Mieszkańcy będą mogli odetchnąć z ulgą. Ruszyła budowa polderów zalewowych (zdjęcia)

Ruszyła jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji w naszym rejonie – budowa polderów zalewowych w rejonie Jędrzejowic, Mychowa i Mychowa Kolonii. Uchronią one przed powodziami miejscowości  położone w dolinie Modły, a także Częstocice i dolną część Ostrowca Świętokrzyskiego. Na polach w Kolonii Mychów i w wąwozach od początku lipca br. pracuje ciężki sprzęt. W bazie wykonawcy wrażenie robią potężne rury o niespotykanym przekroju, przez które przejdzie wyprostowany człowiek i metalowe kosze pod tzw. gabiony.

Większość mieszkańców dolnej części miasta przeżyli jedną, dwie, a niektórzy nawet trzy kataklizmy powodziowe, które doprowadziły do zalania dziesiątków domów, ulic, osiedli, zniszczenia nawierzchni dróg i chodników. Powódź z lat 60. była ogromnym zaskoczeniem. Kończył się letni, słoneczny dzień w Ostrowcu i nagle późnym popołudniem woda w Modle zaczęła przelewać się przez wały na oczach zdezorientowanych ludzi. Burza i oberwanie chmury u podnóża Gór Świętokrzyskich, Waśniowa i Mychowa, spowodowała ogromne straty w Ostrowcu. Sytuacja powtórzyła się w 2009 r.

Od dawna zastanawiano się nad skuteczną ochroną przed Modłą. Przygotowanie koncepcji zlecono pracownikom naukowym z Krakowa. Uznali oni, że najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie wybudowanie daleko od Ostrowca tzw. polderów zalewowych, które wstrzymają na pewien czas spływającą ze wzgórz wodę do doliny rzeki Modły i nie dopuszczą do nagłego spiętrzenia się wody w korycie. Projekt był przygotowywany 10 lat temu. Wydawało się, że w 2015 roku inwestycja ta znajdzie się na liście zadań z unijnym dofinansowaniem. Trzeba było czekać 7 kolejnych lat, ale najważniejsze, że inwestycja ruszyła i wszystkim, którzy się do tego przyczynili w pierwszej kolejności samorządom, ale również parlamentarzystom, władzom województwa i obecnemu Państwowemu Gospodarstwo Wodnemu Wody Polskie należą się słowa uznania. Finał wieloletnich starań gminy Bodzechów i miasta Ostrowca pozostaje na wyciągnięcie ręki.

– Ponieważ decyzja środowiskowa zakładała zdjęcie warstwy ziemi urodzajnej i przygotowanie terenu po wycince drzew i krzewów w miesiącach: lipcu, sierpniu i wrześniu nie mogliśmy wcześniej wejść na obiekt, ponieważ groziło by to karami – mówi inspektor nadzoru inwestorskiego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Zarządu Zlewni w Radomiu Roman Pastuszka. Jednak wykonawca wcześniej zorganizował plac budowy, przygotował drogi dojazdowe, zgromadził konieczny sprzęt, materiały i czekał przygotowany, by 1 lipca wejść w teren. Ważne, że w przetargu został wyłoniony sprawdzony wykonawca z dużym potencjałem, który remontował m.in. wały przeciwpowodziowe na Wiśle koło Kozienic.

W rejonie Mychowa  powstaną 4 przegrody, podobne, ale o różnej wysokości, które powodować będą spiętrzenie spływającej ze wzgórz wody po nawałnicach. Chodzi o zatrzymanie wody w zbiornikach i spiętrzenie jej, co spowoduje  tzw. ścinanie fali powodziowej w rzece Modle. Tylko tyle i aż tyle. Oczywiście obiekty te wykonane zostaną zgodnie z aktualną technologią, Najwyższa grobla będzie miała aż 18 metrów, a najniższa – 14. Na koronach tych grobli będą wykonane tzw. przelewy, by w z razie potężnych nawałnic, woda nie podtapiała przyległych terenów. Te przelewy projektowane są  na wodę stuletnią, a więc niespotykane oberwania chmury czy nawałnice. Dwa pierwsze zbiorniki z groblami mają być gotowe za dwa miesiące.

Jak podkreśla kierownik Nadzoru Wodnego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Ostrowcu Świętokrzyskim Paweł Szczygieł prace obejmą także regulację koryta Modły oraz dopływu spod Mychowa, w tym odmulenie, pogłębienie oraz ubezpieczenie skarp, przebudowę  dwóch przepustów na Modła w miejscowości Mychów Kolonia, a także podwyższenie wysokości  lewego wału rzeki Modły za pomocą murku oporowego o wysokości 0,5 m od strony międzywala, na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego.

Wójt Jerzy Murzyn nie ukrywa zadowolenia z rozpoczęcia inwestycji, ale zwraca uwagę, że to wspólne przedsięwzięcie miasta Ostrowca i gminy Bodzechowa i podkreśla wsparcie oraz zaangażowanie prezydenta Jarosława Górczyńskiego. Trzeba przyznać, że nasze samorządy wykazały się determinacją i do końca walczyły o tę inwestycje.

Na realizację tej inwestycji wykorzystane zostaną środki Unii Europejskiej pozyskane z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego w ramach: Działania 4.1 ,,Przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych praz usuwanie ich skutków’’ Osi 4 ,,Dziedzictwo naturalne i kulturowe’’ Regionalnego programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014 -2020. Na to dofinansowanie została zawarta umowa pomiędzy województwem świętokrzyskim reprezentowanym przez zarząd województwa, pełniącym funkcję Instytucji Zarządzającej Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014-2020, a Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie.

Całkowita wartość tego projektu to 18.530.000 zł., z czego dofinansowanie ze środków UE wynosi 15.750.500 zł., co stanowi 85% całkowitej wartości. Natomiast pozostałe 15 % to kwota w wysokości 2.779.500 zł., która stanowi wkład własny.

Zgodnie z harmonogramem inwestycja zostanie zakończona w marcu przyszłego roku, ale niewykluczone – można to wywnioskować na podstawie rozmów z wykonawcą, że zakończy się jeszcze w tym roku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.