O Radwana 13 znów może być głośno w Polsce! „Nie jest laurką dla spółdzielni, że mamy ocieplony blok tylko w połowie”…

Wiele emocji wywołało ubiegłotygodniowe spotkanie mieszkańców wieżowca przy ulicy Radwana 13 z przedstawicielami zarządu Spółdzielni  Mieszkaniowej „Hutnik” , prezesem Maciejem Spurkiem i zastępcą prezesa ds. techniczno- eksploatacyjnych Wiesławem Nowakowskim. Choć głównym tematem miała być kwestia docieplenia drugiej części bloku okazało się, że problemów jest o wiele więcej.

 Co z dociepleniem drugiej polowy bloku?

O bloku przy ulicy Radwana 13 w Ostrowcu Świętokrzyskiego zrobiło się głośno w całej Polsce, po tym, jak wiele mediów nawet tych ogólnopolskich z niedowierzaniem, a często z ironią informowało o budynku który został ocieplony w połowie. Teraz temat powrócił bo podjęto się docieplenia drugiej połówki, ale scenariusz, jaki zaproponowano kompletnie nie odpowiada spółdzielcom. Otóż władze Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” chciały uzależnić inwestycję od przerzucenia na mieszkańców większej opłaty na fundusz remontowy. Taka propozycja spotkała się z ogólnym sprzeciwem.

Z jednej strony nie trafiała do spółdzielców argumentacja władz, które informowały o ujemnym 45 tysięcznym saldzie funduszu na budynku, a także że wcześniejsze docieplenie pochłonęło polowy wieżowca pochłonęło blisko 330 tys. zł.

Odpowiedź była jedna, że z funduszu mieszkańców Radwana 13 realizowano inne zadania, bowiem jest on dopisany do spółdzielni, a nie do danej nieruchomości. Wszystko też wydaje się wskazywać, że o bloku przy Radwana 13 znów może być głośno nie tylko ogólnopolskich mediach, ale instytucjach centralnych, gdzie o pomoc zamierzają zgłaszać się mieszkańcy.

– Jeśli z naszych wpływów na fundusz były realizowane inne zadania, to my powinniśmy być dociepleni z wpłat innych- argumentowała jedna z mieszkanek. (…) Chcemy, żeby teraz państwo zachowali się fair i ocieplili drugą połowę naszego wieżowca.

– Mamy 45 tys. zł na nieruchomości, remont będzie kosztował około 400 tys. zł. więc brakuje nam 350 tys. zł. – mówił zastępca prezesa ds. techniczno- eksploatacyjnych Wiesław Nowakowski. (…) Nie jest laurka dla spółdzielni, że mamy ocieplony blok tylko w połowie. Środki na ten cel muszą się skądś wziąć. Jak rozumiem raczej negatywnie podchodzicie państwo do zwiększenia środków na fundusz remontowy.

– Po to jest spółdzielnia mieszkaniowa, żeby spółdzielcy mogli dzielić się wspólnie zgromadzonymi środkami, a nie teraz nagle się od naszej nieruchomości wymaga zwiększenia opłat na ten cel ekstra- dorzucał kolejny mieszkaniec pechowego bloku. To po co nam ta spółdzielnia, jak za wszystko sięga się i tak do naszych kieszeni i musimy płacić ciężkie pieniądze. (…) Nie damy się dalej rolować i gwarantuję, że poprosimy o opinię Najwyższą Izbę Kontroli, czy prokuraturę, nie mówiąc już o ogólnopolskich mediach. (…) Najgorsze jest to, że w tym bloku są głównie ludzie starsi, emeryci, byli hutnicy, wdowy, od których wymaga się teraz coraz to wyższych środków.

– W ostatnim czasie robiliśmy przetarg na docieplenie kilku budynków i powiem tak, że nie otrzymaliśmy jakiejś lawiny ofert– mówi zastępca prezesa ds. techniczno- eksploatacyjnych Wiesław Nowakowski. Otrzymaliśmy propozycje od 3-4 firm.

– Jedyną szansą dla pogodzenia mieszkańców jest ogłoszenie nowego przetargu, bez podawania informacji, że jedna ściana kosztuje np. 400 tys. zł, co było olbrzymim błędem- mówił członek rady nadzorczej, Włodzimierz Sajda. Trzeba zrobić wszystko, aby spółdzielcy z Radwana 13 byli zadowoleni.

Nie tylko docieplenie. Co ze znikającą wodą?

Podczas dyskusji wyszło na jaw, że kwestia docieplenia drugiej części bloku to nie jedyna z bolączek mieszkańców Radwana 13, bowiem okazuje się, że doszło np. do olbrzymiego wycieku wody.

– Co państwo z tym zrobicie?- pytała jedna z mieszkanek. Nie była to nasza wina. A tymczasem z głównego licznika naliczono mi dodatkowo 118 zł.

– Awaria była – mówił zastępca prezesa ds. techniczno- eksploatacyjnych Wiesław Nowakowski. Zapłacimy za ścieki, a za wodę, która poszła w ziemię na pewno nie. To wszystko jest obecnie naszych działań z firmą ubezpieczeniową. Liczę, że w czasie miesiąca, czy dwóch każdy otrzyma korektę. Wyciek dotyczył ulicy Radwana 11, 13 i 15.

W czasie dyskusji poruszono też kwestie montażu zaworów termostatycznych i podzielników, a także podwyżek cen ciepła.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.