Nowe twarze w drugoligowym KSZO SMS

Drugoligowy, siatkarski KSZO SMS będzie miał w nowym sezonie kilka nowych zawodniczek.

Pierwszą z nich jest 22-letnia Julia Klisiak, występująca na pozycji przyjmującej. To była siatkarka pierwszoligowych Budowlanych Toruń i Olimpii Jawor. Ostrowieccy kibice mogli ją podziwiać w meczu KSZO SMS z Tomasovią Tomaszów Lubelski, którą ostatnio reprezentowała. Prywatnie jest córką wybitnego hokeisty, byłego kapitana reprezentacji Polski, Waldemara Klisiaka.

Drugą z nich jest również 22-letnia Maja Orzyłowska, która gra na pozycji środkowej. Mierzy183 cm wzrostu, a jej zasięg w ataku to 290 cm. Maja to wychowanka Ósemki Siedlce, z której przeniosła się do zespołu San Pajda Jarosław. Ostatnio, tak jak Julia, grała w drużynie Tomasovii Tomaszów Lubelski.

-Chcemy już pod koniec kwietnia mieć zamkniętą kadrę tak, aby ustalić jak najlepszy harmonogram przygotowań do nowego sezonu i odpowiedniego zgrania drużyny ? mówi Mariusz Rokita. -Liczę na to, że w nowym sezonie odegramy większą rolę, aniżeli zespół środka tabeli.

Powrót ?Ewy?

W miniony czwartek i piątek w naszym siatkarskim klubie odbyły się otwarte treningi dla zawodniczek wszystkich grup wiekowych zainteresowanych grą w KSZO SMS. Nasz klub wespół ze szkołą oferuje im zakwaterowanie, wyżywienie, naukę w liceum ukierunkowanym na sukcesy sportowe, stypendium sportowe, kontynuację nauki na zaprzyjaźnionych uczelniach, opiekę medyczną, regularne treningi, profesjonalny sprzęt sportowy, kompleksową bazę sportową, udział w obozach i turniejach siatkarskich w całej Polsce.

W zajęciach tych uczestniczyła Ewelina Kowalska, którą zapewne kibice siatkówki bardziej pamiętają pod panieńskim nazwiskiem Świercz. Popularna ?Ewa? występowała na pozycji rozgrywającej i miała ogromny wpływ na sukcesy zespołu w rozgrywkach I-ligowych, zakończonych w 2014 roku awansem do Orlen Ligi ? ekstraklasy siatkarskiej. Cały czas pozostaje przy dyscyplinie, na co dzień prowadząc zajęcia w siatkarskiej Akademii Volley Stars. Jej powrót do zespołu na pewno przyczyniłby się do wzrostu doświadczenia naszego młodego zespołu. Swoją drogą, po Basi Romanowskiej to byłby kolejny come back na siatkarskie parkiety.

W zajęciach uczestniczyła także Wiktoria Rdzanek, która przypomnijmy w trakcie sezonu zrezygnowała z udziału w zajęciach naszej drugoligowej drużyny.

Print Friendly, PDF & Email