Husaria w Wiktorynie

DSC_4640
DSC_4648
DSC_4651
DSC_4653
DSC_4655
DSC_4656
DSC_4658
DSC_4663
DSC_4665
DSC_4667
DSC_4669
DSC_4671
DSC_4672
DSC_4673
DSC_4675
DSC_4676
DSC_4677
DSC_4679
DSC_4681
DSC_4682
DSC_4683
DSC_4687
DSC_4688
DSC_4692
DSC_4696
DSC_4710
DSC_4715
DSC_4724
DSC_4731
DSC_4746
DSC_4749
DSC_4765
DSC_4768
DSC_4777
DSC_4779
DSC_4781
DSC_4786
DSC_4792
DSC_4815
previous arrow
next arrow
DSC_4640
DSC_4648
DSC_4651
DSC_4653
DSC_4655
DSC_4656
DSC_4658
DSC_4663
DSC_4665
DSC_4667
DSC_4669
DSC_4671
DSC_4672
DSC_4673
DSC_4675
DSC_4676
DSC_4677
DSC_4679
DSC_4681
DSC_4682
DSC_4683
DSC_4687
DSC_4688
DSC_4692
DSC_4696
DSC_4710
DSC_4715
DSC_4724
DSC_4731
DSC_4746
DSC_4749
DSC_4765
DSC_4768
DSC_4777
DSC_4779
DSC_4781
DSC_4786
DSC_4792
DSC_4815
previous arrow
next arrow
W minioną sobotę w Wiktorynie, odbyło się wspaniałe widowisko plenerowe „Legenda o Studzience Zygmuntowskiej”, organizatorem którego była grupa „Wiktorianie”. W widowisku główną rolę odegrała Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Widzów szczególnie zachwyciły piękne konie, bogate rzędy oraz husarskie zbroje. W rolę wieśniaków, buntowników oraz króla Zygmunta III wcielili się mieszkańcy Wiktoryna.
Spektakl opowiadał o rokoszu czyli buncie szlachty pod wodzą wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego. Rokosz skierowany był przeciwko polityce króla Zygmunta III Wazy. Według legendy, króla odpoczywającego we wsi Wiktoryn, otoczyły wojska buntowników. Nie obyło się bez potyczek i podjazdów. Oblężenie obozu królewskiego trwało wiele dni. Król i jego ludzie, odcięci od dostępu do wody, zaczęli myśleć o poddaniu się rokoszanom. Lecz stał się cud. Pewnego ranka przebywający w obozie ks. Piotr Skarga zaczął żarliwie modlić się do Matki Bożej. Jego modlitwy zostały wysłuchane. W miejscu jego modłów zaczęło bić źródełko. Wciąż oblegani żołnierze króla czekali na pomoc. Wielka radość zapanowała w obozie kiedy na horyzoncie pojawiły się husarskie chorągwie królewskie prowadzone przez samego hetmana Żółkiewskiego. Brawurowa szarża husarii rozgromiła buntowników i otworzyła oblężonym drogę do wolności.
-Ogromnym zaszczytem dla organizatorów było to, że lektorem był sam Kasztelan Sandomierski – Karol Bury, który pięknie i bardzo ciekawie opowiedział historię powstania Studzienki Zygmuntowskiej, a także wprowadził widzów w tajniki jazdy husarskiej oraz straży królewskiej złożonej z halabardników – mówi współorganizator Barbara Sęderowska. Widowisko w Wiktorynie zbiegło się w czasie z 70-tymi urodzinami kasztelana. Były więc kwiaty, życzenia, odśpiewanie „Sto lat” wraz z gromkimi okrzykami „wiwat pan kasztelan!”. Mieszkańcy Wiktoryna przy tej okazji złożyli podziękowania kasztelanowi Karolowi Buremu za stworzenie i prowadzenie przez blisko 30 lat Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Przedsięwzięcie to zintegrowało nie tylko mieszkańców Wiktoryna, ale także okolicznych miejscowości. Cykl wydarzeń „Wiktoryńskie spotkania z historią” powstał dzięki środkom pozyskanym ze Świętokrzyskiego Funduszu Lokalnego.
Niezwykłemu przedstawieniu przyglądali się mi.n. burmistrz Ćmielowa Joanna Suska, przewodniczący Rady Powiatu Mariusz Pasternak, radni rady miejskiej Ćmielowa, w tym radni Jerzy Sykała oraz Dariusz Maruszczak, który przybrali stroje epoki króla Zygmunta III Wazy.
Organizatorzy zapowiadają podobne przedsięwzięcia w przyszłości, które tym razem przeniosą widzów w mroczne średniowiecze oraz w czasy tworzenia Legionów Polskich. 
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *