesłuchać biegłych sądowych, którzy wydali w tej sprawie dwie różne opinie.

-Pierwsza opinia biegłego została przyjęta przeze mnie bez sprzeciwu –stwierdził przed sądem poseł Andrzej Kryj. Pomimo, że uważałem, iż wycena była zdumiewająco niska, to nie zakwestionowałem jej. Wybrałem nawet jedną ze wskazanych przez biegłego firm do wykonania nowych naklejek. I ta firma, na którą powoływał się pierwszy biegły, przedstawiła mi za swą pracę kwotę 516,60 złotych,  a więc o wiele wyższą, niż wskazał biegły. Tą fakturę przestawiłem prokuraturze. Powołanie drugiego biegłego nastąpiło po to, aby można było zweryfikować wartość szkód spowodowanych przez oskarżonych. Drugi biegły wydał opinię zawierającą wyższą kwotę za tę usługę.

Ostatecznie bieli nie zostali przesłuchani przez sąd, a to z uwagi na fakt zgłoszenia przez oskarżonego Patryka S. nowego świadka. Zachodziło bowiem prawdopodobieństwo, że podane przez tego świadka informacje mogą mieć wpływ na treść ich ustnej uzupełniającej opinii.

Nowy świadek zeznał

Oskarżony Patryk S. złożył wniosek o przesłuchanie świadka Jacka W. To z wykształcenia prawnik, który kiedyś zajmował się m.in. projektowaniem różnych naklejek. Obecnie wykonywany przez niego zawód to dyrektor handlowy.

Świadek zeznał, że zna posła Andrzeja Kryja jako swego sąsiada i że niejednokrotnie polemizował z nim na różnych forach z powodu odmiennych zdań na tematy polityczne. Przyznał, że że złożył jakiś czas temu propozycję naprawienia za darmo szkody poczynionej przez oskarżonych. Chciał usunąć z drzwi starą, zniszczoną naklejkę i umieścić nową. Daty, kiedy taką ofertę złożył ani miejsca w Internecie, na którym ją zamieścił, nie zapamiętał.

Zapytany przez sąd Patryk S. wyjaśnił, że rok temu znalazł publiczny wpis na stronie jednej z rozgłośni radiowych pod jednym z zamieszczonych tam artykułów, w którym świadek Jacek W. proponował posłowi naprawę uszkodzonej wyklejki na drzwiach Biura Poselskiego. Świadek odczytał przed sądem treść tego wpisu: „Proponowałem, że zrobię taką naklejkę za własną kasę. Pan Kryj nie jest zainteresowany. Chodzi o gnębienie opozycji, a nie o naklejkę. Dobrze, niech ludzie wiedzą, na kogo oddali głos”.

Poseł Andrzej Kryj zeznał przed sądem, że o tego typu propozycji nic nie wiedział. Do jego biura, jak również na jego profili żadna taka propozycja nigdy nie trafiła.

Główny świadek oskarżenia

W dalszym ciągu sąd ma poważny problem z przesłuchaniem głównego świadka oskarżenia. Chodzi o pracownicę Biura Poselskiego, która usuwała naklejone w czasie protestu na ażurowe naklejki plakaty propagandowe. Sąd uwzględnił wniosek stron o przesłuchanie tego kluczowego świadka w miejscu jej zamieszkania, gdyż ze względu na stan zdrowia, nie może ona stawić się osobiście na rozprawie sądowej i to aż do dnia 1 lutego 2022 roku. Powołany został biegły lekarz sądowy, który miał podjąć ewentualne decyzje w sprawie możliwości przeprowadzenia przesłuchania w miejscu zamieszkania tego świadka. Jak się okazało, nie jest to możliwe.

-Nie wyobrażam sobie, abyśmy mogli kiedykolwiek zrezygnować z przesłuchania tego świadka –powiedział adwokat Edward Rzepka.

Wszystko to oznacza, ni mniej, ni więcej, że sprawa ta nie może być do tego czasu rozstrzygnięta.

Pismo z Kancelarii Sejmu

Kancelaria Sejmu przysłała do sądu pismo, z treści którego wynika, że poseł Andrzej Kryj, jako dyrektor Biura Poselskiego, samodzielnie dysponuje środkami, przeznaczonymi na jego funkcjonowanie, ma też prawo samodzielnego występowania przed organami i sądami w charakterze pokrzywdzonego. Z tego zaś wynika, że rozprawa w sprawie skutków protestu z lutego 2020 roku mogła się rozpocząć przed sądem i może być zakończona wyrokiem.

Na sali

W postępowaniu sądowym obok prokuratora, oskarżonych oraz ich pełnomocników jako strona uczestniczy także Komitet Obrony Demokracji, reprezentowany przez Alinę Bunzel – obserwatora sądowego Fundacji Court Watch Polska.

Kolejny termin rozprawy wyznaczono na dzień 4 listopada 2021 roku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *