Tajna operacja bankowa – kobieta straciła 351.050 złotych

W dniu 3 grudnia 2021 r. do Komendy Powiatowej Policji w Opatowie zgłosiła się 52-latka, która powiadomiła o oszustwie. Jej łączne straty wyniosły 351.050 zł.

-W dniu 23 listopada zadzwoniła do niej osoba podająca się z imienia i nazwiska za kierownika technicznego banku –poinformowało Biuro Prasowe KWP w Kielcach. Zgłaszająca posiadała w tym banku dwa konta bankowe, a mężczyzna poinformował ją, że ktoś próbował zaciągnąć pożyczkę z jej konta bankowego na kwotę 5 tysięcy złotych. Jednak bank udaremnił to włamanie i zalecił jej, żeby wypłaciła wszystkie posiadane na koncie środki. Dalsza procedura miała polegać na wpłaceniu przez bankomat pieniędzy. W dniu 23 listopada 2021 r. kobieta wypłaciła, a następnie wpłaciła kwotę 90.000 zł.

Mężczyzna podający się za pracownika banku miał zapewnić ją, że pieniądze, które wpłaca bukowane są na jej przyszłym nowym koncie, które jest bezpieczniejsze. Ponadto zapewnił iż sytuacja ta jak i ich rozmowa jest nagrywana oraz tajna, stąd też nikt nie mógł o tym wiedzieć poza pokrzywdzoną.

-Kobieta stosowała się do instrukcji oraz wytycznych, jakie jej podawał –podało Biuro Prasowe KWP w Kielcach. Pieniądze wypłacała w Opatowie, Ostrowcu Świętokrzyskim, Ożarowie oraz w Iwaniskach. Natomiast wpłaty dokonywała w bankomacie w Ostrowcu Świętokrzyskim, Opatowie oraz w Ożarowie. Kobieta wykonywała wszystkie czynności, jakie telefonicznie podawał jej mężczyzna. Rozmowa ich trwała ciągle, nieprzerwanie do momentu, kiedy placówki banków zostały zamknięte.

Następnego dnia, tj. 24 listopada 2021 r. do kobiety ponownie zadzwonił znany już jej przedstawiciel, który zlecał jej te same czynności co w dniu poprzednim. Kobieta będąc pod wpływem stresu oraz chcąc uratować swoje środki postępowała według jego wytycznych. W trakcie tego dnia kobieta wypłaciła i wpłaciła pieniądze w kwocie 18.950 zł.

Tego dnia do kobiety zadzwoniła także przedstawicielka rzekomo innego banku z informacją, że na jej konto bankowe miało być dokonane włamanie. Przekazała pokrzywdzonej, aby wypłaciła wszelakie pieniądze z konta. Zawiadamiająca – znając już tą procedurę – przystąpiła do wypłacenia pieniędzy oraz do dalszych czynności. Kobieta w ciągu tego dnia wypłaciła 63.000 zł oraz wpłaciła na „przyszłe konto” poprzez bankomat.

Kobieta ponownie dostała telefon od przedstawicielki banku, która nakazywała jej, aby wypłacić wszystkie pieniądze z konta bankowego. Zawiadamiająca wypłaciła tego dnia pieniądze w kwocie 48.700 złotych, a następnie tak jak w poprzednich razach przelała je wykorzystując bankomat.

Po tym wszystkim zatelefonował do niej mężczyzna podający za pracownika innego banku, który nakazał jej wejść w aplikację bankową w telefonie i przerwać działania mające miejsce na drugim koncie klientki. Kobieta od razu bez zastanowienia wypłaciła pieniądze w kwocie 96.000 złotych w ww. placówkach. Ponadto kobieta została poinformowana, że musi dokończyć wniosek o udzielenie pożyczki, wypłacić pieniądze w kwocie 34.400 zł i przelać je przez bankomat, wskutek czego wniosek o kredyt będzie anulowany, a pieniądze wrócą na konto pokrzywdzonej.

Zawiadamiająca w trakcie tych rozmów była zapewniana, że sytuacja jest ściśle tajna, nikt nie może o tym wiedzieć, jej środki będą bezpieczne i za jakiś czas przyjedzie do jej miejsca zamieszkania kurier, który wręczy jej karty bankowe, na których będą znajdować się wszystkie przelane pieniądze. Zgłaszająca do chwili obecnej nie otrzymała żadnych dokumentów potwierdzających operacje bankowe.

Kobieta łącznie straciła kwotę 351.050 zł.

Bądźmy ostrożni

Każdą telefoniczną prośbę o przesłanie pieniędzy lub podanie danych konta bankowego powinno się traktować jako próbę oszustwa. Najlepiej w takiej sytuacji samodzielnie wpisać numer banku, zadzwonić, poinformować o otrzymanym połączeniu i zweryfikować przekazane informacje.

Policjanci apelują o ostrożność przy tego typu kontaktach i weryfikację tożsamości dzwoniących do nas osób. Pamiętajmy! Oszuści umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać naszą naiwność. W kontaktach z nieznajomymi kierujmy się zawsze zasadą ograniczonego zaufania.

Policjanci przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie im przez telefon danych uwierzytelniających do bankowości elektronicznej. Nie namawiają też do instalowania dodatkowych aplikacji w telefonie. Tak robią tylko oszuści!

-Aby nie zostać kolejną ofiarą oszustów należy stosować się do pewnych zasad bezpieczeństwa –mówi policjanci. Nigdy nie podawajmy loginu i hasła do swojego konta bankowości internetowej. Nigdy nie instalujmy aplikacji bądź oprogramowania, które ma rzekomo usprawnić lub poprawić bezpieczeństwo usług bankowych. Nie przekazujmy kodów weryfikacyjnych przesłanych za pomocą wiadomości SMS. Zachowajmy ostrożność i rozwagę – oszuści po to wywierają na swej ofierze presję czasu, aby przekazywane przez nich polecenia były wykonywane jak najszybciej i w sposób nieprzemyślany.

Jeżeli mamy wątpliwości co do osoby, z którą rozmawiamy przez telefon, powinniśmy się rozłączyć i zadzwonić na infolinię do swojego banku celem potwierdzenia wiarygodności pracownika banku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *