Ostrowieccy opozycjoniści z Krzyżami Wolności i Solidarności

W Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach, 25 działaczy opozycji antykomunistycznej z czasów PRL, w tym także ostrowczanie, uhonorowani zostali Krzyżami Wolności i Solidarności.
Otrzymali je z rąk wiceprezesa IPN, dra Mateusza Szpytmy. Krzyż Wolności i Solidarności jest jednym z najważniejszych odznaczeń dla ludzi walczących z komunizmem. Ustanowiony jedenaście lat temu przez Sejm jest symbolem podziękowania dla wszystkich, którzy m.in. w okresie stanu wojennego nie utracili wiary w momencie, gdy władze komunistyczne chciały unicestwić  Solidarność”. Ich aktywność i działalność przyniosła nam wolność. Do tej pory w województwie świętokrzyskim tym odznaczeniem uhonorowano 211 osób, a w całym kraju ponad 7 tysięcy. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP na wniosek prezesa IPN. Otrzymują go działacze Solidarności, Konfederacji Polski Niepodległej, Solidarności Walczącej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów.
Krzyż Wolności i Solidarności zawisł na piersi czterech ostrowczan. Podczas uroczystości przypomniano ich działalność sprzed lat.
Marceli Czarnecki po wprowadzeniu stanu wojennego kontynuował działalność w zawieszonym związku NSZZ „Solidarność”. W dniach od 13 do 15 grudnia 1981 roku, wspólnie z innymi działaczami, zorganizował strajk w Hucie im. Marcelego Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim. Został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12.12.1981 roku o stanie wojennym w związku z art. 10 § 2 k.k. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Kielcach skazany został na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz utratę praw publicznych na okres 2 lat. Dodatkowo obciążono go kosztami postępowania sądowego. Sąd Najwyższy Izba Karna wyrokiem z dnia 4 maja 1982 roku zmienił zaskarżony wyrok i skazał Marcelego Czarneckiego na karę 3 lata pozbawienia wolności oraz utratę praw publicznych na okres 2 lat. Dodatkowo obciążył oskarżonego kosztami postępowania rewizyjnego w wysokości 8400 zł.
Bolesław Czekaj był jednym z założycieli NSZZ „Solidarność” w Zakładzie Hutniczo Przetwórczym Huty im. Marcelego Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim, członkiem Komisji Zakładowej w hucie, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Wydziałowej na Wydziale Kolejowym. Po wprowadzeniu stanu wojennego brał udział w strajku w hucie. Organizował msze święte za Ojczyznę i Pielgrzymki Ludzi Pracy do Częstochowy. Od 1985 do 1989 rok udzialał się w podziemnych strukturach związku na Wydziale Kolejowym. Organizował zbiórki pieniędzy, kolportował nielegalne wydawnictwa na terenie huty oraz Ostrowca Świętokrzyskiego. W 1989 roku działał w Komitecie Obywatelskim.
Artur Rutkowski dokonał skreśleń i wpisów na plakatach PZPR zawieszonych w szatni Wydziału Stalowni Zakładu Metalurgicznego Huty im. M. Nowotki. Za tę działalność dnia 30 marca 1982 roku został skazany na karę półtora roku ograniczenia wolności i potrącenie 15 procent wynagrodzenia miesięcznego przez ten okres na rzecz Skarbu Państwa. Karę ograniczenia wolności tymczasowo zawieszono. W okresie od 5 listopada 1982 roku do 13 stycznia 1983 roku został powołany na trzymiesięczne szkolenie wojskowe w ramach służby czynnej do JW. 1991 w Chełmie Lubelskim.
Adam Jan Stachurski przed sierpniem 1980 roku organizował i uczestniczył w zebraniach, wiecach i odczytach na terenie Huty im. M. Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim. Był współorganizatoremzwiązku „Kasa Koleżeńska”, w której w okresie od lipca do grudnia 1983 roku zajmował się zbieraniem składek przeznaczonych na świadczenia związkowe oraz udzielanie pomocy rodzinom osób internowanych. Drukował i kolportował ulotki i nielegalną prasę. W 1983 roku brał udział w tworzeniu podziemnej Komisji Zakładowej Nowego Zakładu Huty Ostrowiec. Od 1983 do 1988 roku działał w strukturach NSZZ „Solidarność” w zakładzie pracy. Był również członkiem Konfederacji Polski Niepodległej.
W imieniu odznaczonych głos zabrał Krzysztof Lipiec, który w latach 1980-1981 był twórcą i organizatorem Niezależnego Zrzeszenia Studentów przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach. Jak mówi, to wyróżnienie jest dla niego wielkim zaszczytem i rozpiera go duma, że IPN w taki sposób go wyróżnił. Poseł podkreślił, że to jego pierwsze państwowe odznaczenie i najważniejsze w życiu.
Wszyscy odznaczeni nie kryli zadowolenia, bo mają poczucie, że w latach młodości robili coś ważnego dla Polski, która dziś jest wolnym, demokratycznym i niepodległym krajem.

Fot. Katarzyna Pronobis (IPN)

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *