W Szewnie będzie konserwacja Trójgranu z rzeźbą św. Mikołaja

Parafia pw. św. Mikołaja w Szewnie otrzymała z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 43 tys. zł na niezbędne prace renowacyjne w świątyni. Za te środki ma być wykonana konserwacja pochodzącego z XIV wieku Trójgranu z rzeźbą św. Mikołaja z trzema obrazami: Matki Boskiej Częstochowskiej z XVIII wieku, św. Mikołaja z 1928 roku i „Panoramy Częstochowy”.
Jak podkreśla historyk i regionalista Monika Bryła –Mazurkiewicz, ołtarz główny św. Mikołaja, stojący w kaplicy Sancta Sanctorum, ma formę mensy z Arką Przymierza, w otoczeniu dwóch cherubinów. Trójgran znajdujący się z tyłu ołtarza głównego zawiera pozłacaną figurę św. Mikołaja z XIV wieku, wykonaną z drzewa i pozłacaną, ofiarowaną przez hr. Wielopolskich, sprowadzoną z Paryża, a także obraz św. Mikołaja, który w lewym dolnym rogu opatrzony jest napisem „Z. hr. Wielopolski/1929 r.”. Pod obrazem Matki Bożej Częstochowskiej znajdują się z kolei rzeźba św. Mikołaja, monstrancja ze św. Mikołajem i św. Rochem oraz zlokalizowana na terenie cmentarza kościelnego rzeźba św. Mikołaja na postumencie z 1874 r., której fundatorem była Agniska Heroska.
Kościół św. Mikołaja w Szewnie to późnobarokowa perełka architektoniczna, należąca do najstarszych zabytków w naszym regionie. Świątynia, zdobiona polichromią z XVIII wieku, stanęła w 1777 roku. Jej wnętrze zdobi polichromia z XVIII w. Od lat kolejni proboszczowie podkreślają jednak, że nie tylko kościół, ale cały zespół kościelny wymaga pilnych prac remontowych i konserwatorskich.
Nie tak dawno przywrócono blask cherubinom – dwóm aniołom zdobiącym kaplicę Arki Najświętszego Sakramentu tuż przy tabernakulum. Odnowiona została także zabytkowa, dwukondygnacyjna kaplica w rogu placu obok ołtarza polowego, która powstała z fundacji ks. Ignacego Grynfelda, uczestnika Powstania Styczniowego, jako votum wdzięczności za ocalenie w powstaniu.
Pamiętać musimy o tym, że pierwszy, drewniany kościół został w Szewnie wybudowany w połowie XIII wieku. Z kolei w 1652 r. wybudowano na wzgórzu kościół murowany, który został złupiony i częściowo spalony w czasie potopu szwedzkiego. Kilka lat później na miejscu kościółka powstała okazała świątynia, której autorem był jezuita, ks. Józef Karsznicki. Powstał niezwykły zespół kościelny na planie krzyża. Kilka lat temu w zespole kościelnym natrafiono na podziemne korytarze. Na renowację i konserwację obiektów znajdujących się wewnątrz kościoła potrzeba co najmniej kilka milionów złotych.
Miejmy nadzieję, że zabytek szewieński doczeka się takich nakładów, tym bardziej że parafia w Szewnie liczy już ponad 690 lat. Owszem, parafianie wspierają wszelkie prace renowacyjne, ale przecież nigdzie z ich środków nie udało się wykonać kompleksowych prac.
Szansą dla parafii jest Podziemna Galeria, w której od roku odbywają się spotkania, sympozja i uroczystości okazjonalne, chrzty, pierwsza komunia itp. Nitka podziemnych korytarzy łączy się z plebanią i wikarówkami, ale znów nie ma pieniędzy na to, czy łączą się z kościołem. Podziemna Galeria wskazuje na to, że czy nie warto byłoby więc zainwestować w rozwój bazy turystycznej i przyjmować pielgrzymów? Oczywiście, że tak, ale na wszystko potrzeba przede wszystkim pieniędzy, no i czasu… Jedno jest pewne, musimy ocalić szewieńską perłę architektoniczną choćby po to, by zachwycała kolejne pokolenia.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *