Jest pierwszy numer „Rocznika Ostrowieckiego”

Na mapie wydawniczej naszego miasta pojawiło się nowe czasopismo, a mianowicie „Rocznik Ostrowiecki”. Wydawcą tego recenzowanego periodyku jest Wyższa Szkoła Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, która zaprosiła do współpracy osoby aktywnie uczestniczące w życiu miasta i regionu, historyków, socjologów, ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą, sztuką, chętnych do współpracy i stworzenia miejsca do dyskusji na tematy lokalne.

Już w pierwszym numerze pojawiły się stałe działy – artykuły naukowe, reportaże, rozmowy (wywiady), Ostrowiec w prasie, wspomnienia, recenzje, komentarze, polemiki oraz kronika kulturalna.

Kamil Kaptur pisze o początkach nowożytnego hutnictwa nad Kamienną na przykładzie Kuźnicy Erazma Niedźwiedzia. Waldemar Ryszard Brociek przedstawia sylwetkę Henryka Klemensa Rettingera, wicedyrektora i dyrektora cukrowni oraz przestawia prasę konspiracyjną jako źródło do poznania dziejów Ostrowca. Paweł Gotowiecki przypomina dzieje Polskiej Partii Socjalistycznej w Ostrowcu Świętokrzyskim w latach 1988-2003, zaś Mariusz Jędrzejko prezentuje wyniki badań dotyczących zachować ryzykownych nastolatków w Ostrowcu Świętokrzyskim.

W  roczniku nie zabrakło również wywiadów z interesującymi osobami – dr. Andrzejem Przychodnim, Jadwigą Banasik i Szymonem Ladą – których działania wnoszą wiele w krajobraz naszego miasta. W dziale recenzji przedstawione zostały książki o Ostrowcu i okolicach, które ukazały się w 2020 roku. W rubryce odeszli  wspomina się osoby związane z naszym miastem, których nie ma już wśród nas. Interesującym działem jest są „Noty, komentarze, polemiki”. Redakcja ma nadzieję, że dział ten stanie się szerokim polem do dyskusji społecznej. Zwieńczeniem pierwszego numeru jest kronika kulturalna.

Promocja „Rocznika Ostrowieckiego” odbędzie się 3 grudnia (środa) o godz. 15.00 w Auli im. prof. F. Ryszki WSBiP ul. Akademicka 12. Redakcja i władze uczelni zapraszają wszystkich, którym bliskie są sprawy naszej „małej ojczyzny”.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *