Opatów tnie koszty

Biblioteka Miejska oraz Opatowski Ośrodek Kultury nie mogą liczyć w tym roku na większe dofinansowanie z gminy. Burmistrz Opatowa, Grzegorz Gajewski wystosował prośbę do dyrektorów placówek, aby „zmieścili się” w tych samych pieniądzach co w 2019 r.
-Niedogodność to zmniejszenie wymiarów etatów, które zostały zaproponowane niektórym pracownikom obsługi, sprzątaczkom w szkołach i w bibliotece, czy likwidacja etatów, jak jest to zaplanowane w OOK – mówi burmistrz. Spodziewamy się rosnących kosztów utrzymania gminy, rosnących płac minimalnych, rosnących kosztów energii, utrzymania oświaty. Jesteśmy w ostatniej chwili, aby cokolwiek w Opatowie zrobić. Jeżeli płaca dojdzie do 4 tys. zł, czego każdemu bym życzył, tylko niech to reguluje rynek, a nie urzędnik zza biurka w Warszawie, bo inny wymiar ma 4 tys. zł warszawskie, a inny 4 tys. zł opatowskie.
W ciągu 3 lat możemy dojść do takiej sytuacji, że burmistrz będzie administrował gminę bez możliwości rozwoju gminy. Chcemy tego uniknąć. To jest ostatni czas, aby zainwestować w rozwój gminy. Mam nadzieję, że rok 2020 przyniesie nam troszkę inny wizualnie Opatów niż ten, w którym jesteśmy dziś.
Burmistrz podkreśla, że zarówno on, jak i radni nie mają woli co chwilę podnosić podatki.
-Ale skądś pieniądze na inwestycję musimy mieć – mówi. Jeśli więcej wydajemy na środki czystości, energię czy wynagrodzenia, tym mniej nam zostaje na te twarde wydatki, które odnowią oblicze naszej ziemi. Jesteśmy w takim miejscu, że musimy zdecydować czy wydajemy pieniądze na inwestycje, czy dzielimy na wypłaty. Rozw iązaniem, które zostanie wprowadzone w Opatowie, będzie obniżenie pracownikom obsługi liczby godzin pracy z 8 do 6 dziennie. Pozwoli to uniknąć podnoszenia pensji minimalnej pracownikom.
– Osoby, które będą pracowały zamiast 8 godzin 6, będą zarabiały nie mniej niż zarabiają teraz – podkreśla burmistrz.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *