Zamknij

Dodaj komentarz

Zimowe uroki na drogach gminy Waśniów

Anna Mroczek 09:11, 22.01.2024 Aktualizacja: 20:22, 26.10.2025
Skomentuj Zimowe uroki na drogach gminy Waśniów

Biały puch, pokrywający nawierzchnie, czy też jego olbrzymie warstwy, tworzące śniegowe zaspy na drogach gminy Waśniów, wyglądają malowniczo w promieniach słońca jedynie na zdjęciach. Tak naprawdę są nieustannym wyzwaniem dla lokalnego samorządu i firmy drogowej, wykonującej na zlecenie gminy zadań dotyczących zimowego utrzymania dróg.

?php>

I choć, jak wskazują synoptycy, groźne ataki zimy mamy już za sobą, to jednak zalegający na polach śnieg, przenoszony przez silny wiatr, powoduje tworzenie się na drogach dużych zasp, uniemożliwiających przejezdność. Mieszkańcy interweniują, a działania drogowe firmy wykonawczej, choć są podejmowane także nocą i w weekendy, przypominają "Syzyfową pracę".

?php>

Jak wyjaśnia wójt gminy Waśniów, Krzysztof Gajewski, gmina na swoim terenie ma do zimowego utrzymania około 150 kilometrów dróg, a ich odśnieżanie odbywa się zgodnie z przyjętą logistyką.

?php>

-W pierwszej kolejności zapewniamy przejezdność głównych dróg gminnych, transport i przewóz tam gdzie mamy komunikację zbiorową - autobusową , regularną. Są to przejazdy gimbusów, wożących dzieci do szkół podstawowych, busów wożących do szkół dzieci z niepełnosprawnościami oraz drogi stanowiące dojazd do ośrodków zdrowia, aby ta forma usługi mogła być realizowana. Musi być pewna ciągłość i kolejność utrzymania dróg, aby nie wykonywać tzw. "pustych przebiegów", a maksymalnie wykorzystać dostępny sprzęt. Zdarzają się różne sytuacje, tak jak chociażby ostatnio w Kowalkowicach, czy w Dobruchnie, gdzie wykonawca wyjechał i musiał się wycofać, gdyż dalej nie był wstanie zepchnąć mokrego śniegu w tak dużej ilości, a w niektórych miejscach śnieg zalegał od 2,5 do 3 metrów, w związku z czym nie dało się tego przebrnąć i należało realizować to zadanie etapami lub z podjazdem z drugiej strony. Do wielu miejscowości w naszej gminie można dojechać z innej strony, nie robimy więc tzw. "pustych przejazdów", lecz staramy się w tej gęstej sieci dróg gminnych, zrealizować w pierwszej kolejności główne drogi, aby umożliwić dojazd do innych i w następnej kolejności realizujemy pozostałe odcinki - mówił wójt Krzysztof Gajewski.

?php>

Inną kwestią, mającą wpływ na utrzymanie dróg w gminie Waśniów są uwarunkowania terenu, które niestety nie ułatwiają odśnieżania.

?php>

- Nasza gmina jest specyficzna , z uwagi na otwarte przestrzenie. W gminach gdzie ta infrastruktura jest zamknięta, nie ma tak intensywnego przelotu wiatru, nie ma takiego zagrożenia zasypania dróg. U nas, na otwartych przestrzeniach, gdzie znajdują się grunty rolne, wiatr ściąga śnieg z pól i te drogi jest ciężko utrzymać. Mamy 42 miejscowości, z których aby dojechać od wsi do przysiółka, czy z jednej miejscowości do drugiej, pokonujemy bardzo długie, bo nawet 2 -3-kilometrowe puste przestrzenie, które trzeba udrożnić, aby mieszkańcom umożliwić wyjazd z miejscowości. Są to niezwykle czasochłonne i pracochłonne zadania, jednak konieczne. Zdarzają się też sytuacje losowe, na przykład w miniony poniedziałek rano musieliśmy wyciągać dwa autokary linii PKS, które zsunęły się z pobocza wraz z pasażerami. Trzeba było udrożnić ten przejazd, ściągając z dróg pracujący tam sprzęt i zaangażować go do tych zdarzeń, aby te pojazdy przywrócić na pas drogi. Takie przypadki mieliśmy na Zagajach Grzegorzowskich, w Czajęcicach, czy w Skoszynie. Mieliśmy również sytuację, gdzie potrzebna była pilna interwencja dotycząca odśnieżenia przejazdu karetki i zapewnienie drożności transportu w jedną i drugą stronę. Takie sytuacje dotyczą także drogi wojewódzkiej Nr 751, przebiegającej przez naszą gminę, chociażby na wysokości miejscowości Dobruchna, na Szarotce, czy w Czajęcicach, gdzie tworzyły się zaspy o dużych parametrach. Mamy świadomość, że każdy od razu chciałby mieć otwartą drogę i komfortowy przejazd, bo ma pracę i inne obowiązki, dlatego też staramy się jak najlepiej wykonywać zadania dotyczące odśnieżania dróg i nie lekceważymy żadnych sygnałów. Realizujemy również te zadania nocą. Jednak nie ma takiej możliwości, aby w 30 -40 miejscowościach pracowało w tym samym czasie 40 pługo - koparek. Nie oszczędzamy na zimowym utrzymaniu dróg, jednak musimy to zadanie realizować konsekwentnie, w oparciu o logistykę, przy maksymalnym wykorzystaniu dostępnego sprzętu - wyjaśnia wójt Krzysztof Gajewski.

?php>

W najbliższym czasie synoptycy nie przewidują kolejnego ataku zimy, więc pozostaje mieć nadzieję, że śniegowe zaspy pozostaną jedynie w dokumentacji fotograficznej gminnego samorządu.

?php>

?php>

Krzysztof Gajewski wójt gminy Waśniów: Wszystkim nam leży na sercu, aby stworzyć mieszkańcom warunki poprawiające przejezdność do każdej miejscowości. Staramy się jak najlepiej realizować to zadanie, nie oszczędzamy na utrzymaniu dróg, jednak w tak specyficznych warunkach, które wynikają z ukształtowania terenu gminy Waśniów, nie wszędzie szyba reakcja jest możliwa.

?php>

?php>
(Anna Mroczek)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

„Damą być…” Dzień Kobiet w Waśniowie (Fotorelacja)

Gmina Waśniów jako najbardziej czerwona prymuska ze wszystkich okolicznych gmin, pracuje nad ustanowieniem Święta dla pozostałych 280 płci i zamierza upiec jeszcze większy tort, który nie tylko będzie jeszcze bardziej słodziutki, ale również będą mogli ż z niego wyskakiwać artyści. Choć są już słyszalne głosy sprzeciwu, że to może być zbyt amerykanckie. I pracuje się z tego powodu nad jeszcze większym projektem, projektem integracyjnym, budynku dla Swinger Klubu w kształcie tortu. Choć pomyśł tortu inauguracyjnego nie odpadł jeszcze z tematu dnia, jesli uda się stworzyć taką forme przekazu żeby nie nawiązywał zbyt bezpośrednio również do american pie, a zachował forme. O całość finansowania poproszono Rząd Pustego Łba, aby przeznaczył na ten cel środki częścowo z KPO, a w pozostałej części z tej Unijnej pożyczki Safe, jeśli uda się ją pozyskać. Dało by się ten projekt podciągnąć pod schron, luksusowy scron wyposażony w łóżka do masażu, solaria i pro- ekspresy do kawy. Z dostawą pizzy z przodu z tyłu z boku. (Z boku, uprasza sie o, nie pisanie łącznie). Aby to przedsięwzięcie, ...(za to, przedsięwzięcie należy pisać razem, a nie w trzech słowach), żeby nie dawać pojawki oponentom, (oponentom od opozycji, nie od oponki nad bioderkami), a by to było fachowo brzmiącą zachętą i spełnało warunki Safe zamieniono nazwe schron na subtelniejsza, mówiąc że to tylko tak pieszczotliwie dla zmylenia wrogów, że to będzie schronisko, schronisko integracyjne. Taki swing słowny. Pomyśł bardzo spodobał się Barbarze Nowackiej i na razie projekt obserwowała z bezpiecznej odległości z Szewnej. Bo być może da się wprowadzić również taki przedmiot w szkołach, który obecnie jest rozpatrywany pod nazwą roboczą - przedmiot porządania. Jednak pojawiają się głosy że ktoś mógł by się poczuć nie zadowolony tym że traktuje się go przedmiotowo. Z tego powodu na najbliższych dymarkach zamiat wytapiania żelaza będzie się kuć żelazo póki gorące i ćwiczyć inauguracje otwarcia klubu. Na razie bez przedmiotowo. (Tutaj rozłączne pisanie nie jest pomyłką. Jedynie zmyłką). I na razie w ustronnych miejscach, w podgrupach, zanim doszlifuje się program i akcesoria zamówione u rzeźbiarzy dymarkowych figurek, z drewna, a czemu nie, odpowiednio jedynie dostosowane do tematu zagadnień, oraz zastosowań, ktore będa poruszane w klubie. Miejscowe koło gospodyń pracuje obecnie nad smakiem efektu z poruszanych rzeźb, bo niektóre z pomocą korbki mają się poruszać. Smak efektu jest ustalany w kworum, czy ma być bardziej waniliowy, czy może coconut. Projektem już zainteresowała się Unia Europejska i prowadzi rozważania w kuluarach i testy, czy da się to podciągnąć pod dziedzictwo kulturowe. Ponieważ społecznoś w Szewnej okazała się zbyt tradycyjna, dla nowych świckich tradycjji, pani Barbara postanowiła się przenieść na Łysą Góre, z kąd nawet będzie miała lepsze widoki na to jak się posuwają, sprawy w Waśniowie. Waładze Waśniowa obecnie ćwiczą posuwanie tortu, aby wszystko ładnie wypadło na inauguracji otwarcia, na które już są zaproszeni goście z Unijnych Ław Parlamentarnych i montowana jest obrotowa scena. O dobór gości poproszono słynnego parlamentarzyste i znawce tematu ...tutaj nie wiem co wpisać: pana, czy pania, czy jeszcze coś innego, w każdym bądź razie Parlamentarzyste Biedronia i Śmiszka żeby bylo weselej. Maryla odśpiewa niech żyje bal i została również zaproszona Ała, która w zmodernizowanej wersji zaśpiewa jak jej nie chwatit adin Karol. To będzie taka Unijna wzorcowa wioska Potiomkinowska.

*%#)!& i *%#)!&

06:07, 2026-03-14

Ostrowiec ogłasza przetarg na System Roweru Miejskiego

Znajdź sobie lepiej ile kosztują takie stodoły. Niektóre miasta podają kwoty wprost. Wystarczy poszukać. Tutaj jest jak zwykle na opak. Wielka tajemnica, projekt nie konsultowany z nikim. Przyjechał naganiacz handlowy i podpisali to co im podsunął. Identyczną sytuację widzę jeśli chodzi o projektowanie chodników i przylegających do nich ścieżek rowerowych. Jestem za wydawaniem publicznych pieniędzy z głową. ps. bronisz projektu, który jest gówniany, tak po prostu :)

Janusz Betonu

18:44, 2026-03-13

Krajowy Fundusz Szkoleniowy – nowe przepisy

Moze mi ta pani pseudo doradca odpowie co po ukończeniu tego kursu, praca na wolentariacie, bo dla swoich musi byc wieksza kasa?

Bez kryterium&qu

16:36, 2026-03-13

Znana sieć mówi „koniec”. Te produkty znikają

Bardzo dobrze że wycofuje się produkty spożywcze z nie w pełni stosowanymi przepisami sanitarno-higieniczno-humanistycznymi bo chów klatkowy to męczarnie dla ptaków i zwierząt. Oczywiste jest zwątpienie czy jaja z takiego chowu nie będą sprzedawane jako z chowu ściółkowego czy z wolego wybiegu bo wzrokowo nabywca tego nie rozpozna a polscy producenci i handlowcy potrafią robić nie takie "numery" żeby tylko zarabiać pieniądze. Oczywistym jest również pytanie co się stanie z jajami chowu klatkowego,które nie trafią do sprzedaży w handlu uspołecznionym bo przecież producenci sami tych jaj nie spożyją a chów będzie trwał nadal...

mk

14:57, 2026-03-12

0%