[FOTORELACJANOWA]6408[/FOTORELACJANOWA]
W duchu zdrowej rywalizacji i zgodnie z wymownym hasłem I can czyli mogę, potrafię w Zespole Szkół Publicznych w Szewnie odbyło się spotkanie z wyjątkowymi sportowcami, mistrzami paraolimpiad w szermierce: Grzegorzem Plutą i zawodniczką z Ukrainy Nadią Doloh. W spotkaniu zorganizowanym przez Fundację MultiSport w ramach kampanii społecznej "Pełni Sportu" udział wzięło 250 uczniów szkół podstawowych z Szewny, Bodzechowa, Szwarszowic, Chmielowa i Sarnówka.
Podczas inspirującej wizyty paraolimpijczycy opowiadali młodym uczestnikom o wytrwałości, pasji do sportu oraz pokonywaniu barier i przeciwności losu. Dzieci mogły nie tylko wysłuchać motywujących historii, ale również wziąć udział w licznych aktywnościach fizycznych i konkursach, takich jak: szybkość reakcji, skoki na skakance, a także obejrzeć pokazy artystyczne przygotowane specjalnie na tę okazję.
-Jesteśmy tutaj z Fundacją Multisport oraz z Fundacją Rozwój, Integracja, Sport i będziemy promować sport paraolimpijski, ale także olimpijski i namawiać dzieci, aby uprawiały sport, bo przez sport można realizować różne cele. Nie tylko stać się dobrym sportowcem, ale również radzić sobie świetnie w życiu w innych dziedzinach życia - mówi Grzegorz Pluta paraolimpijczyk, ambasador kampanii, złoty medalista w szabli podczas igrzysk paraolimpijskich w Londynie. Jestem przekonany o tym, że takie promowanie oddolne, od podstaw przynosi efekty, gdzie przyjeżdżamy, pokazujemy co osiągnęliśmy, pokazujemy też co można osiągnąć przez realizację swoich marzeń i realizacji swoich pasji. Mówimy o osobach niepełnosprawnych, które osiągnęły bardzo dobre wyniki w sporcie. Jest też z nami dzisiaj Nadia Doloh, zawodniczka z Ukrainy, która po wybuchu wojny przybyła do nas w 2022 roku i trenuje z nami, a w ubiegłym roku podczas igrzysk paraolimpijskich w Paryżu zdobyła srebrny medal drużynowy w szpadzie. Sport to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim droga do samopoznania, budowania charakteru i wiary we własne możliwości – bez względu na ograniczenia.
Grzegorz Pluta swoją sprawność stracił 27 lat temu podczas wypadku samochodowego. Przez wiele lat grał w koszykówkę na wózkach.
-Wtedy koszykówka w Polsce była słaba, a moim marzeniem było pojechać na igrzyska olimpijskie, zdobyć medal -mówi. Musiałem poszukać dyscypliny indywidualnej, gdzie będę sam odpowiedzialny za swój wynik. Wahałem się między pływaniem, a szermierką. Padło na szermierkę, ponieważ miałem kolegów, którzy trenowali szermierkę.
-Z Fundacją Multisport zaczęliśmy współpracować 3 lata temu - mówi dyrektor ZSP w Szewnie, Małgorzata Turczyńska. Współpraca układa nam się świetnie z korzyścią tak naprawdę dla dzieci uczęszczających do naszej szkoły i w całej gminie. Zajęcia z Mulisportu są prowadzone w całej naszej gminie Bodzechów. W naszej szkole działa 6 grup i każda grupa ma dwie godziny tygodniowo. Te zajęcia mają wiele walorów, bo oprócz tego, że są nierozwalniające to są jeszcze z gimnastyki korekcyjnej. Cieszą się one dużą popularnością. Dzisiejsi goście pokażą, że można przełamywać swoje bariery, wychodzić poza strefę komfortu, a jednocześnie zdobywać wielkie osiągnięcia. Oprócz walorów sportowych prowadzonych przez paraolimpijczyków to będą także wychowawcze, które są ważniejsze
Kampania "Pełni Sportu" to pierwsza w Polsce inicjatywa społeczna na tak dużą skalę, której celem jest promocja sportu wśród osób z niepełnosprawnościami oraz edukacja dzieci i młodzieży na temat integracji i równości w dostępie do aktywności fizycznej. Fundacja MultiSport pokazuje, że sport może i powinien być dostępny dla każdego, niezależnie od sprawności fizycznej. To wydarzenie to kolejny krok w budowaniu świadomego, otwartego i aktywnego społeczeństwa, w którym nie ma miejsca na wykluczenie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrowiecka.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sukces Terenowego Punktu Paszportowego w Ostrowcu
Nareszcie! Trzeba było czekać 25 lat XXI wieku (oraz 35 lat od początku transformacji), żeby drugie największe miasto w województwie otrzymało nowoczesny (!) i do tego terenowy urząd paszportowy. Jestem przeszczęśliwy, że wreszcie skończą się koszmarne wizyty w urzędzie wojewódzkim dla setek, jeżeli nie tysięcy mieszkańców i normalność, dzięki niezłomności i staraniom prezydenta miasta, zawitała wreszcie w nasze skromne progi! Swoją drogą nie wszyscy, a już najmłodsi mieszkańcy na pewno, nie wiedzą, że kiedyś dawno temu, mieliśmy w mieście urząd paszportowy, na czele którego stał notoryczny pułkownik byłego urzędu bezpieczeństwa publicznego, który po odwilży w 1956 roku został przekwalifikowany na urzędnika państwowego. Wtedy w czerwonym mieście, w słynnym lokalu na parterze przy Alei 3 Maja, naprzeciwko ZDK, w obecności owego pana, dla wszystkich bez wyjątku petentów chcących zobaczyć chociażby "dziki" zachód, odbywał się prawdziwy reżimowy pokaz upodlenia obywatela. Może nie tak drastyczny jak w słynnym Przesłuchaniu, ale zawsze. No ale to już, na szczęście, zamierzchła historia...
Raphael
11:39, 2026-01-13
Silny głos Powiatu Ostrowieckiego w ochronie zdrowia
Tak, wiemy i pamiętamy, że szpital jest po Celsie największym pracodawcą w powiecie (!) Będziemy pamiętać również, że jego dyrektor (były na szczęście!) zasłynął milionową roczną pensją czym wzbudził szok i wśród personelu oraz kadry największej kliniki warszawskiej przy ulicy Banacha. Jesteśmy dumni, że nasze skromne miasto budzi podziw i zazdrość w całym kraju i potrafimy się mierzyć w najważniejszych sprawach z największymi. Jesteśmy wdzięczni pani starościnie, że kwestia zdrowia mieszkańców powiatu jest jej najważniejszym priorytetem. Dużo zdrowia i Dosiego Roku!
Raphael
10:34, 2026-01-13
Latami można było nie płacić. To się właśnie kończy
To od dawna bardzo ważny temat dotyczący osób regularnie i w pełni regulujących wszelkie zobowiązania finansowe z tytułu zamieszkiwania w lokalu Spółdzielni.O co mi chodzi - ja i wielu sąsiadów mających własnościowe mieszkania spółdzielcze nie możemy wyegzekwować od władz spółdzielni spraw np. otoczenia bloku w którym mieszkamy bo jakieś zadanie/rejon kilku bloków ma zadłużenie finansowe i dopiero gdy zadłużenie zniknie to np. ucywilizuje się parking przed blokiem czyli powierzchnia zostanie utwardzona kostką czy innym materiałem żeby wreszcie znikło błoto po deszczu czy tumany kurzu podczas suszy , tak było z kolejnością ocieplania bloków czy z wymianą drzwi wejściowych do klatek schodowych ; jedyną szansą na szybkie działania spółdzielni wobec wykonywania remontów jest to żeby w danym bloku mieszkała jakaś "ważna" osoba której się nie odmawia,a reszta niech sobie cierpliwie czeka,czeka i sumiennie płaci.
płacę lecz co z tego
09:09, 2026-01-13
Most z Ostrowca nagrodzony
Most jako taki jest OK choć swoimi wielkimi gabarytami przytłacza i niezbyt dobrze wkomponował się w to miejsce na Alei - niestety,tego już nie można zmienić. Taki most na Kamiennej idealnie wpasowałby się na ul.Mickiewicza czy na ul. Żeromskiego gdzie swoim widokiem ożywiłby tamten rejon Ostrowca. Na przyszłość - więcej społecznych konsultacji i dyskusji nad projektem takich budowli.
chcę lubić Ostrowiec
08:50, 2026-01-13