Jodłowa choinka z bałtowskiego lasu na Jasnej Górze

Piękna, okazała i przystrojona w świąteczne dekoracje bożonarodzeniowe, ponad 16-metrowa choina stanęła przy sanktuarium i klasztorze na Jasnej Górze. Choinka jest darem Nadleśnictwa w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Będzie zdobić jasnogórskie błonie aż do święta Trzech Króli.


Leśnicy podkreślają, że piękna jodła pozyskana została w ramach planowych cięć gospodarczych i zrównoważonej gospodarki leśnej, prowadzonej przez Lasy Państwowe. Leśnicy przekazali też pamiątkowe albumy, dotyczące przekazania choinki w ubiegłym roku. Podkreślają, że są niezwykle dumni, że mogli ofiarować to wyjątkowe, świąteczne drzewko do klasztoru na Jasnej Górze.


W uroczystościach w sanktuarium na Jasnej Górze wzięli udział m.in. Andrzej Matysiak – dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu; Marek Szary – zastępca dyrektora RDLP w Radomiu, nadleśniczy Adam Podsiadło z Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski i Leśnictwa Bałtów, z którego pochodzi choinka, a także leśniczy Marian Pater oraz wójt gminy Bałtów Hubert Żądło. Jak informuje Biuro Prasowe Jasnej Góry, przekazanie choinki poprzedziła msza w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystię odprawił przeor Jasnej Góry ojciec Marian Waligóra, który złożył serdeczne podziękowanie leśnikom za dar dla sanktuarium.


Nasi leśnicy mówią, że przekazanie choinki na Jasną Górę ma szczególny wymiar w roku jubileuszu 95- lecia Lasów Państwowych. Tegoroczna pielgrzymka pracowników leśnictwa, zakładów usług leśnych, przemysłu drzewnego, parków narodowych, wyższych i średnich szkół leśnych oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych odbyła się pod hasłem „Lasy Państwowe od 95 lat wiernie z narodem”.


Przewiezienie choinki na Jasną Górę było nie lada wyczynem logistycznym. Tylko samo jej wycięcie i transport z lasu do nadleśnictwa trwało kilka godzin, a kolejne kilkanaście przewiezienie jej na Jasną Górę. Choinka ma piękny kształt, imponuje symetrią, rozłożystością i liczbą gałęzi. Została przez leśników ozdobiona regionalnymi, ekologicznymi bombkami.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *