Co słychać w szpitalu? Lądowisko z opóźnieniem, nowe poradnie, czwarta fala

Choć z placu szpitalnego widać platformę lądowiska dla helikopterów ratowniczych, to już wiadomo, że inwestycji nie uda się zakończyć w planowanym terminie.
O jego przedłużenie wystąpił wykonawca do dyrekcji szpitala. Nie wiadomo na tę chwilę, o ile wydłużą się prace budowlane.
-Wykonawca zwrócił się do nas o wydłużenie tego terminu. Aktualnie pismo jest analizowane przez dział prawny. Planowane jest spotkanie z przedstawicielami wykonawcy i wówczas poznamy jego propozycję dotyczącą wydłużenia terminu realizowanej inwestycji. Głównie chodzi o problemy z dostępnością do zasobów, które realizują inwestycję. Dzisiaj niemalże wszystkie firmy budowlane borykają się z tymi trudnościami. Wystąpiliśmy o uszczegółowienie pisma, z którym zwrócił się wykonawca i myślę, że poznamy te okoliczności. Wykonawca nie wskazał o jaki termin chodzi, zatem jeśli podczas spotkania poznamy konkretną datę, będziemy w stanie tę informację przekazać – wyjaśnia Tomasz Kopiec, dyrektor ostrowieckiego szpitala.
Obecnie jest już wykonane 80 proc. inwestycji. Najpilniejsze prace dotyczą montażu dźwigu windowego oraz samej przestrzeni lądowiska na dachu.Przypomnijmy, że budowa lądowiska ruszyła wiosną, a jej finał planowany był na koniec listopada br. Płyta została zlokalizowana na dachu budynku „C”, nad Oddziałem Chirurgii. Koszt całej inwestycji to około 5 milionów złotych, które Starostwo Powiatowe pozyskało z funduszu rządowego.
Zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie budowy lądowisk, tego rodzaju konstrukcje przy Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych powinny pojawić się do 1 stycznia 2022 r. Obecnie nie znamy daty zakończenia inwestycji.

Z początkiem listopada w ostrowieckim szpitalu zostały uruchomione Poradnia Ortopedyczna i Poradnia Nefrologiczna. Obecnie szpital posiada już dziewięć poradni specjalistycznych. Obok wyżej wymienionych funkcjonują: Poradnia Wad Postawy, Porania Chorób Piersi zwiększona o zakres świadczeń ginkekologiczno – położniczych, Poradnia Neurologiczna, Poradnia Ortopedyczna, Poradnia Endokrynologiczna, Poradnia Diabetologiczna i Poradnia Nefrologiczna. Szpital planuje docelowo utworzyć 25 poradni specjalistycznych, dla każdego oddziału, tak aby pacjenci mieli możliwość kontynuowania leczenia w warunkach ambulatoryjnych. Jak przyznaje dyrektor szpitala Tomasz Kopiec takie są plany, jednak ich realizację obecnie determinuje sytuacja epidemiologiczna związana z pandemią covid 19 oraz brak wolnych powierzchni – Obecnie jest to bardzo trudne, gdyż te obowiązki nakładane są na lekarzy, którzy już pracują w tych warunkach bardzo wiele godzin i z pełnym oddaniem. Chcemy kontynuować te plany, które powzięliśmy dwa lata temu, aby każdy oddział miał własną, jednoimienną poradnię, a niektóre, jak oddziały wewnętrzne, nawet kilka poradni. Docelowo to 25 poradni – dodaje dyrektor medyczny szpitala, dr Adam Karolik.
Jednak problemem, na który wskazuje dyrekcja, jest brak pomieszczeń dla nowych poradni. W tej kwestii zamierza zwrócić się o pomoc do starostwa i gminy Ostrowiec Świętokrzyski w celu pozyskania dodatkowych pomieszczeń.
-Bez pomocy starostwa i miasta w zakresie zasobów lokalowych, szpital sam nie rozwiąże tego problemu –przyznaje dr A. Karolik. –Na terenie szpitala nie jesteśmy w stanie nic więcej uruchomić. Mamy zabudowany każdy kąt. W najbliższym czasie szpital planuje uruchomienie kolejnych dwóch poradni – okulistycznej i laryngologicznej. Powodzenie tych zamierzeń zależy od bazy lokalowej, której póki co nie ma. Miejmy nadzieję, że współpraca z samorządami zaowocuje rozwiązaniemtych kwestii.
Tymczasem pacjenci mogą się rejestrować do już funkcjonujących w szpitalu poradni specjalistycznych. Rejestracja jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 7 -15, tel. 41 261 34 56.

Od pojawienia się czwartej fali zakażeń koronawirusem do ostrowieckiego szpitala przyjęto kilkudziesięciu pacjentów z potwierdzonym covid 19. Pojawiały się także ogniska zakaźne, które zostały już zlikwidowane, a dotyczyły Zakładu Opiekuńczo –Leczniczego,Rehabilitacji i Neurologii, atakże pojedyncze przypadki na innych oddziałach. Pojedyncze przypadki zakażeń odnotowano także wśród personelu. W lecznicy obowiązuje zakaz odwiedzin. W ubiegłym tygodniu naostrowiecki SOR trafiło 6 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie. Kolejnych 8 czekało na wyniki testów na obecność koronawirusa.
-Tak jak w poprzednich falach zakażenia,jesteśmy przygotowani do walkiz covid 19- mówi dr Adam Karolik, zastępca dyrektora ds. medycznych ostrowieckiego szpitala. –Decyzją wojewody mamy przygotowane 30 łóżek na drugim poziomie walkiz covidem, z czego 25 łóżek to jestpoziom drugi przypisany do Oddziału Wewnętrznego II, a 5 łóżek do Oddziału Intensywnej Terapii. Są to łóżka respiratorowe z możliwością mechanicznej wentylacji.
Jak przyznaje dyrektor medyczny A. Karolik, że podobnie jak w poprzednich falach, łóżka covidowe zostały zlokalizowane na drugim piętrze osobnego budynku, w miejscu Oddziału Rehabilitacji. Tam też do opieki nad pacjentami „covidowymi” został dedykowany osobny personel pielęgniarski. Pacjenci, u których potwierdzonocovid, w stanie dobrym są wypisywani do domu, zaś ci ,którzy wymagają leczenia, przekazywani są do szpitala jednoimiennego w Starachowicach.
-Zmieniła się zasada pracy szpitala jednoimiennego, który jest dedykowany wyłącznie dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Pacjenci z potwierdzonym covid 19, ale też innymi schorzeniami, na przykład z wyrostkiem robaczkowym, muszą być leczeni na miejscu. Nie ma takiego podziału, jak w poprzednich falach, nie ma trzeciego poziomu referencyjnych. Wszystkie oddziały szpitalne leczą wszystkie schorzenia, bez względu na to, czy pacjent ma pozytywny, czy negatywny wynik testu covidowego. Do szpitala jednoimiennego możemy kierować jedynie pacjentów wyłącznie zakaźnych, co w bardzo dużym stopniu utrudnia nam pracę. A tej pracy będziemy mieć więcej i w jeszcze trudniejszych warunkach, gdyż wiąże się to z utworzeniem stref, a to jest bardzo trudne, wręcz czasami niemożliwe – przyznaj dr A. Karolik.
Na czas funkcjonowania tzw. oddziału covidowego zawieszona zostanie praca Oddziału Rehabilitacji Ambulatoryjnej, gdyż jak wyjaśnia dyrekcja, szpital nie dysponuje wolną przestrzenią.
-Potrzeba jest około 300 m kw, a takiej wolnej powierzchni nie mamy. Szukamy takiej powierzchni. Trwają rozmowy ze Starostwem i Urzędem Miasta w tej sprawie – dodaje dr A.Karolik.
Wzrost zachorowań spowodował także wzrost zainteresowania szczepieniami. Szpitalny punkt szczepień dziennie wykonuje 80 -100 iniekcji.
-Zakażenia w większości przypadków dotyczą osób niezaszczepionych. Coraz więcej zakażeń obserwujemy u dzieci. W pierwszej fali u dzieci zakażeń w ogóle nie było. W trzeciej fali mieliśmy jedynie trzy przypadki. W tej chwili jest ich znacznie więcej. Myślę, że czekają nas jeszcze dwie fale. Tak wyglądała „hiszpanka” 102 lata temu oraz wszystkie epidemie od średniowiecza,a w zakresie epidemiologii na świecie nic się nie zmieniło od tysięcy lat. Dlatego nie ma innej metody,jak szczepienia. Jednak do szczepień trzeba podchodzić odpowiedzialnie czyli być zdrowym –przyznaje dr A. Karolik.
Wraz z czwartą falą pojawiły się kolejki przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym i opóźnienia w udzielaniu pomocy pacjentom. Dodatkowo pracę SOR-u komplikowały problemy kadrowe, co skutkowało brakiem obsady na dyżurach. Jak podczas konferencji zapewniał dyrektor Tomasz Kopiec, sytuacja jest już opanowana.
-Sytuacja na SOR-ze jest już opanowana. Jesteśmy w trakcie negocjacji warunków współpracy. Wydaje się na tę chwilę, grafika miesiąc grudzień został ułożony. Współpracę mamy zawartą do końca czerwca 2022 roku, jeśli chodzi o kontrakty. Stawki to już ostatnie korekty tych nowych propozycji przyjętych przez część zabiegową, jak i niezabiegową. Problem został zażegnany jeśli chodzi o obsadę na SOR –ze. Jeśli natomiast chodzi o dostępność, to wciąż ustawiają się kolejki karetek. Wciąż jesteśmy szpitalem powiatowym, co warto przypomnieć, a nie wojewódzkim, a pełnimy rolę szpitala wojewódzkiego, z największym obciążeniem SOR–u w województwie. Lekarze z innych oddziałów schodzą na SOR i dokonują konsultacji. Natomiast sytuacja jest bardzo trudna, biorąc pod uwagę, że pojawiają się pacjenci covidowi, którzy wymagają odizolowania, przy czym pojemność SOR –u nie była przewidywana na taką ilość pacjentów – mówi dyrektor Tomasz Kopiec.
Inną kwestią ostrowieckiego SOR– u są nadal pacjenci przywożeni po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu.
-Mamy osobną przestrzeń dla tych pacjentów. Jest to osobna sala, adoptowana już na początku funkcjonowania SOR–u. Są oni wyizolowani od pozostałej części i pod opieką sanitariuszy. Na tę chwilę nie ma innego rozwiązania.
Nie jest to sposób, w jaki ja to rozwiązanie bym sobie wyobrażał, ale myślę, że tego typu szacunki trzeba podjąć, jak SOR będzie funkcjonował w sposób normalny, bez obciążenia sytuacją covidową – dodaje dyrektor T. Kopiec
Nie wiadomo jak długo potrwa czwarta fala. Pamiętajmy, że szczepienia chronią przed powikłaniami, a nie samym zakażeniem. Aby go uniknąć, powróćmy do wciąż obowiązujących zasad: dezynfekcji rąk, zasłaniania nosa i ust oraz zachowania odległości.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *