Maciej Kuziemka, reprezentant Polski U 21, zawodnik Wisły Kraków i wychowanek KSZO Ostrowiec był dziś gościem specjalnym podczas wręczenia nagród i wyróżnień dla ostrowieckiej, sportowej młodzieży przez prezydenta Artura Łakomca. Nam udało się jako pierwszym zamienić z Maćkiem kilka słów po tej uroczystości.
- Pamiętasz ten czas, jak wyjeżdżałeś z Ostrowca Świętokrzyskiego i ruszyłeś na Reymonta do Wisły Kraków. Jak Ty po latach wspominasz te ostatnie chwile tutaj przed tak ważną decyzją?
Maciej Kuziemka: Szczerze, to wspominam wszystko pozytywnie, bo wtedy było mi dane zadebiutować w pierwszej drużynie KSZO. To był fajny moment i takie pierwsze zderzenie z poważniejszą piłką. A tak naprawdę sam wyjazd do akademii Wisły, to była prawdziwa niewiadoma. Co prawda akademię już trochę znałem, bo jeździłem tam na sparingi, czy testy, ale przyznam, że wówczas towarzyszyło mi wiele wzlotów i upadków, finalnie uważam to za dobrą decyzję.
-Czy spodziewałeś się, że będziesz tak szybko kluczowym zawodnikiem pierwszego składu? Że gra Wisły będzie się opierała o Ciebie?
Maciej Kuziemka: Wszystko zależy od definicji słowa „szybko”. Bo tak naprawdę byłem w akademii trzy lata i w sumie można powiedzieć, przeszedłem przez wszystkie jej szczeble. Faktycznie w ostatnim czasie wszystko szybko przyśpieszyło i trafiłem do pierwszej drużyny. Sam uważam, że wszystko idzie w dobrym tempie i nie mam na co narzekać.
- Przyznaj się, jak obecność trenera z Ostrowca Świętokrzyskiego, Mariusza Jopa wpływa na to, że masz taryfę ulgową, albo czy masz bardziej … „przerąbane” bo przyznajmy się, że słynie On z „twardej ręki”

Maciej Kuziemka: No myślę, że ani tak, ani tak. Trener traktuje raczej wszystkich równo, nikt nie ma ani przywilejów, ani, ani nie ma „przerąbane” u trenera. Przede wszystkim to dobry trener i to, dzięki niemu też jesteśmy w takim miejscu. Wiadomo, że czasem, podpyta co tam słychać w Ostrowcu i to jest fajne.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
- Teraz ciekawi mnie reprezentacja Polski U 21 Polski. Czy spodziewałeś się, że Twój występ od razu zakończy się taką bramką, która się stanie viralem internetowym?
Maciej Kuziemka: No to w sumie podobna historia jak i, jak i z Wisłą, bo wszystko szło, jak w reprezentacji krok po kroku. Pierwsze zgrupowanie - nie zagrałem ani minuty, w drugim udało mi się zadebiutować, no a w trzecim już wystąpiłem w obu spotkaniach, zdobyłem bramkę, więc bardzo mnie to cieszy, że z każdego kroku na krok widać progres. Powtórzę, że podobnie jak i z Wisłą miałem z tyłu głowy „to jest cel”, wchodząc na boisko i mając taki cel – zdobyć bramkę, pokazać się dobrze, szczególnie przy niekorzystnym wyniku dla zespołu, odwrócić wynik spotkania, piłka mi spadła tam gdzie stałem, zrobiłem to co powinienem zrobić, dzięki tej bramce jesteśmy wciąż niepokonani i mamy komplet zwycięstw.
- Czy masz czas zajrzeć na tabelę trzeciej ligi i zobaczyć co się dzieje w drużynie KSZO 1929?
Maciej Kuziemka: Śledzę, ale może się wprost przyznam, że nie robię tego zbyt dokładnie, nie znam różnic punktowych, ale widzę, że KSZO radzi sobie nieźle i walczy o awans. Bardzo mnie to cieszy, bo zawsze będę o tej drużynie myślał i będzie mi się się kojarzyły z nią same pozytywne wspomnienia. Tak naprawdę, to tutaj zaczynałem swoją przygodę z piłką i mam nadzieję, że ten awans zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego w końcu się ziści.
- Trochę prywaty. Gdzie spędzasz Święta, gdzie spędzasz Nowy Rok? No bo ta wiosna chyba będzie ciężka, bowiem będziecie chcieli utrzymać pozycję lidera i celebrować awans do Ekstraklasy.
Maciej Kuziemka: Święta oczywiście w domu w Ostrowcu Świętokrzyskim z rodziną. Potem na Sylwestra i Nowy Rok wybieramy się na krótkie wczasy z dziewczyną do Portugalii, więc liczę, że trochę odpoczniemy. Chcę być gotowym właśnie na tą wiosnę i dokończyć to co zaczęliśmy w tym sezonie i awansować do Ekstraklasy
- I jeszcze jedno jest takie pytanie na koniec. Gdyby obecnie Maciej Kuziemka stanął naprzeciwko Mariusza Jopa, jakiego pamiętamy w Ostrowcu Świętokrzyskim, jako takiego stalowego obrońcę, kto by wygrał taki pojedynek? Ty jako pomocnik ofensywny, czy Twój trener?
Maciej Kuziemka: Może nie będę wprost mówił, żeby trener mnie tu nie zweryfikował [śmiech]. Oczywiści ciężko powiedzieć, bo trener na pewno był bardzo dobrym obrońcą i nie byłoby mi łatwo na boisku tego zweryfikować.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Świadczenie rośnie. 7000 zł jednorazowo
jak rzekł pewien klasyk lekkiego pióra : ŻAL ŻYĆ
memento mori
08:31, 2026-01-06
Noworocznie z pszczelarzami!
Fajnie, a gdzie można kupić lokalne miody?
m
16:32, 2026-01-05
Ponad 3,2 miliony na bezpieczeństwo mieszkańców
W GO zapomniało się poprawnej jak na język polski , odmiany liczebników...
nie-Miodek
11:04, 2026-01-04
Bobry w naszym mieście mają się dobrze
Zapraszam bobry na rzeczkę Modłę do Mychowa!🙂
Maruch
22:03, 2026-01-01