„Braciszkowie” w Opatowie są od 550 lat

W 2017 r. mija rocznica 550 lat odkąd w Opatowie istnieje klasztor Ojców Bernardynów.
Klasztor został ufundowany w 1467 r. przez biskupa lubuskiego Krzysztofa Fryderyka. Wówczas to biskupi odległego Lubusza byli właścicielami miasta, wtedy jeszcze nie Opatowa, ale Żmigrodu. Założycielem Zakonu Braci Mniejszych (tak brzmi oficjalna nazwa) był św. Franciszek z Asyżu.
-Bernardyni to nazwa ludowa, pochodząca od założonego pierwszego klasztoru w Krakowie pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny – mówi gwardian opatowskiego klasztoru, O. Kryspin Florys. Początkowo ludzie mówili bracia od św. Bernardyna, a później Bernardyni.
Jak podkreśla O. Kryspin, Bernardyni od początku cieszyli się poparciem i sympatią nie tylko rządzących krajem, ale także mieszkańców. Kluczem ich sukcesu była świętość i to, że poszli w lud z kazaniami i pieśniami w języku ojczystym. Właśnie wielka popularność tej wspólnoty spowodowała, że Adam Mickiewicz bohaterów swoich arcydzieł literackich uczynił Bernardynami: ks. Robaka z „Pana Tadeusza” i ks. Piotra z „Dziadów”. Bernardyni zawsze byli również patriotami oddanymi ojczyźnie. Świadczy o tym fakt, że podczas zaborów, za odprawianie nabożeństw patriotycznych i schronienie rannych powstańców, car zarządził kasatę zakonu. Nie było ich 75 lat, powrócili dopiero w 1939 r. Bernardyni wtedy w Opatowie prowadzili gospodarstwo rolne. Hodowali kury, świnie, krowy. Uprawiali pola, ogród i łąkę. Jeździli także na tzw. kwesty i zbierali płody rolne. Wszystko po to, aby utrzymać się w klasztorze.
Obchodom trwania 550-lecia Klasztoru Ojców Bernardynów w Opatowie został poświęcony wyjątkowy program artystyczny. Grupa młodych artystów na deskach OOK przedstawiła widowisko literacko -muzyczne dedykowane św. Franciszkowi i bratu Albertowi (obecny rok to rok Brata Alberta Chmielowskiego). Uroczystości towarzyszyła prelekcja wygłoszona przez prof. dr hab. Ojca Oktawiana Jusiaka z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ojciec Oktawian przybliżył nie tylko rys historyczny klasztoru, ale mówił także o tym, na czym polega posługa duszpasterska Bernardynów.
W opatowskiej zakonnej wspólnocie obecnie żyje sześciu ojców: gwardian o. Kryspin, o. Gotfryd, o. Adrian, o. Albert, o. Jordan, o. Demetriusz oraz brat Piotr. Jak mówi o. Kryspin, Franciszkanów od księży różni to, że zawsze żyją we wspólnocie, są zależni od przełożonego, chodzą w habitach. Zakonnicy mogą pełnić swoją posługę na terenie całego kraju, w przeciwieństwie do księży diecezjalnych, którzy przebywają tylko na terenie swojej diecezji.
-Służba Panu Bogu i służba ludziom daje wiele satysfakcji i zadowolenia, mimo, że nasza praca jest trudna- mówi o. Kryspin. Pracujemy w szpitalu, Domu Pomocy Społecznej, szkołach i przedszkolu. Udzielamy ślubów, przeprowadzamy ceremonie chrztów, pogrzebów. W kościele odprawiamy Msze św. Głosimy kazania.
Jeszcze do 1990 r. w Opatowie był jedynie klasztor Ojców Bernardynów. To 27 lat temu powtórnie na prośbę wiernych ustanowiono parafię pw. Najświętszej Marii Panny. W ostatnich latach zmieniło się także otoczenie klasztoru, ale także sam klasztor i kościół. Została odrestaurowana polichromia w kościele, którego dach został pokryty miedzianą blachą. Przed świątynią stanął pomnik św. Franciszka z Asyżu – założyciela zakonu. Dzisiaj kościół jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych zabytków w kraju.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *