Z dniem 1 sierpnia 2022 roku Jarosław Wilczyński objął stanowisko dyrektora Samorządowego Zakładu Wodociągów i Gospodarki Komunalnej w Ćmielowie.
?php>
-Jest to zakład z kilkudziesięcioletnią tradycją, zajmujący się dostarczaniem wody, odbieraniem ścieków, gospodarką odpadami w pewnej części, terenami zielonymi -mówi J. Wilczyński. Zakład jest nieduży, ale jak w każdej gminie jest tu co robić. Muszę się zapoznać z sytuacją, mam ten komfort, że to nie jest moja pierwsza przygoda zawodowa z gminą Ćmielów. Moją karierę zawodową zaczynałem w Ćmielowie w liceum, które tutaj kiedyś istniało. Byłem tam przez kilka lat nauczycielem. Stąd też znam samo miasto i okolice. Przede mną zapoznanie się z infrastrukturą, przygotowanie pewnych zmian organizacyjnych oraz w systemie pracy, przygotowanie wniosku do Wód Polskich na temat zamknięcia obecnej taryfy i wniosku o nowe taryfy. Tak jak większość przedsiębiorstw wodociągowych w Polsce w świetle tego co nas czeka w zakresie cen energii w przyszłym roku, musimy się przygotować do funkcjonowania w nowych realiach, gdyż nie jesteśmy w stanie przy obecnych cenach funkcjonować. Stąd też od września 2022 roku Wody Polskie ogłosiły ponowny nabór z uwagi na zarówno założenia makroekonomiczne takie jak wskaźnik inflacji, czy ceny energii, paliwa oraz koszty pracy. Dlatego musimy jeszcze raz podejść do tematu, który jest najbardziej drażliwy, czyli cen wody i ścieków. Mogę tylko powiedzieć, że wskaźnik inflacji wynosi rok do roku ponad 18%, założenie przy obecnej taryfie na kolejne lata było około 3-4 proc. Cena energii pójdzie do góry około 500 proc. Ceny paliwa to kilkadziesiąt procent. Nastąpi również podwyżka minimalnego wynagrodzenia w roku 2023 i wszyscy pracodawcy muszą się liczyć z presją płacową w związku z inflacją. Ja uważam , że to będzie zima prawdy dla samorządów. Samorządy muszą przetrwać. Idzie bardzo trudny czas dla każdej gminy, od najmniejszej do największej. Ceny energii odbiją się na budżetach. To może oznaczać m.in. przyhamowanie inwestycji, czy działalności kulturalnej oraz wymusi na samorządach szukanie oszczędności w każdej sferze działalności. Jeżeli ktoś płaci w 2022 roku za prąd 1 milion złotych, to w przyszłym będzie musiał zapłacić 5 milionów złotych. Jeżeli nawet jak rząd zapowiada, że zrekompensuje część kosztów samorządom, to jak zawsze i każdy rząd nie zrekompensuje wszystkiego, a co najwyżej tylko część kosztów, jakie poniosą samorządy. Żyjemy w czasie kryzysu energetycznego, za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Nie wiadomo, czy i kiedy ustabilizuje się gospodarka światowa.
?php>
Nowy dyrektor SZWiGK w Ćmielowie jest przekonany, że doświadczenie zawodowe, które posiada na pewno się przyda.
?php>
-Przypomnę, że podczas mojej prezydenturymodernizowaliśmy oczyszczalnię ścieków, budowaliśmy kilometry kanalizacji sanitarnej - wylicza J.Wilczyński. To były potężne inwestycje w sektorze wodociągowo- kanalizacyjnym. Mimo, że przez kilka ostatnich lat zajmowałem się czymś innym to śledziłem życie samorządowe i to co się dzieje w polskim samorządzie, tym bardziej na naszym podwórku.
?php>
Jak podkreśla J. Wilczyński zakład bezpośrednio nie może pozyskiwać środków zewnętrznych, ale wspólnie z gminą chce i musi szukać środków na dofinansowanie w sferze pewnych problemów.
?php>
-Chodzi mi chociażby o takie rzeczy jak starzejąca się sieć wodociągowa, bo wodociągi w dużej mierze są położone w latach 80., niektóre początkiem lat 90. - mówi J. Wilczyński. Im starsza sieć, tym większa jej awaryjność. Im większa awaryjność sieci, tym większe straty wody. Im większe straty wody, tym większe koszty. My musimy to wszystko ograniczyć. Przede wszystkim musimy doprowadzić do uszczelnienia tego systemu. Musimy szukać takich rozwiązań, które pozwolą nam zautomatyzowaćobsługę całego systemu, tak abyśmy się jak najszybciej mogli zlokalizować awarie. Mam nadzieję, że rząd pomoże nam przy rozwiązywaniu tych problemów, bo to są problemy głównie małych i średnich gmin. Część z nich zwodociągowana jest w blisko 100 proc., a skanalizowana w około 30 proc. Czeka nas dużo pracy, jeżeli chodzi o kanalizację sanitarną i odbiór ścieków, czy przydomowe oczyszczalnie. To wynika z wieloletnich zaniedbań polityków na górze i brak środków finansowych do realizacji tych zadań w niezamożnych gminach. Myślę, że sprawa zatrucia Odry spowodowała już to , że nikogo w naszym kraju nie trzeba przekonywać już o tym, jak ważną tematyką jest ochrona wód i właściwa postępowanie ze ściekami w naszym kraju i do czego mogą doprowadzić zaniechania
?php>
działań w tym zakresie.
?php>
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz