Nie dostawali wynagrodzeń przez miesiące – odeszli z pracy

O tej działającej w Ostrowcu Świętokrzyskim firmie zrobiło się głośno jeszcze przed jej uruchomieniem, kiedy mieszkańcy pobliskich osiedli obawiali się uciążliwości prowadzonej tam produkcji. Po kilku latach znów zrobiło się głośno za sprawą interwencji służb i zatrzymań. Po raz trzeci znów jest głośno, tym razem za sprawą pracowników, którzy skarżą się na nieuregulowane płatności. Choć teraz przedstawiciel firmy mówi, że wszystko jest w porządku, na ostrowieckim rynku pracy nie udało się zatrzeć złego wrażenia.
-O przyjściu do tej firmy zdecydowały obiecywane zarobki – mówił nam przed kilkoma tygodniami jeden z byłych pracowników. Miałem otrzymywać 3,4 tys. miesięcznie. W mojej sytuacji ta kwota bardzo się liczyła. Urodziło mi się dziecko. Sam utrzymywałem rodzinę. Byłem więc zmotywowany do tego, aby jeszcze dorobić. Dlatego przychodziłem na nocne zmiany, pracowałem po 12 godzin w warunkach wyjątkowo uciążliwych. Przy piecu temperatura sięgała 400 stopni. Kilkakrotnie miałem oparzone ręce, bowiem rękawice, które dostałem z firmy, niezbyt skutecznie mnie chroniły. Już po przepracowaniu pierwszego miesiąca nie otrzymałem należnego wynagrodzenia. Zgłosiłem się do kierownika i powiedziałem o swoich kłopotach. Prosiłem o kilkaset złotych, aby przynajmniej kupić pieluchy i zatankować samochód. Codziennie dojeżdżałem do pracy kilkanaście kilometrów. Do biura chodziłem cztery razy. Moje monity niczego nie zmieniły. Nikt z najbliższych nie mógł uwierzyć, że nie dostaję pieniędzy. Doszło do tego, że matka mojego dziecka wyprowadziła się do swoich rodziców. Nie mogłem do nich dojeżdżać, bo mój samochód się popsuł i nie miałem pieniędzy na jego naprawę. Byłem zdany na pomoc moich rodziców. Przez ten czas pozostawałem na ich utrzymaniu. Nie czułem się z tym najlepiej. Moi rodzice przy swoich minimalnych dochodach utrzymują czworo dzieci, w tym mojego niepełnosprawnego brata. Nie radziłem sobie z tą sytuacją. Nie spałem po nocach. Myślałem o tym, czy i kiedy odzyskam z firmy swoje pieniądze, prawie 8 tys. zł. W końcu postanowiłem, tak jak inni zdesperowani koledzy, zwolnić się w trybie natychmiastowym.  W waszej redakcji otrzymałem pomoc w przygotowaniu pozwu do Sądu pracy. Złożyłem już wymagane dokumenty i czekam na rozprawę.  W tym ciągu niepowodzeń, w końcu pojawiło się dla mnie światełko w tunelu. Złożyłem CV w fi rmie funkcjonującej na terenie huty. Mam szansę na zatrudnienie. Dostałem już skierowanie na badania lekarskie. Po tych kilku, dla mnie traumatycznych miesiącach, moje życie powoli się stabilizuje. Mam nadzieję, że uda mi połączyć z moją rodziną i cieszyć się córką, której tak długo nie widziałem. 
– Spędziłem w tej firmie 3 lata – mówi inny były pracownik. Wcześniej nie było tu aż takich problemów z wypłatą wynagrodzeń. Rok temu pojawiły się , ale po dwóch miesiącach wszystko wróciło do normy. Ale teraz firma nie płaciła nam całej pensji od stycznia br. Dostawaliśmy pieniądze w ratach, największą otrzymałem, w maju br. Było to 1300 zł. Dobrze, że moja żona pracuje i mamy z czego uregulować stałe rachunki i jakoś przetrwać ten kryzys. Znacznie gorzej mają inni koledzy. Muszą spłacać kredyty mieszkaniowe i są jedynymi żywicielami rodziny. Nie mieliśmy innego wyjścia. Ja i 14 innych pracowników złożyliśmy wypowiedzenia w trybie natychmiastowym. Z dokonanych wyliczeń wynika, że zaległości wobec nas sięgają od 6 do 23 tys. zł.
Sprawą zainteresowaliśmy Państwową Inspekcję Pracy, która dokonała kontroli w zakładzie.
– W wyniku kontroli ustalono, że zgodnie z postanowieniem Prokuratury Regionalnej w Krakowie ustanowiono zarząd przymusowy nad Spółką i wyznaczono zarządcę, którego zobowiązano m.in. do zapewnienia ciągłości pracy, przekazywania prokuratorowi sprawozdań o regulowaniu zobowiązań i czynnościach z zakresu prawa pracy oraz informacji mających znaczenie dla toczącego się postepowania – mówi nadinspektor pracy OIP Kielce Barbara Kaszycka. Według dokonanych ustaleń zatrudniono prezesa zarządu spółki na podstawie umowy o pracę. Kontrolą objęto zatrudnionych i byłych pracowników.
W wyniku kontroli wydano 13 decyzji płacowych dotyczących wypłacenia wynagrodzenia za pracę oraz wystąpienie skierowane do pracodawcy (prezesa zarządu). Decyzje płacowe dotyczyły: wypłacenia wynagrodzenia za miesiące: maj, czerwiec 2021r., dodatku za prace w porze nocnej, wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy, ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych, dodatku funkcyjnego, odszkodowania za okres wypowiedzenia w związku z rozwiązaniem umowy przez pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia, wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy w związku z chorobą za czerwiec br. Na listach płac nie naliczono i nie zatwierdzono do wypłaty odpraw z tytułu rozwiązania z pracownikami umów z przyczyn niedotyczących pracowników (dotyczy osób, które rozwiązały umowy o pracę w trybie art. 55 kodeksu pracy i wezwały pracodawcę do zapłaty stosownej odprawy). W trakcie kontroli prezes zarządu Spółki oświadczył, że świadczenia i odprawy zostaną wszystkim uprawnionym wypłacone niezwłocznie po pozyskaniu na ten cel środków fi nansowych. W wyniku kontroli wnioskowano również o naliczenie i wypłacenie ekwiwalentu za używanie własnej odzieży i obuwia roboczego uprawnionym pracownikom, którzy z uwagi na nieotrzymanie stosownych elementów
wyposażenia od pracodawcy używali własnej odzieży i obuwia roboczego w procesie pracy,
Obecnie pracodawca poinformował inspektora pracy, że zostało otwarte postępowanie o zatwierdzenie układu prowadzonego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 15 maja 2015 r – Prawo restrukturyzacyjne wraz ze zmianami wynikającymi z ustawy z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z COVID-19 (jako dzień układowy wskazano 15.07.2021 r.) Prezes zarządu spółki poinformował też, że w związku z powyższym zaległe wynagrodzenia będące przedmiotem decyzji płacowych mogą zostać objęte układem, za zgoda pracowników. W piśmie skierowanym do PIP wskazano ponadto, że aktualne wynagrodzenia wypłacane są już terminowo. Więcej na temat tego, co dzieje się tak faktycznie z ostrowiecką spółką, staraliśmy się ustalić początkowo w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie, a później Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu.
– W sprawie jest ustanowiony zarządca, decyzję o ustanowieniu zarządcy podjął prokurator z Krakowa, zanim sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Na chwilę obecną podejmowane są próby restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Aktualnie w śledztwie trwają też czynności procesowe. Z uwagi jednak na dobro toczącego się postępowania nie mogę udzielić Panu bardziej szczegółowych informacji w tej sprawie- mówi nam Anna Marszałek, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

(pas, m, am)

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *