Pięściarski KSZO siódmym klubem w Polsce! Cztery medale mistrzostw kraju i wciaż w elicie

Pięściarze KSZO mogą znów mówić o udanym, mijającym, roku. W 2021 roku wywalczyli cztery medale mistrzostw Polski, a w klasyfikacji klubowej boksu olimpijskiego uplasowali się na wysokim, 7 miejscu w Polsce.
Tym razem, w rocznym obrachunku sekcji pięściarskiej KSZO warto odnotować cztery brązowe medale podopiecznych trenerów Wojciecha Surowca i Eugeniusza Ciocha. Sięgnęli po nie: Dawid Brzeziński (mistrzostwa Polski juniorów), Aleks Czarnecki (mistrzostwa Polski młodzików), Aleksandra Szczodrak (młodzieżowe mistrzostwa Polski kobiet) oraz Daniel Surowiec (mistrzostwa Polski seniorów). Dodatkowo, Daniel został sklasyfikowany na 5 miejscu w kraju w  kategorii wagowej do 52 kg.

KSZO w rywalizacji do lat 23 zdobył 99 pkt. 61 z nich zdobyli młodzieżowcy, 10 juniorzy młodsi, 26 juniorzy i 2 młodzicy. Świadczy to o ciągłości pracy w sekcji i dobrej pracy niemalże w każdej grupie wiekowej. Nic dziwnego, bo przecież od dwóch lat sekcja w salce PSP Nr 14 prowadzi Akademię Boksu KSZO.
Co ciekawe, pięściarski KSZO wywalczył najwięcej punktów w województwie, bo Fighter Kielce ma ich na koncie zaledwie 48, a Rushh Kielce 33. W klasyfikacji klubowej obejmującej ponad 100 klubów nasz KSZO znalazł się na 7-8miejscu w kraju. Od wielu, wielu lat więc bez obniżania poziomu znajduje się w najlepszej ?dziesiątce? polskich klubów, wyprzedzając m.in. markowe kluby z Kielc, Radomia, Lublina, Łodzi, Krakowa i wielu, wielu innych miejscowości. Oto klasyfikacja:
1.Scorpion Szczecin ? 375pkt.; 2.Champion Włocławek ? 152 pkt.; 3.Olimp Szczecin ? 121 pkt.; 4.Boxing Team Chojnice ? 117 pkt.; 5.Pomorzanin Toruń ? 105,5 pkt.; 6.Boxing Sokółka ? 103 pkt.; 7-8.KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Zagłębie Konin ?po 99 pkt.; 9.Sporty Walki Gostyń ? 98 pkt.; 10.Garda Gierałtowice ? 89 pkt.
Trzeba, chociaż od czasu do czasu, być na treningu naszych pięściarzy, by wiedzieć, że taki sukces okupiony jest hektolitrami wylanego potu na zajęciach. Wiceprezes KSZO ds. boksu Łukasz Dybiec, który zdaje sobie sprawę z tego, że rośnie nie tylko konkurencja sportowa, ale i problemy finansowe, mówi: ?-Chyba nam się w tym roku nie uda??, po czym pięściarze jadą na zawody i przywożą medale. Oby tak dalej. 

Print Friendly, PDF & Email