Kopalnia póki co zablokowana. Protest mieszkańców przyniósł skutek (zdjęcia)

W Rudzie Kościelnej póki co nie powstanie kopalnia wapienia. Negatywna decyzja w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla kopalni została wydana przez burmistrz Ćmielowa Joannę Suskę.

Burmistrz przytoczyła treść całej decyzji na spotkaniu, które odbyło się w Rudzie Kościelnej. Postanowienie zostało wsparte opiniami, które wydały: Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie w Warszawie, Powiatowy Państwowy Inspektorat Sanitarny w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Kielcach.

-Odmawiam ustalenia warunków korzystania ze środowiska na funkcjonowanie takiej właśnie kopalni w tym terenie, zgodnie z dokumentacją, planem zagospodarowania, moją wolą i wolą mieszkańców – dodała na koniec odczytanego raportu burmistrz. 

Mocny sprzeciw wobec planów inwestora państwowej spółki Świętokrzyskie Kopanie Surowców Mineralnych w Kielcach z determinacją wyrazili mieszkańcy Rudy Kościelnej, Stoków Starych oraz okolicznych miejscowości, jak również Sudołu. Na ogrodzeniach domów protestujących zawisły banery i napisy, które można było zobaczyć nie tylko w Rudzie Kościelnej i ościennych miejscowościach, ale także w Sudole i na ulicy Bałtowskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wszystkim chodziło nie tylko o zdrowie, czyste i spokojne środowisko, ale także o wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Krzemionki, w sąsiedztwie których miała powstać kopalnia. Powstanie kopalni obok Krzemionek skutkowałoby utratą wpisu, co sygnalizował jako pierwszy dyrektor Muzeum Historyczno – Archeologicznego, Andrzej Przychodni. Przez tę inwestycję zagrożone było ujęcie wody w Kątach Denkowskich, drogi gminne oraz powiatowe, a także hektary lasów i pól uprawnych. Walka o wstrzymanie kopalni trwała także w mediach społecznościowych. Protest trwał blisko 2 lata. Protestujących wsparły również przez osoby i instytucje zewnętrzne.  

Jak podkreślił radny Ćmielowa Jerzy Sykała, raport inwestora o oddziaływaniu na środowisko był na tyle kiepski, że inwestycja nie miała racji bytu.

-Dzięki opiniom naszych przyjaciół: dr Krzysztofowi Starzykowi, Stowarzyszeniu MOST, prezesowi Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrowieckiej Zbyszkowi Pękali, rzeszy archeologów, w tym dyrektora Muzeum Historyczno -Archeologicznego Andrzeja Przychodniego, mieliśmy pewność, że raport ten, jeśli nie zostanie poprawiony, to nie ma szans na uwzględnienie –mówi J. Sykała. Na początku byliśmy załamani. Jak ja widziałem łzy w oczach kobiet, matek i słyszałem pytania co będzie dalej, nie potrafiłem na nie odpowiedzieć. Przyszli do nas ludzie z pomocą, najpierw wsparli, wytłumaczyli, na czym to wszystko polega, wykazali błędy i wtedy poczuliśmy się bardziej bezpieczni. Uwierzyliśmy, że z nimi jesteśmy w stanie obronić się przed kopalnią.

-Jeżeli będziemy pewni na 100 proc. i będziemy mogli spać spokojnie, mieszkańcy nie będą się obawiali, że będzie im grozić widmo kopalni spotkamy się jeszcze raz i podziękujemy za całą współpracę serdecznie – zwróciła się do burmistrz Ćmielowa Joanny Suski – sołtys Rudy Kościelnej, Ewa Karwacka.

-Nie musicie mi dziękować państwo, od tego jestem, aby całą procedurę przeprowadzić – mówi burmistrz J. Suska. Ten kto jest na zewnątrz nie wie jakie postępowanie, dokumenty, pisma muszą wpłynąć. To wszystko się zadziało, to jest czasookres i tak dość krótki, my naprawdę sprężyliśmy się, aby ten niepokój i te nerwy zakończyć. Moją wolą było to, aby państwu przekazać to bezpośrednio, nie z mediów, żebyście się dowiedzieli tylko z moich ust jako pierwsi, bo jesteście najważniejsi. A ja dziękuję wam za tą walkę. 

Inwestor, czyli Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych, od tej decyzji może się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach za pośrednictwem burmistrza Ćmielowa. Czy tak się stanie? Czas pokaże.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.